Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
Pogoda Warszawa z serwisu
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
czwartek, 12 stycznia 2017
Bardzo kolorowy...

 

 

 

 

Kolorową włóczkę przerobiłam na drutach nr 4 i zamieniłam ją w długi i ciepły golf - szyjogrzej. Tym razem chciałam mieć podwójny golf na górze, by ten wewnętrzny (mniejszy) bardziej przylegał do szyi. Będzie mi cieplej w szyję w mroźne dni. Zrobiłam go według opisy zamieszczonego w poprzednim moim wpisie. Zmiana dotyczyła tego, że najpierw zrobiłam na drutach dwa krótkie golfy - jeden szerszy (120 oczek), drugi węższy (100 oczek). W tym węższym pod koniec dodałam oczka aby ich ilość wynosiła 120 i przerobiłam kilka rzędów. Ten węższy włożyłam do środka szerszego i przerobiłam rządek zbierając za każdym razem po oczku z jednego i drugiego  (z dwóch oczek dwóch golfów zrobiłam jedno oczko). Dalej miałam już całość (dwa w jednym) i przerobiłam jak w poprzednim golfie. Pomogłam trochę ułożyć się kolorom włóczki wycinając brązowe fragmenty. Chciałam również aby różowy kolor był jak najmniej widoczny. Cięłam więc włóczkę i łączyłam kolory tak aby uzyskać zamierzony efekt. Udało się bo po założeniu golfa róż schował się w jego zagięciach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 10 stycznia 2017
Golf - duży, długi, ciepły

 

Golf - otulacz przerobiony na drutach do połowy przeleżał w szufladzie kilka miesięcy. Wczoraj wieczorem postanowiłam go dokończyć bo w rodzinie znajdzie się ktoś kto się do niego przytuli i będzie nosić w czasie mrozów. Dzisiaj jest już uprany, wysuszony i gotowy do użytku.

W koszyku i szufladzie z ufokami jest jeszcze trochę robótek, nad którymi zastanawiam się: spruć czy dokończyć.

 

Golf zrobiłam tak jak opisałam niżej:

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 09 stycznia 2017
Miał być szal - tak planowałam

 

W planach był szeroki, długi, cieniutki szal. Dłubałam go z przerwami jakiś czas. Ostatnio leżakował tylko w koszyczku z rozpoczętymi robótkami. Wczoraj wyjęłam go i miałam szczere chęci dłubać dalej.

Na chęciach i zamiarach skończyłam.

Odechciało mi się wracać do tej robótki, a wiadomo, że prucie raczej nie wchodziło w grę. Połączyłam więc oba krótsze brzegi szydełkiem i mam otulacz, szyjogrzej - ciepły, lekki, delikatny, pasuje do każdego koloru kurtki.

W koszyku jest o jedną rozbabraną robótkę mniej. 

 

 

 

sobota, 07 stycznia 2017
Lalka

 

Od wczoraj było wspólne planowanie, wycinanie, fastrygowanie, szukanie cieniutkiej tkaniny, wyszperanie dwóch sporych apaszek bo tkanin odpowiednich nie znaleziono.

Wieczorem korpus lalki był gotowy.

Czym wypełnić lalkę? Wpadłam na pomysł, który wkrótce przyprawił mnie o gęsią skórkę.

Rozcięłam poduszkę rybę wypełnioną granulatem tak drobnym, że nigdy takiego nie widziałam. Łepek od szpilki to przy nim duża kulka. Zaczęło się napełnianie (w łazience - na szczęście) a białe mikro kuleczki unosiły się wszędzie. Sprzątanie było jak przed świętami.  Wściekłam się okropnie na samą siebie i ten pomysł.

Dzisiaj od samego rana powtórka wycinania, fastrygowania, szycia, ubierania lalki, dekorowania i wreszcie jest.

 

Oto lalka uszyta siłami wszystkich kobiet dużych i małych przebywających wczoraj i dzisiaj w naszym domu:

 

 

 

 

 

Mała właścicielka zadowolona, lalka spodobała się.

 

 

Okładka na kalendarzyk

 

Nowy rok, nowy kalendarzyk, nowa okładka:

 

 

 

 

wtorek, 03 stycznia 2017
Chusty

 

Te chusty dłubałam z przerwami od wakacji do grudnia ubiegłego roku.

Przeznaczyłam je na upominki świąteczne i dopiero teraz mogę je pokazać.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 02 stycznia 2017
Kruche słodkości

 

Przepis na kruche ciasteczka: 

 

 

 

Upiekłam je wczoraj. Z podanego przepisu wyszło mi około 70 ciasteczek. Są naprawdę kruche, delikatne, w sam raz jako dodatek do kawy lub słodkość dla dzieci.  Można je trzymać w zamkniętym słoiku nawet do dwóch tygodni.

Polecam.

 

 

 

niedziela, 01 stycznia 2017
Nowy Rok

 

 

Nadszedł Nowy Rok i mam nadzieję, że będzie łaskawy dla każdego. Życzę wszystkim spełnienia marzeń, zdrowia, spokoju, dobrych i zwyczajnych dni bez niepotrzebnych ekscesów ze strony rządzących i rządzonych, mężów, żon, dzieci, wnuków. Kochajmy się, bądźmy dla siebie mili, okazujmy zrozumienie i szacunek nawzajem.

Dobrego roku!

 

 

Mój ostatni dzień 2016 roku skończył się dużym hukiem. Pewnie większość z was widziała w tv co stało się w Łomiankach - w prywatnym domu na osiedlu domków jednorodzinnych był skład materiałów pirotechnicznych, petard, rac itp. Wszystko strzeliło, dom runął, zginęła młoda kobieta. Od przedpołudnia byłam u syna w domu jedną przecznicę dalej. Nie wiem z jakich przyczyn podczas picia kawy poderwałam się, dopiłam kawę jednym łykiem, zgarnęłam mamę, która protestowała przed tak nagłym wyjściem. Zamknęłam dom, obeszłam ogródek, wsiadłam do samochodu i miałam zamiar skręcić w ulicę Chopina, żeby szybciej dojechać do sklepu "Biedronka" w Łomiankach. Tu znowu jakaś niewytłumaczalna siła skierowała mnie jednak na wprost. Nie skręciłam w Chopina, pojechałam prosto. Nie zdążyłam dojechać do "Biedronki" jak usłyszałam potworny huk. W pierwszej chwili pomyślałam, że ktoś zdurniał i już zaczął witać Nowy Rok. Jednak w drodze do Warszawy widziałam wozy strażackie pędzące w stronę Łomianek a potem dowiedziałam się co naprawdę oznaczał ten huk i dym.  Dobrze że nie byłam bezpośrednim świadkiem tego wydarzenia i dosłownie kilka chwil przed odjechałam do domu. Nie wiem jak dałabym sobie radę sama ze sobą gdybym to zobaczyła na żywo. A i tak nie mogę pozbierać myśli, noc miałam z głowy i to nie z powodu sylwestrowych hulanek. Właściciel domu, w którym wybuchły owe petardy  i fajerwerki jest znajomym mojego syna. Nie będę komentować dlaczego trzymał niebezpieczne materiały w domu i obok domu, bo to wyjaśni dochodzenie (wiem, że ma firmę która organizuje pokazy sztucznych ogni itp.). Zwyczajnie po ludzku jest mi szkoda jego rodziny bo stracili wszystko co mieli.

Noc z głowy, nerwy związane na postronki. I tak mi się rok skończył.

piątek, 30 grudnia 2016
Żeby było ciepło w szyję...

 

Kolorowe ocieplacze na szyję zeskoczyły z moich drutów w ciągu ostatnich dni tego roku.  

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 27 grudnia 2016
Bałtyk zabiera plażę w Kołobrzegu

 

niedziela, 25 grudnia 2016
Boże Narodzenie

 

 

 

środa, 07 grudnia 2016
Wesołych Świąt!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 06 grudnia 2016
Ptaszki na kosmetyczce

 

Na rodzinne zamówienie zrobiłam szybciutko kosmetyczkę w sowy i wyhaftowanymi moimi ulubionymi ptaszkami.

Kosmetyczka wygląda tak:

 

 

 

 

poniedziałek, 05 grudnia 2016
Choinki na poduszce

 

Zupełnie nie pamiętam jak to się stało, że zapomniałam o hafcie z choinkami.

Choinki wyhaftowałam kilka lat temu - KLIKNIJ i zobacz

W niedzielę poszperałam w szufladzie i znalazłam ten haft.

Postanowiłam go wykorzystać bo uznałam, że zbyt długo przeleżał schowany i opuszczony.

Teraz siedzi sobie na nowej świątecznej poduszce.

  

 

 

niedziela, 04 grudnia 2016
Kosmetyczka

 

Uszyłam sobie świąteczną kosmetyczkę i wykorzystałam stary haft, który siedział na poduszce od 2015 roku. Poduszka znudziła mi się, a haft nadal nadaje się do użytku.

O poduszce napisałam tutaj:

http://haft.blox.pl/2015/11/Poduszka-z-aniolkiem.html

 

 

 

 

 

piątek, 02 grudnia 2016
Spadł śnieg w Warszawie

 

Mamy pierwsze porządne opady śniegu w Warszawie.

Rano z samochodu wyglądało to tak:

 

 

 

 

 

czwartek, 01 grudnia 2016
Komplet dla dziewczynki

 

Zimno, coraz zimniej... zrobiłam więc kolejną czapkę i golfik - ocieplacz szyi dla naszej dziewięciolatki.

 

 

 

 

poniedziałek, 28 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 4

 

 Zestaw świątecznych poduszek powiększył się.

Jest gotowa poduszka nr 4.

Tę przeznaczyłam na kanapę w sypialni.

 

 

 

 

 

piątek, 25 listopada 2016
Czapki dla dziewczynek

 

 Sezon czapkowy trwa na dobre.

Kolejne dwie czapki zeskoczyły z moich drutów.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 22 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 3

 

Trzecia poduszka świąteczna jest już gotowa.

Mam fajny komplet poduch na nadchodzące święta.

Jestem zadowolona z wyników mojego haftowania i szycia na maszynie.

 

Wymiary poduszek: 50 cm x 50 cm

 

 

 

 

 

 

 

Mój świąteczny zestaw prezentuje się tak:

 

 

 

Źródło wzorów - to samo, które podałam przy pierwszej poduszce. Wprowadziłam trochę zmian w porównaniu do oryginałów.

 

 

sobota, 19 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 2

 

Druga poduszka świąteczna jest już gotowa i dołączyła do pierwszej w oczekiwaniu na Boże Narodzenie.

Źródło haftu - to samo co we wpisie z 13 listopada dotyczącym pierwszej świątecznej poduszki.

W porównaniu do oryginału wprowadziłam trochę zmian, ponieważ tak bardziej mi się spodobało.

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 17 listopada 2016
Zośkowe czapki

 

Kilka godzin dłubania wystarczyło i Zosia ma dwie czapki:

 

 

 

 

wtorek, 15 listopada 2016
Czapka

 

Sezon czapek jesiennych i zimowych uważam za rozpoczęty.

Nowa czapka wskoczyła właśnie na młodocianą główkę.

 

 

niedziela, 13 listopada 2016
Świąteczna poduszka

 

Niedługo Boże Narodzenie i czas pomyśleć o domowych świątecznych dekoracjach.

Pierwsza pojawiła się kanapowa poduszka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 11 listopada 2016
W niebieskościach

 

Druty nr 5 + dwie włóczki = sweterek

 

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69