Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nic nie sprzedaję i nie wykonuję na zamówienie. Dzielę się własnymi autorskimi wzorami, które są tu umieszczone.
RSS
poniedziałek, 29 października 2012
Małe hafty - moje projekty

 

Zaprojektowałam kilka małych haftów różniących się drobnymi elementami, które można wykorzystać jako ozdoby poduszeczek na igły i szpilki, zakładkę do książki lub tam gdzie ktoś będzie miał jakiś pomysł. Haft jest monochromatyczny i można go wyszyć dowolnym kolorem muliny. Jeśli ktoś ma ochotę niech ściągnie sobie schematy.

Poniższe schematy wyraźnie można wydrukować na połowie kartki A-4 (sprawdzałam).

 

 

 

 

 

niedziela, 28 października 2012
Galeria 40/40 na Fortach Bema

 

Zajrzałam dzisiaj na Forty Bema, a konkretnie tutaj:

http://40bema.blogspot.com/p/o-projekcie.html

http://40bema.blogspot.com/p/fotorelacje-2012.html

http://40bema.blogspot.com/p/miejsce.html

 

Pstryknęłam trochę zdjęć temu magicznemu miejscu:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Warszawskie bałwany

 

Dzisiaj nadal jest październikowa zima i w Warszawie pojawiły się śniegowe bałwany.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pasiasta chusta jak malowana

 

 

Pozbierałam z zakamarków różne kłębuszki, pozostałe resztki z wcześniejszych robótek i zrobiłam kolorową bardzo dużą chustę. Wiodącym kolorem był fiolet (merino lace), który leciał na drutach cały czas. Podczas dziergania dokładałam kolorowe włóczki (mieszanki jedwabiu i kid moheru), które układałam według własnego pomysłu i ucinałam je w momencie gdy uznałam, że wprowadzę nowy kolor. Kolorowe pasy rozdzielałam dziurkami - ażurkami. Wyszła mi chusta podobna do tych, które kiedyś po zrobieniu malowałam na kolorowo pędzlem. Teraz "malowałam" drutami.

Chusta jest zrobiona drutami nr 3,5 w dwie nitki. Przerobiłam ponad 1000 metrów włóczki (robiłam w dwie nitki to tak naprawdę poszło mi 2000 metrów). 

A teraz mam dylemat: przeznaczyć chustę na prezent świąteczny czy zostawić sobie? Podoba mi się więc .... i co zrobić?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 27 października 2012
Hej na sanki koleżanki.....

 

Dzisiaj w Warszawie spadł pierwszy śnieg tej jesieni.

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 25 października 2012

 

                                

 

       

 

 

 

 

 

 

środa, 24 października 2012
Ale kolorowo!

 

Moja kolorowa chusta jest już gotowa do użytku. Przerobiłam 1000 metrów włóczki drutami 3,5. Chusta wyszła bardzo duża i można ją nosić, owijać się na różne sposoby.

Oświetlenie jest dzisiaj kiepskie i ze zdjęć uciekł mi kolor zielony. Nie dał się sfotografować, widać go w niektórych miejscach odrobinę. Kolory bardziej zbliżone do tych w realu są na zdjęciach w pierwszym moim wpisie o tej chuście (kliknij w poniższe zdanie).

Początek robótki - kolorowa chusta - pokazałam tutaj - kliknij.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chińszczyzno precz!

 

Chińszczyźnie powiedzmy precz! Przyłączam się do akcji i promuję takie myślenie. 

 

Kliknij tutaj, wejdziesz do źródła akcji.

 

 

 

 

 

wtorek, 23 października 2012
Złociście i kolorowo

 

Wokół nas jest piękna złota jesień.... a podobno za kilka dni ma być śnieżnie... zobaczymy.

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 22 października 2012
Poduszka z haftem

 

Uszyłam poduszkę (40 cm x 40 cm) z haftem własnego projektu. Potrzebuję jeszcze jednej do pary. 

Inne moje rozgrzebane robótki leżą odłogiem. Nie chce mi się do nich przysiąść. Czekam na natchnienie i dopiero wtedy zajmę się nimi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 21 października 2012
Nostalgicznie przed 1 listopada...

 

Nadchodzi szczególny czas, gdy wspominamy naszych bliskich i odwiedzamy miejsca ich wiecznego spoczynku. Dzisiaj pojechałam na moje rodzinne groby i zrobiłam na nich porządki. Pogoda byłą piękna więc pospacerowałam po cmentarzu na Powązkach  - Powązkowska 43/45 (kiedyś mówiło się, że jeden to wojskowy a drugi cywilny), nie omieszkałam przejść się również alejkami Starych Powązek. 

Ze smutkiem stwierdzam, że jest coraz więcej opuszczonych i zaniedbanych grobów (szczególnie na pierwszym cmentarzu, który dzisiaj odwiedziłam). Widziałam całe kwatery grobów przeznaczonych do skasowania (wiele z nich to groby dzieci, żal patrzeć na to wszystko), niektórym z nich zrobiłam zdjęcia i może w ten sposób ocalę je od całkowitego zapomnienia. 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

Niżej Stare Powązki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 19 października 2012
Kwiatki i serduszka

 

 

Opracowałam kolejny monochromatyczny schemat haftu krzyżykowego (łatwy i prosty w wykonaniu). Na ekranie komputera wyglądał dość przyzwoicie więc postanowiłam od razu sprawdzić czy na tkaninie nie straci nic na swojej urodzie. Wyhaftowałam więc wszystko trzema pasmami muliny na aidzie 14 (backstitch też trzema pasmami) i zaczęłam zastanawiać się w jaki sposób wykorzystać ten haft - próbkę. Uszyłam więc niby kosmetyczkę - pokrowiec na klucze.

Haft można wykorzystać również na jaśku lub poduszce. Powieliłam zaprojektowane elementy, dołożyłam inne i schemat jest gotowy do wykorzystania.

 

 

 

 

 

 

 



 Schemat na poduchę - kliknij tutaj.

 

 

Drugi schemat na poduchę - kliknij tutaj.

 

środa, 17 października 2012
Spacer w październikowym słońcu

 

Wczorajsza ulewa w Warszawie sprawiła, że wszystko stanęło na głowie. Nawet mecz Polska - Anglia został odłożony bo to raczej mógł być konkurs pływania (może synchronicznego dwóch drużyn?). 

A dzisiaj niespodzianka od samego rana! Słońce, piękna pogoda, ciepełko jak nie wiem co. No to poleciałam na przebieżkę ulicami miasta. Zajrzałam tu, tam, ówdzie i jeszcze gdzieś. Na Krakowskim Przedmieściu wydawało mi się, że mam fatamorganę bo nagle zobaczyłam włóczki, kłębuszki i szydełka. No, pomyślałam sobie, że gorzej ze mną. Okazało się jednak, że to nie omamy wzrokowe i z moją głową jest wszystko w porządku. Trafiłam na wystawę zdjęć Inicjatyw Twórczych. 

Nad Wisłą sprawdziłam czy stadion ma się jako tako bo przecież dzisiaj odbędzie się ten wczorajszy mecz. Stadion stoi, deszcz go nie zmył.

Strudzona już miałam obrać kierunek na dom, gdy zobaczyłam śliczniutkie rzeźby (wysokość: 55 cm i 45 cm). Myślał nie myślał, wahał się nie wahał i dwa święte Mikołaje dokończyły ze mną dzisiejszą wędrówkę. Zabrałam je do starej chałupy i kazałam cicho siedzieć do grudnia. Obiecałam im, że pierwszego grudnia powędrują na nowe pokoje. Jeden będzie a górze a drugi na dole.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 16 października 2012
Kolorowo na drutach

 

Moje ręce muszą być ciągle czymś zajęte a szybko się nudzą. Haftowanie drzewka z niebieskimi ptaszkami zmęczyło je okropnie. W ramach zmiany aktywności moich rąk dałam im inną robótkę. W wolnych chwilach machają więc drutami i przerabiają kolorową włóczkę.

 

 

 

 

poniedziałek, 15 października 2012
Haft monochromatyczny - kwiatki

 

Zajrzałam tutaj - klik, zerknęłam na wcześniejsze wpisy i jestem pełna podziwu dla zdolnych rąk, cierpliwości w szydełkowaniu firanki. Bardzo spodobał mi się szydełkowy wzór kwiatków i skoro został znaleziony w sieci to postanowiłam go wykorzystać na swoje potrzeby. Posiedziałam chwilę przy komputerze, poklikałam i opracowałam kilka wzorów haftu krzyżykowego, które można wykorzystać na jasiek, poduszkę, udekorowanie rogów serwety lub obrusa. Haft jest monochromatyczny i jego kolor może zależeć od upodobań wykonawczyni / wykonawcy. Jeśli powiększymy (powielimy)  wyhaftujemy cztery elementy to będzie naprawdę duży i ładny. Oszczędnościowo do wyhaftowania planuję na razie jeden element. I tak dłubania w nim będzie sporo.

Zapisuję sobie ku pamięci i dla chętnych osób, które zechcą go wykorzystać.

Schemat haftu - klik tutaj.

 

 

 

I drugi schemat - klik tutaj.

 

 

 

Kolejny schemat - klik tutaj.

 

Jeszcze jeden schemat - klik tutaj.

 

 

 

Ostatni mój schemat z tej serii - klik tutaj.

 

 

Wszystkie schematy (lepszej jakości niż w linkach wyżej) umieściłam pod tym adresem:

http://dump.ru/file/5879481

Nie wiem jak długo tam będą więc jeśli ktoś ma ochotę to niech sobie pobierze.



 

Pierwsze koty za płoty...

 

 

Młode dziewczę bardzo chciało nauczyć się i opanować podstawy haftu krzyżykowego. Wzięłam tę kilkunastoletnią pannę w obroty, powiedziałam co i jak, pokazałam, pomogłam i pierwsze koty poszły za płoty. Powstał haft jej własnego pomysłu i wykonania a ja uszyłam z tego okładkę na kalendarzyk. Dziewczę zadowolone, ja też bo młodzież próbuje ćwiczyć ręce i umysł nie tylko na klawiaturze  komputera, pilota czy telefonu komórkowego. 

 

 

 

niedziela, 14 października 2012
Prawie jak Czerwony Kapturek...

 

 

Skorzystałam z pięknej pogody i ubrana prawie jak Czerwony Kapturek ale bez koszyczka przeszłam przez las ku Wiśle tropiąc ślady jesieni. Wilka nie spotkałam, do babci nie dotarłam, myśliwego nie było ale inne ciekawostki jesienne widziałam i zrobiłam im zdjęcia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drzewko z ptaszkami - kolejna odsłona

 

Drzewko rośnie, ptaków przybywa.

 

 

 

sobota, 13 października 2012
Kolory października

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drzewo rośnie

 

Moje drzewko rośnie na tamborku i jest na nim coraz więcej niebieskich ptaszków.

 

 

 

piątek, 12 października 2012
Drzewko z ptaszkami

 

Drzewko już rośnie na moim tamborku. Wybrałam szary / stalowy kolor tkaniny jako podkład do haftu i nie żałuję. Wydaję mi się, że efekt końcowy będzie fajny. Zaczęłam się zastanawiać ile czasu zajmie mi ta praca bo wymaga dziubania.  

Na razie stawiam dzielnie kolejne krzyżyki. 

 

 

 

 

czwartek, 11 października 2012
Będzie drzewko z ptaszkami

 

 

Zaczęłam planować wyszycie kolejnego haftu (pewnie znowu na poduszkę) i jak zwykle u mnie okazało się, że diabeł ogonem nakrył moje poduszki do szpilek. Na szybko zrobiłam więc poduszeczkę i już igły będą bezpieczne. 

Za oknem złota jesień a na moim tamborku będzie bardzo zielono za sprawą drzewka, które obsiadły niebieskie ptaki. Spodobał mi się ten projekt autorstwa Gerdy Bengtsson (1900 - 1995), poszperałam tu i ówdzie i mam schemat. Teraz pozostaje pomyśleć na jakim kolorze tkaniny go wyhaftować. Ułożyłam sobie tkaniny w wybranych kolorach i myślę, myślę... najprawdopodobniej wybiorę białą choć jeszcze waham się.

 

 

 

 

Jakiś czas temu byłam zafascynowana haftami Gerdy Bengtsson i mam w swoich zbiorach kilka jej książek kupionych wiele lat temu. Fascynacja jakby minęła i niedawno znowu przypomniałam sobie o tej pani. Znowu zachwyciły mnie jej projekty.

Kto chce zerknąć o kim i o jakich haftach piszę, to niżej są linki:

klik tutaj

klik tutaj

klik tutaj.

Dzisiaj patrzę na te wzory z innej perspektywy niż kiedyś. Uważam, że to klasyka haftu krzyżykowego w całej swojej urodzie, prostocie i elegancji. Odkryłam je na nowo i pewnie kilka włączę do swojej kolekcji wyszytych poduszek, kosmetyczek, zakładek.

Zakładki

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 09 października 2012
Ubranko lalkowe (2)

 

Lalka dziewczynka dostała falbankę do sweterka i ma teraz tunikę. Jest bardziej dziewczęca niż w sweterku. Życzeniem małej panienki było dokonanie poprawek w ubranku lali.

 

 

 

 

Lalka chłopiec też ma nowe ubranko. Teraz chłopcu i dziewczynce jest ciepło i wygodnie. Mogą wskoczyć do wózka i pobrykać na jesiennym spacerku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 07 października 2012
Ubranko lalkowe (1)

 

Na nowe ubranka czekały od dawna małe lalki bobasy chłopiec i dziewczynka. Kolejne dwie prawie takie same też powinny dostać nowe sweterki i spodnie. Dobrze, że chwilowo schowane są w pudło i nie mam ich na oku. W planach jest więc wydłubanie na drutach czterech komplecików.

Dzisiaj dwie czapki, sweterek, spodenki i skarpetki dostała pierwsza lalka dziewczynka.

Zostało mi jeszcze trochę włóczki (akryl z wełną) na kłębuszku więc zrobię jej coś jeszcze. Moja dziewczynka będzie miała w co przebierać swoje lalki. Sweterek może być zakładany na dwa sposoby: zapięciem do przodu i do tyłu. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2