Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
Archiwum
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Szydełkowe pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nic nie sprzedaję i nie wykonuję na zamówienie. Dzielę się własnymi autorskimi wzorami, które są tu umieszczone. wloczki
RSS
poniedziałek, 18 marca 2019
Moje nowe miejsce blogowania - zapraszam

 

 

 

 

 

Założyłam nowego bloga na Bloggerze. 

 

JESTEM TUTAJ - KLIK

 

https://xhaftx.blogspot.com/

 

Mam nadzieję, że zadomowię się w nowym miejscu a wy będziecie mnie odwiedzać.

 

wtorek, 26 lutego 2019
Blox - koniec

 

 

 

29 kwietnia 2019 roku znikną blogi na Bloxie.

Serwis Bloxa zostanie zamknięty.

Mój blog też zniknie.

Szkoda.

Chwilowo nie myślę o przenoszeniu go w nowe miejsce. 

Pobiorę jego zawartość i zastanowię się co zrobić.

 

Dziękuję wszystkim gościom za wieloletnią współpracę, odwiedziny i komentarze.

Było mi miło was gościć.

 

 

Na zakończenie prezentuję ostatnie prace:

 

 


 

Więcej nic się tu nie pojawi. 

Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co spotkało mnie od was podczas mojej działalności blogowej.

 

 

 

 


Fiolet i szarości

 

Kolejna asymetryczna chusta zeszła z moich drutów.

Już wskoczyła na szyję właścicielki - pewnie na chwilę, ponieważ jest coraz cieplej. 

 

 

 

piątek, 22 lutego 2019
Tak sobie pomyślałam, że...

 

Tak sobie pomyślałam, że wyhaftuję dla siebie jeszcze jeden obrazek z Fridą Kahlo i jej małpką. Skoro mam schemat, dobrane kolory mulin i pomysł na wykorzystanie dwóch haftów, to czemu nie? Zabrałam się do pracy i o dziwo poszło mi zdumiewająco szybko. W drugim hafcie zrezygnowałam z wielu elementów, dorobiłam nowe i jest gotowy. Czysty, uprany i uprasowany czeka aż przysiądę do maszyny. Pierwszy haft jest przeznaczony na torbę zakupową, a drugi ozdobi kosmetyczkę. Wiosnę przywitam kolorowym zestawem torby i kosmetyczki. Teraz muszą zapolować na odpowiednią tkaninę, w którą wszyję hafty.

 

 

 

 

 

 

 

środa, 20 lutego 2019
Faworki

 

 Smacznego!

 

 

 

 

wtorek, 19 lutego 2019
VIVA LA VIDA - Frida jeszcze raz

 

 

 

Frida Kahlo i jej małpka przedstawiona na hafcie i schemacie oryginału Barbary Any powinna mieć kolorystykę mulin jak na powyższych pożyczonych zdjęciach (podałam źródło).

Ja postanowiłam zmienić kolory według własnego upodobania. Mój zestaw mulin jest inny, choć wykorzystałam sporo z zaleceń oryginału. Na własne potrzeby zrobiłam sobie schemat z moją kolorystyką mulin, ponieważ mam zamiar powtórzyć ten haft za jakiś czas (będzie wtedy upominkiem). Zrezygnowałam ze słońca i jego promieni.

 

VIVA LA VIDA - Niech żyje życie.

 

Moja Frida i jej małpka wyglądają tak:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 15 lutego 2019
Różowe z białym

 

Napisałam jakiś czas temu, że asymetryczne trójkątne chusty schodzą z moich drutów co jakiś czas.

I jest tak nadal.

Będzie jeszcze kilka takich chust.

A tymczasem prezentuję chustę w różowym kolorze przełamanym bielą kid mohairu.

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 11 lutego 2019
VIVA LA VIDA - Niech żyje życie

 

 

Viva la Vida - ten napis widnieje na ostatnim obrazie Fridy Kahlo (1907 - 1954), który namalowała przed śmiercią. Niech żyje życie - przesłanie aktualne do dzisiaj i chyba dla każdego. Cieszmy się życiem póki trwa, bo drugi raz go nie dostaniemy.

 

Na rogu ulic Allende i Londres, w mieście Meksyk, stoi kobaltowy dom. Codziennie ustawia się przed nim długa kolejka zwiedzających. 6 lipca 1907 roku urodziła się tu Magdalena Carmen Frida Kahlo y Calderón, kobieta, która oddała się trzem życiowym pasjom: malarstwu, polityce, a przede wszystkim Diegowi Riverze. (cytat http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22536571,malzenstwo-slonia-i-golebia-osobliwy-zwiazek-fridy-kahlo.html )

Informacje o Fridzie:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Frida_Kahlo

https://czasnawnetrze.pl/pasje/sztuka/14758-frida-kahlo-niezwykla-meksykanska-artystka

http://kulturamasowa.pl/ikony-popkultury/frida-kahlo-komunistka-feministka-i-znana-malarka/

Internet roi się od informacji na temat malarki, jest mnóstwo zdjęć  -  wystarczy poszperać.

 

Jestem po lekturze dwóch książek, które widać na poniższych zdjęciach. Na pamiątkę mam nowy obrazek, który właśnie skończyłam haftować. Przedstawia symbolicznie  Fridę Kahlo - jej kolorowy strój, krzaczaste i wyraziste brwi, kwiaty wpięte we włosy zaplecione w koronę wokół głowy. 

Haft prawdopodobnie powędruje na kosmetyczkę. Muszę się nad tym zastanowić.

 

 

 

 

 

Podczas czytania książek korzystałam z zakładki, którą zrobiłam.

 

 

 

Dzielę się buźką Fridy, którą można wyhaftować. Kto chętny - proszę brać.

Podpowiedź:

Haft zrobiłam dwiema nitkami muliny na aidzie nr 18. Oczy - czterema nitkami (żeby były wyraźne). Wszystkie kontury (backstitch) wyszyłam również dwiema nitkami, ponieważ od razu zaplanowałam obrazek jako haft użytkowy (torba, kosmetyczka...). Pojedyncza nitka konturów mogłaby szybko przetrzeć się w trakcie użytkowania, a tak kontury będą bardziej trwałe.

 

Edytowałam ten wpis po kilku godzinach, ponieważ dokonałam wyboru. Padło na to, że mam jasiek.

 

 

 

 

 

 

środa, 06 lutego 2019
Czerwona z dziurkami - ażurkami

 

Czerwona chusta z dziurkami - ażurkami jest gotowa by ogrzać zziębniętą szyję. 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 03 lutego 2019
Zośkowy weekend u babci

 

 

Ten  weekend  Zosia (5 lat ukończone w listopadzie) spędza u mnie. Dzisiaj rano w ruch poszły kredki i flamastry. Na kartkach pojawiły się głównie jednorożce i różne postacie. A co było najciekawsze? Obsługa drukarki! Zosia z wielkim zapałem dokumentowała etapy powstawania swoich rysunków, co widać na przykładowych zdjęciach niżej. Nie zdążyłam zrobić zdjęć wszystkim dzisiejszym rysunkom, bo w ruch poszły również nożyczki. Było cięcie, gięcie i po kilku pracach nie został nawet marny ślad.

 

 

 

 

 

 

czwartek, 31 stycznia 2019
Bezy - coś na słodko

 

 

 

Nasza jedenastolatka kiepsko zaczęła tegoroczne ferie. Od tygodnia jest chora. Dzisiaj ma się już lepiej i przed południem działała w kuchni. Przygotowała nam coś na słodko - małe bezy.

Są naprawdę smaczne, polecam przepis.

 

 

 

środa, 30 stycznia 2019
Kolorowa i pasiasta...

 

Siedzę w temacie chust, w których dodaję po jednym oczku z jednej strony robótki w co drugim rzędzie (zawsze z tej samej strony z pierwszego oczka robię dwa oczka). Dzierganie jest monotonne bo lecę samymi prawymi oczkami. Mimo to jest jedna zaleta. Przy takiej dłubaninie mogę spokojnie rozmawiać, oglądać filmy w tv, zerkać w ekran komputera i sprawdzać co tam na bieżąco dzieje się w internecie. Jak dłubnę właściwą wielkość to kończę chustę. Będzie ich jeszcze kilka. Mam zamówienia rodzinne.

Dane techniczne: druty nr 5 i włóczki pozostałe z piórkowych sweterków i piórkowych szalików z poprzednich lat (podwójna nitka).

Kolorowa i pasiasta chusta wygląda tak:

 

 

 

 

 

czwartek, 24 stycznia 2019
Szalik z ukosami

 

Ten szalik z kolorowymi ukośnymi paskami był prezentem od Mikołaja podczas niedawnych świąt. 

Obdarowany pan (młody duchem i ciałem) był zadowolony. I o to chodziło.

Zdjęcia zawieruszyły mi się w zasobach komputera i dlatego pokazuję go dopiero dzisiaj.

 

 

 

piątek, 18 stycznia 2019
Łowiczanka jestem...

 

Teraz w kuchni podśpiewuję sobie ludową piosenkę:

Łowiczanka jestem, dana moja dana.

Mogę śpiewać, tańczyć do białego rana...

 

A to za sprawą moich nowych fartuchów, które uszyłam.

 

 

 

 

 

czwartek, 17 stycznia 2019
Pastelowa chusta

 

Witam w 2019 roku.

 

Odpoczynek od blogowania bardzo mi się przydał. A teraz nadszedł moment zaprezentowania tego co wydłubałam na drutach przez ten czas.

Pierwsza robótka to dość spora chusta zaczęta jeszcze w grudniu poprzedniego roku.

 

Połączyłam białą włóczkę ALIZE LANAGOLD 800 z pastelowymi kolorami KID MOHAIRU classic ADRIAFIL i przerobiłam je na drutach nr 5.

 

Gotowy wyrób wygląda tak:

 

 

 

 

 

środa, 12 grudnia 2018
Boże Narodzenie, Nowy Rok

 

 

 

 

 

 

W tym roku nieco wcześniej życzę Wam dobrych, pogodnych, udanych świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku. 

 

 

 

Ogłaszam dłuższy urlop blogowy i robótkowy.

Do miłego zobaczenia.

 

 

Pierwszy raz zrobiłam sobie podsumowanie robótkowe mijającego roku.

Wygląda ono tak:

 

 

 

 

wtorek, 11 grudnia 2018
Jeszcze raz pierniczki świąteczne

 

Mamy kolejne pierniczki na święta. Tym razem są dość spore i wycięte plastikową foremką używaną do ciastoliny. Wykorzystałam przepis z wczorajszego mojego wpisu z drobną zmianą. Dodałam 2 łyżki kakao do ciasta i porządnie wyrobiłam. Każdy pierniczek ma dziurkę do przewleczenia wstążeczki. Wszystkie powędrują na choinkę. Zostały ozdobione lukrem mniej awangardowo niż wczorajsze pierniczki.

 

 

 

 

 

poniedziałek, 10 grudnia 2018
Pierniczki świąteczne

 

Zajrzałam tutaj - KLIKNIJ

 

Postanowiłam wypróbować podany tam przepis na świąteczne pierniczki. Nie zawiodłam się. Pierniczki wyszły naprawdę smaczne mimo, że dałam trochę mniej cukru niż w przepisie. Wkrótce zostaną polukrowane przez dzieci i poczekają do Bożego Narodzenia. Mam nadzieję, że nie znikną w magiczny sposób z blaszanego pudełka.

 

Ku pamięci zapisałam sobie tutaj ten przepis, żeby go nie zgubić. 

 

 

 

 

 

 

Edytowałam ten wpis następnego ranka i pokazuję kolejne fotki. Nie dało rady czekać na lukrowanie pierniczków w późniejszym terminie. Trzeba było działać od razu. Zrobiłam więc lukier i  w kuchni aż furkotało.

Nasze pierniczki są ozdobione lukrem bardzo awangardowo. Widnieją na nich wyłącznie kropki lukrowe i zawijasy, esy - floresy. Wzornictwo pierniczkowe jest super nowoczesne.

Aż ciśnie się pytanie: I o co chodzi? 

O nic. Tak wyszło domowym kuchareczkom.

 

 

 

 

Dzisiaj rano stwierdziłam, że nie zgadza mi się ilość pierniczków. Kilka zniknęło jednak w magiczny sposób. Muszę je schować w jakąś domową skrytkę, żeby dotrwały do świąt. A w domu będzie dochodzenie i szukanie tropów prowadzących do pierniczkowego łakomczucha.

 

sobota, 08 grudnia 2018
Z odrobiną srebra...

 

Ta chusta jest zupełnie w nie moich kolorach, a jednak skradła moje serce. Być może jest to zasługą kłębuszków z odrobiną srebra, które splecione z inną włóczką dają niesamowity efekt. 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 05 grudnia 2018
Niedługo Boże Narodzenie

 

Dzieci od jakiegoś czasu intensywnie myślą o Bożym Narodzeniu, a przede wszystkim o spotkaniu ze świętym Mikołajem. Piszą listy z prośbami i obietnicami. Zaczynają również dekorować swoje otoczenie własnoręcznie wykonanymi ozdobami. U nas na pierwszy ogień poszła zimna porcelana.

A ja w tym roku oszczędnie przygotowuję się do świąt - bez szaleństw. Wieczerzę wigilijną mam zapewnioną poza domem, święta spędzę w małym gronie rodzinnym i tyle. Będzie choinka, ozdoby wykonane przez starsze i młodsze dzieci, dobre jedzenie i to w tym roku wystarczy. Nawet nie wyciągnę z zakamarków ozdób, które zrobiłam w zeszłym roku. No może wyjmę haftowane poduszki świąteczne.

 

 

 

 

 

 

piątek, 30 listopada 2018
Jesienna chusta na szyję

 

Dałam mamie taką jesienną chustę: 

 

 

 

 

 

 

Chusta została przyjęta z aprobatą i już otula szyję mojej mamy.

 

 

 

poniedziałek, 26 listopada 2018
Książka - Chusty i szale

 

Wpadła mi w ręce na chwilę taka książka:

 

 

 

 

Przejrzałam ją pobieżnie i myślę, że może być przydatna. Przyda się osobom stawiającym pierwsze kroki w dziewiarstwie na drutach i tym, które lubią mieć w rękach papierowe wydania książki. Opisy są dokładne, zdjęcia przyzwoite, objaśnienia dają się zrozumieć i przełożyć na praktyczne działanie.

Moja ocena tej pozycji to czwórka z plusem.

(Jednak w internecie znajduję ciekawsze propozycje - to moje prywatne zdanie i nie musi być takie samo jak innych odbiorców.)

 

 

sobota, 24 listopada 2018
Kwadratowa chusta

 

 

 

Wreszcie skończyłam moją dużą robótkę dziewiarską. Wydłubałam drutami nr 3,5 kwadratową chustę .

W planach miałam zrobić ozdobny brzeg. Niestety na planach się zakończyło.

Wymęczyła mnie ta chusta i stwierdziłam, że może pozostać w takim stanie w jakim zdjęłam ją z drutów.

Jestem z niej zadowolona, bo po upraniu i lekkim przeprasowaniu jest cienka, zwiewna, delikatna i co ważne naprawdę duża.

Można nosić ją na wiele sposobów, nawet otulić głowę, szyję i ramiona równocześnie.

Na mroźne dni będzie jak znalazł.

A jak ktoś przyśnie na kanapie to będzie można potraktować tę chustę jako kocyk.

Niezbyt wyrośniętego ktosia okryje dość dobrze i ogrzeje porządnie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 19 listopada 2018
Kolorowa - szydełkowa

 

Robótka, którą pokazałam na blogu 5 listopada pomału powiększa swoje wymiary.

Wygląda tak:

 

 

Jednak znowu moja cierpliwość a raczej niecierpliwość dała o sobie znać. Złapałam więc za szydełko. Przez kilka dni machałam na zmianę drutami i szydełkiem przerabiając jedną i drugą robótkę.

Wyszydełkowałam dość sporą kolorową chustę z włóczki NAKO Arya Ebruli (różne motki, różne kolory). Czasami urywałam włóczkę i zmieniałam ją na inny kolor - tak jak mi w duszy grało. Chusta jest gotowa do noszenia i cieszy mnie swoimi kolorami.

Kiedyś pokazałam na blogu chustę zrobioną tym wzorem (bardzo go lubię i podoba mi się). Dla przypomnienia umieszczam wzór również tutaj. 

 

 

 

 

 

 

 

Pokombinowałam trochę ze wzorem chusty i na schematach zmniejszyłam liczby słupków. Byłam ciekawa, czy chusty wyjdą z podobnym wzorem co pierwsza - kolorowa. Próbki pokazały, że wszystko jest w porządku. Niżej widać efekty.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Moja kolorowa chusta zrobiona tak jak na filmie instruktażowym - KLIKNIJ TUTAJ I ZOBACZ

 

Pozdrawiam wszystkich gości i pędzę dziergać dalej.

 

 

piątek, 09 listopada 2018
Metryczka Tosi

 

We wrześniu przygotowałam obrazek dla maleńkiej dziewczynki KLIKNIJ tutaj

 

Mała Tosia urodziła się w październiku a ja dopiero dokończyłam jej metryczkę.

 

 

 

 

Obrazek został zapakowany i jutro będzie wręczony rodzicom małej Tosi.

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 75