Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
Archiwum
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Szydełkowe pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nic nie sprzedaję i nie wykonuję na zamówienie. Dzielę się własnymi autorskimi wzorami, które są tu umieszczone. wloczki
RSS
poniedziałek, 21 lutego 2011
Zima trzyma

2011-02-213

Zaśnieżyło, zamroziło, zima trzyma i nie daje się przepędzić.

2011-02-21

Pozostaje otulić się ciepłą wełenką i siedzieć w domu.

 2011-02-214

A na drutach można mieć coś na lato. Przecież i tak nadejdzie. No to dłubię sobie cienką bawełenkę.

 2011-02-215

 

vrg1a

 vrg1b

 vrg1c

 

A tak przy okazji, warto zerknąć tutaj

To mi się naprawdę podoba. Będzie czekać w kolejce. Zrobię sobie za jakiś czas.

piątek, 18 lutego 2011
Na czerwono

Zaczęłam robić bawełniany top dla trzylatki. Robótka powiększała się szybko na drutach, mimo że dłubałam na cieniutkich drucikach. W końcu niewielkie coś miałam udziergać.

ab1

W pierwotnym założeniu miało być to co widać niżej. 

ab3

Panna stwierdziła, że chce by to coś było podobne do poprzednich bluzek. Dłubnęłam więc szybko rozkloszowany dół. W tej postaci letni ubiór został zaakceptowany.

 ab5

 ab6

Oprócz robienia na drutach zajmuję się często zbieraniem papierowej sieczki z podłogi, stolika i kanapy. Nasza trzylatka od jakiegoś czasu zawzięcie ćwiczyła posługiwanie się nożyczkami. Doszła do wprawy i uwielbia to zajęcie. Tnie w drobny mak każdą kartkę papieru, gazety i wszystko co można potraktować nożyczkami. Może siedzieć przy tym zajęciu godzinami. Drugim ulubionym zajęciem stało się rysowanie, a właściwie kolorowanie, obrysowywanie konturów zwierzątek, roślin (flamastrami). Po takim zajęciu ślady flamastrów są nie tylko na kartonach. Widać je na ubraniu, dłoniach, są wszędzie.

 abb

 

Wydłubałam też króciutką bawełnianą bluzeczkę, który zapiana jest z tyłu na jeden guzik.

Przód: 

rs1

Tył:

 rs2

 rs3

 rs4

 

środa, 16 lutego 2011
Bluzeczka z sonaty

Niecałe 10 dkg sonaty zamieniłam w letnią bluzeczkę dla trzylatki, która właśnie choruje i ma wysoką temperaturę. Siedzę więc przy niej, opowiadam bajki i macham drutami. Małe bluzeczki zaczęłam robić hurtowo.

152

 153

 154

 155

 156

 157

 Przód i tył bluzeczki jest zrobiony takim samym wzorem.

wtorek, 15 lutego 2011
Biała tunika

Po zanurkowaniu w głąb szafy okazało się, że mam upchnięte jeszcze kilka motków cienkiej bawełny. Złapałam więc biały kłębek, druty nr 2,5 i z 90 gramów zrobiłam letnią tunikę dla mojej dziewczynki. Jak tak dalej pójdzie, to na lato nie będzie zakupów nowych bluzek. Wystarczą te z zeszłego roku, które wtedy były za duże i te wydziergane na drutach.

aww2a

 aww3

 aww4

 aww5

 aww6

 aww7

  

2011-02-15
niedziela, 13 lutego 2011
Na kolorowe dni lata

Stare zapasy kolorowej bawełny miałam na wielu kłębuszkach. Zrobiłam mojej trzylatce jeszcze jedną letnią bluzkę i w ten sposób pozbyłam się większości zalegającej kąty bawełny.

Tym razem dekolt w bluzce jest w odwrotną stronę. Po założeniu ładnie rozejdzie się na boki i utworzy większy trójkąt z przodu i mniejszy z tyłu. Przód i tył bluzki mają taki sam układ wzorków.

dd1

 dd2 

dd4

ds1

 ds2

 ds3

 ds4

 

A niżej fason letniej bluzeczki, który bardzo mi się spodobał.

letnia bluzeczka

Zapisuję sobie ku pamięci, bo może zrobię za jakiś czas dla małej modelki.

sobota, 12 lutego 2011
Znowu lato na drutach

Kolorowa bawełna wyciągnięta z zakamarków szafy jest już letnią bluzeczką dla małej modelki.

011

 bluzka

 bluzka1

 bluzka3

 bluzka4

Niedługo będą walentynki. Kochajcie się nie tylko z okazji tego dnia.

 

kn
piątek, 11 lutego 2011
Lato na drutach

Na  moich drutach powoli pojawia się lato. Wyciągam z zapasów bawełniane włóczki, które od dawna leżały w pudle i czekały na swój czas. Zaczynam dłubać bluzeczki i sweterki bawełniane dla mojej małej panienki. Na pierwszy ogień poszła bawełna w niebieskościach i zrobiłam z niej rozpinaną bluzeczkę z krótkim rękawkiem, która przyda się w chłodniejsze dni lata.

 zx2

 zx3

 zx4

 

środa, 09 lutego 2011
Czarna chusta z koralikami

Zdjęłam z drutów wielką chustę, którą zrobiłam z jedwabiu i moheru (połączyłam dwie cieniusieńkie włóczki). Wdłubałam w całą chustę mnóstwo opalizujących koralików. Chusta wkrótce powędruje do pewnej pani z mojej rodziny.

2011-02-08

 2011-02-09

 2011-02-091

 2011-02-092

 2011-02-093

 2011-02-094

 2011-02-095

 2011-02-096

 2011-02-098

 2011-02-099

 2011-02-0912

 

003
wtorek, 08 lutego 2011
Byłam w empiku

Nie mogłam sie oprzeć i kupiłam dzisiaj czasopismo ze wzorami hafów krzyżykowych. Dawno nie zerkałam w stronę haftów. Zachwyciły mnie malutkie hafty i propozycja zrobienia z nich guzików. Zacznę chyba myśleć gdzie mogłabym wykorzystac takie guziki.

2011-02-083

 2011-02-081

 2011-02-082

 

poniedziałek, 07 lutego 2011
Drobiazgi

Zrobiłam rękawiczki na zamówienie rodzinne. Są zwykłe, proste, bez ozdób i szlaczków, ponieważ nie umiem zbyt dobrze poruszać się w dziedzinie rękawiczkowej.

W ramach odpoczynku po rękawiczkach machnęłam szybką czapeczkę dla trzylatki. Za chwilę będzie cieplej więc cienka czapka przyda się.

cd1

 cd2

 cs1a

 

I jeszcze jeden drobiazg - opakowanie na aparat fotograficzny:

 

ad
sobota, 05 lutego 2011
Dla przyjaciółki

Niedługo moja przyjaciółka ma imieniny. Zrobiłam jej dużą, lekką chustę łącząc dwa rodzaje cieniutkich włóczek. Wykorzystałam w niej jak zwykle moje ulubione ściegi ażurowe. Znam je na pamięć więc mogę dłubać oglądając telewizję.

ft1

 ft2

 ft3

  ft5

 ft6

 ft7

 ft8

 ft9

 ft10

 ft11

 

piątek, 04 lutego 2011
W stopy musi być ciepło

Ostatnio marzną mi stopy w domu (coś słabo grzeją kaloryfery). Stwierdziłam, że potrzebne mi ciepłe skarpety, bo mam ich naprawdę niewiele. Wyjęłam z pudła włóczkę niewiadomego pochodzenia ze starych zapasów i zrobiłam sobie zwykłe skarpety. Najważniejsze, że grzeją moje stopy.

abl1

 abl2

 abl3

 

czwartek, 03 lutego 2011
Swetry trzeba mieć

Tuniki z golfem, swetry z norweskim wzorem, swetry z warkoczami trzeba mieć w swojej szafie. Są najmodniejsze.  Można o tym przeczytać nawet w popularnych pismach kobiecych, co widać  na moich fotkach.

Kto nie umie trzymać drutów z wełną niech biegnie do sklepu i kupi na wyprzedażach. A mistrzynie drutów nie muszą. One przecież wiedzą od dawna, że dzianina jest trendy. Dlatego drutują. I tak trzymać drogie panie.

2011-02-03

 2011-02-031

 2011-02-032

poniedziałek, 31 stycznia 2011
Szalik Baktus

Kolejny zezwłok został szczęśliwie skończony i trafi na szyję mojej mamy. Zrobiłam lekko zmodyfikowany szalik znany w świecie dziewiarskim jako baktus. Opis mojego sposobu dziergania jest na zdjęciu niżej. Mój szalik rozszerza się szybciej niż oryginał.

Dla przypomnienia oryginalny przepis na baktusa jest w linkach pod zdjęciami.

280 metrów włóczki

druty nr 3

sl1

 sl1a

 sl1b

 sl1d

 

Warto kliknąć:

tu zobacz różne realizacje projektu  

przepis po angielsku

przepis po polsku

niedziela, 30 stycznia 2011
Mały haft

Od jakiegoś czasu na moim tamborku była napięta aida a na niej rozpoczęty haft. Wyciągnęłam na światło dzienne tę robótkę i okazało się, że jedno popołudnie wystarczyło, żeby skończyć haft. Mam już pomysł na jego wykorzystanie jako ozdobę kuchni.

sd1

 sd2

 sd3

Zajrzyj, większe zdjęcie jest tutaj

piątek, 28 stycznia 2011
Wydziergałam, uprałam, zblokowałam...

Nie myślałam długo nad wykorzystaniem części wełny Kashmir, którą dostałam w prezencie. Połączyłam ją z włóczką Angel i na drutach nr 4,5 sprintem zrobiłam dużą chustę. Jest już uprana, zblokowana i gotowa do użytku.

Włóczka Angel nadała chuście miękkości, zmmiejszyła drapanie wełny Kashmir i całość spełniła moje oczekiwania.

sw1

 sw2 

sw4

 sw5

 sw6

 sw7

 sw8

Mam śliczne matrioszki - breloczki do kluczy.

B. - dziękuję ci.

 

mtr2
środa, 26 stycznia 2011
Namachałam się drutami

Zrealizowałam zamówienie rodzinne i udziergałam dużą chustę. Niestesty, światło słoneczne o tej porze roku pozostawia wiele do życzenia i zdjęcia są jakie są. Lepszych nie udało mi się zrobić, a szkoda, bo nie widać jak pięknie pobłyskuje metalizowana nitka, która jest na chuście.

ad0

 ad1

 ad2

 ad3

 ad4

 ad5

 ad6

 ad7

ad8

Dostałam dzisiaj w prezencie prawie kilogram wełny. Nie znam jej, nie wiem jak będzie się sprawować w robótce i wyrobie. Zobaczę na co ją przeznaczę. Na razie wiem, że lekko podgryza. Dotknęłam motkiem do szyi i policzka i niestety poczułam coś czego nie lubię we włóczkach.

 ww1

Razem z włóczkami dostałam pierwszy zeszyt "Robię na drutach". Przejrzałam zawartość numeru, dołączone dvd z nauką podstaw dziergania na drutach i stwierdziłam: szkoda, że nie jest to całość. Wydawca chce, aby polowano w kioskach co jakiś czas, żeby uzbierać wszystko i ułożyć to w segregatorze. Ostatecznie można zamówić prenumeratę. Jednak wygląda na to, że będzie to dość kosztowne. Pierwszy numer jest w cenie promocyjnej, następne będą droższe a wydawca zastrzega sobie zmianę cen. Czy warto więć zbierać? Mam wątpliwości.

 ww1a

 ww1b

 ww1c

Można zerknąć na tę stronę internetową i poczytać, obejrzeć. Myślę, że dla bardzo początkujących dziewiarek jest to dość ciekawa propozycja (ale ostateczna cena...).

Ja jednak wolę książki.  Ich zawartość jest dla wszystkich - początkujących, zaawansowanych i biegłych w machaniu drutami. Nic nie muszę zbierać, segregator nie jest potrzebny. Książka to jest to co lubię.

poniedziałek, 24 stycznia 2011
Panna malowanka

Poniedziałkowa pogoda nie sprzyjała długim spacerom więc w domu wspólnie z trzylatką zrobiłyśmy warsztaty malarskie. Panna malowała z zapałem, zapełniała farbami kartony od brzega do brzega i nadawała tytuły swoim pracom. Mówiła, że maluje bo jest teraz malowanką. Jakoś nie pasowało jej określenie malarka.

Tak więc prezentuję dzisiejsze dzieła pani malowanki, które ozdabiają teraz wyznaczoną ścianę w kuchni.

mlnk1

Mnie najbardziej spodobał się poniższy obrazek. 

mlnk

niedziela, 23 stycznia 2011
Zimowy spacer

Każdej zimy odbywam jeden spacer, który przebiega w tym samym miejscu. Wędruję jednak różnymi ścieżkami i zawsze odkrywam coś ciekawego. Celem jest Lasek Bielański w Warszawie.

http://www.lasbielanski.waw.pl/index.html

http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Las_Biela%C5%84ski

http://www.bielanski.republika.pl/

z

Dzisiaj podreptałam ciepło ubrana i obuta ścieżkami przyrodniczymi szukając karmników i paśników dla leśnej zwierzyny. Udało mi się znaleźć kilka. Było w nich sporo jedzenia dla mieszkańców lasu. 

Dotarłam do kościoła i klasztoru kamedułów. Obejrzałam szopkę, w której urzędowały dwa koty i osiołek. Zachwyciłam się drewnianą karuzelą. Szopka i karuzela są dziełem Józefa Wilkonia. 

http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Wilko%C5%84

http://www.lasbielanski.pl/historia_kalendarium.php

Z tarasu widokowego w Lasku Bielańskim zerknęłam na Wisłę i kolejną ścieżką przyrodniczą skierowałam się ku miastu. Spotkałam nawet niejednego bałwana. Dobrze, że każdy z nich był śniegowy. Nakarmiłam kaczki, których całe mnóstwo spędza zimę na Kępie Potockiej.

Zima mocno trzyma, widziałam to dzisiaj.

Zrobiłam zimie sporo zdjęć.

2011-01-23 23_01_2011_spacer

 2011-01-23 23_01_2011_spacer2

 2011-01-23 23_01_2011_spacer3

 2011-01-23 23_01_2011_spacer4

 2011-01-23 23_01_2011_spacer5

 2011-01-23 23_01_2011_spacer6

  2011-01-23 23_01_2011_spacer8

 2011-01-23 23_01_2011_spacer9

 2011-01-23 23_01_2011_spacer10

 2011-01-23 23_01_2011_spacer12

 2011-01-23 23_01_2011_spacer13

 2011-01-23 23_01_2011_spacer14

 2011-01-23 23_01_2011_spacer15

 2011-01-23 23_01_2011_spacer16

 2011-01-23 23_01_2011_spacer18

 2011-01-23 23_01_2011_spacer19

 2011-01-23 23_01_2011_spacer20

 2011-01-23 23_01_2011_spacer21

 2011-01-23 23_01_2011_spacer22

 2011-01-23 23_01_2011_spacer23

 2011-01-23 23_01_2011_spacer24

 2011-01-23 23_01_2011_spacer25

 2011-01-23 23_01_2011_spacer26

 2011-01-23 23_01_2011_spacer27

 2011-01-23 23_01_2011_spacer29

 2011-01-23 23_01_2011_spacer30

 2011-01-23 23_01_2011_spacer31

 2011-01-23 23_01_2011_spacer32

 2011-01-23 23_01_2011_spacer33

 2011-01-23 23_01_2011_spacer34

 2011-01-23 23_01_2011_spacer35

 2011-01-23 23_01_2011_spacer36

 2011-01-23 23_01_2011_spacer37

 2011-01-23 23_01_2011_spacer38

 2011-01-23 23_01_2011_spacer39

 2011-01-23 23_01_2011_spacer40

 2011-01-23 23_01_2011_spacer41

 

Czerń z kroplą bieli

Tym razem dla małej pannicy zrobiłam bardzo długi sweter - tunikę z czarnej Sasanki rozjaśnionej odrobiną bieli. Wyszło mi to co widać na zdjęciach.

q1

 q2

 q3

 q4

 q5

 q6

Większe zdjęcie:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/jaf9EUm1tm09hmmmwX.jpg 

A za moim oknem nic nie zmieniło się w sprawie śniegu. Jest nadal bo niebo w nocy dorzuciło kolejną porcje białego puchu.

2011-01-232

 2011-01-23

 2011-01-231

sobota, 22 stycznia 2011
Sposób na prosty sweterek

Dostałam kilka listów od początkujących dziergaczek z prośbami wyjaśnienia dłubania prostych sweterków dla dzieci. Paniom chodziło o to, żeby było bez wyrabiania główek rękawów, bez reglanów itp. Dzieciakom właśnie robię takie sweterki, które nazywam leniwcami.

                      

Proszę bardzo, niżej jest moja obrazkowa instrukacja. Mam nadzieję, że teraz będzie wiadomo w ogólnych zarysach co i jak dziergać.

001

 002

 002a

 003

 004

 005

 006

Czasami od razu nabieram oczka na całą długość obu rękawów i dłubię wszystko jednym ciągiem. Nie zrobiłam instrukcji obrazkowej, bo myślę, że teraz wiadomo o co chodzi.

 

czwartek, 20 stycznia 2011
Niebieskości

Nadrabiam urlopowy brak drutów w moich rękach. Zrobiłam właśnie sweter - tunikę do spodni dla 3 - letniej panny.

Włóczka - Sasanka, druty nr 3

Zużycie - około 70g

Po zrobieniu sweterek został bardzo delikatnie przeprasowany (dosłownie muśnięty - na sucho) żelazkiem nastawionym na najsłabsze grzanie. Ominęłam prasowanie dekoltu i kołnierzyka.

zw1

 zw2

 zw3

 zw4

 zw5

Zerknęłam sobie w moje blogowe statystyki i przyznam szczerze, że jestem zdumiona. Odwiedza mnie tu dużo gości. Dziękuję wam wszystkim za odwiedziny i komentarze.

W ciągu ostatniego tygodnia zajrzało tu 17634 osób z różnych stron świata. 

Zapraszam ponownie.

Śnieg, śnieg...

Dzisiaj okazało się, że zniknięcie śniegu było figlem zimy. Wszak kalendarz mówi prawdę. Jest zima. 

Popijając poranną kawę zerknęłam przez okno i zobaczyłam wokoło śnieg.

Wcale mnie to nie cieszy.

zima_1

 zima_2

 zima_3

 zima_4

 zima_5

 

wtorek, 18 stycznia 2011
Ubranko na odtwarzacz DVD

Mój odtwarzacz DVD dostał dzisiaj nowe ubranko. Teraz będzie mu w nim wygodnie i bezpiecznie. W takim odzieniu może swobodnie powędrować do mojej torby. Na pewno nic mu się nie stanie.

1

 2

 3

 4

 5

 

poniedziałek, 17 stycznia 2011
Chusta w szarościach i błękitach

Przysiadłam porządnie z drutami w dłoniach i skończyłam chustę, którą rozdłubałam przed urlopem zimowym. Chusta jest bardzo duża, miękka, lekka i cieplutka. Wplotłam w nią trochę koralików. Najbardziej namęczyłam się podczas robienia listków. Całe szczęście mam to już za sobą. Połączenie dwóch kolorów i rodzajów włóczek wyszło bardzo ładnie (moim zdaniem). Teraz mogę cieszyć się moją nową chustą.

01-030

 01-034

 01-038

 01-039

 01-040