Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
środa, 30 czerwca 2010
Chusta

Wełenka, którą ufarbowałam zamieniła się już w chustę.

Chusta powędruje do pewnej osoby jako upominek - niespodzianka.

czk1 

czk2

 czk3

 czk4

 czk5

 czk6

 czk7

 czk8

 

wtorek, 29 czerwca 2010
Mój portret

Wystarczyła dzisiaj dłuższa chwila nieuwagi i ściana w przedpokoju została udekorowana przez moją 2,5 letnią artystkę.

- Kogo narysowałaś? - zapytałam.

- Ciebie, ładna tu jesteś. Uśmiechasz się... o tutaj i ładna jesteś - powiedziała mała artystka.

No to mam swój portret na ścianie.

Siedzę na działce

Siedzę sobie na działce pod drzewami, które dają wspaniały cień i ulgę od upału. W chwilach nadmiernego ciepełka polewam wodą wszystko co się da (siebie też). Walczę ze ślimakami, które opanowały całą działkę po deszczach, burzach i powodziach. A pod ręką mam robótkę na drutach. Dłubię sobie chustę z wełenki, którą ufarbowałam. 

n1

 n2

  n4

 n5

 n6

 n7

 

niedziela, 27 czerwca 2010
Znowu chusta

Dziękuję wszystkim za liczne odwiedziny i komentarze.

Chusta z farbowanej przeze mnie wełenki merynosowej jest już gotowa. Coś czuję, że będę musiała ją dobrze schowac, bo niejedne oczy w mojej rodzinie łakomie na nią patrzyły. Nic z tego, nie oddam jej i już.

Wełna należy do tych cieniutkich (700 metrów = motek 50 g). Chustę zrobiłam podwójną nitką na drutach nr 3, ozdobny pas na dole - druty nr 3,5. W wyniku połączenia dwóch nitek otrzymałam ciekawy zestaw kolorystyczny. Przed moim farbowaniem wełna miała kolor ciemnej zieleni.

chs_001

 chs_002

 chs_003

 chs_004

 chs_005

  chs_008

 chs_009

 chs_010

 chs_011

Ufarbowałam sobie ten sam rodzaj wełenki merynosowej w kolorze czekoladowym. Teraz czekoladka zamieniła się w zupełnie inne kolorki. Z tej wełenki też będzie chusta.

 a1-

 a2-

 

sobota, 26 czerwca 2010
Na działce

Kolorowo jest nie tylko na moich drutach. Na działce też są śliczne barwy lata.

s1

 s2

A ja siedzę pod drzewem, macham drutami i sprawdzam jak ułożą się kolory na wełenkach,  które ufarbowałam. 

Robótka w rudych kolorach (kaszmir) jest tylko próbką i zostanie spruta. Druga robótka (Merynos ekstra Fine) będzie dalej dłubana, aż powstanie chusta.

 s

  

piątek, 25 czerwca 2010
Farbuję...

Poszłam tropem mojej mamy i kupiłam sobie kilka spinek - szpilek do włosów. Nadają się idealnie jako zapinki do moich chust. Wydatek był niewielki a radośc duża.

zpn1

 zpn2

 zpn3

 zpn4

Ufarbowałam kolejne motki kaszmiru. Muszę przyznac, że moje farbowane wełny tak spodobały się koleżankom, że uprosiły mnie bym się ich pozbyła. Niektóre więc powędrowały do nich. W zamian dostałam wełenki, którym dam nowe kolory.

 wcl2

 wlc1

 

czwartek, 24 czerwca 2010
Dużo kolorów

Mam już chustę z własnoręcznie ufarbowanego kaszmiru. Robótka śmigała na moich drutach tak szybko, że nim się obejrzałam chusta była gotowa do blokowania.

frb0

 frb00

 frb1

 frb1a

 frb1b

 frb1c

 frb1d.jpg

 frb1e

 frb1f

 frb1g

 frb1h

 frb1i

 

środa, 23 czerwca 2010
Farbowanie i zwijanie

Od jakiegoś czasu mam zwijarkę do włóczki. Była zapakowana w pudełko i stała bezużytecznie, ponieważ nie posiadałam motowidła (krzyżaka do nałożenia motka włóczki). Zaglądałam do różnych sklepów internetowych i cena owego brakującego ustrojstwa powaliła mnie. Szperałam więc dalej i dotarłam tutaj:

http://webeccasays.blogspot.com/2008/05/tilta-swift.html

Znalazłam w domu wszystko co było potrzebne do zmontowania wieszakowego motowidła i zrobiłam je w ciągu kilku minut.

Polecam ten pomysł, ponieważ jest tani i sprawdza się w praktyce.

Informacja praktyczna:

Pudełko tekturowe podkleiłam do tacy taśmą dwustronnie klejącą. W każdej chwili można je odkleic od tacy i taca znowu będzie służyc do serów lub innych potraw. Ułożenie motka wełny na motowidle jest widoczne na zdjęciach. Spinacze mają za zadanie blokowac motek i zabezpieczyc go przed zsunięciem w dół lub w górę. 

zw

 zw1

 zw2

 zw3

 zw4

 zw5

 zw6

 zw7

 zw8

Poniższy link doprowadzi cię do krótkiego filmu, na którym zobaczysz jak zgrabnie zwijam wełenkę za pomocą wieszakowego motowidła i zwijarki.

http://www.youtube.com/watch?v=TlLghDee23w

Od kilku dni  bawię się w farbowanie wełny (kaszmir - wełna 100% i cienki Merynos Extra Fine). Zrobiłam sobie zapas cieniowanych wełenek na grubsze i cieńsze chusty.

Do farbowania wykorzystałam barwniki, które widac na poniższym zdjęciu. Wybrane barwniki (proszek) wsypałam do szklanek i zalałam niewielką ilością wrzątku (pół szklanki). wszystko należy dokładnie wymieszac.

farbki

Wełnę przewinęłam na duże motki i przewiązałam w kilku miejscach, żeby się nie poplątała. Tak przygotowaną wełnę moczę w letniej wodzie z dodatkiem płynu do mycia naczyn. Po kilkunastu minutach należy wyjąc wełnę i odsączyc nadmiar wody (lekko wykręcic).

Teraz układam wełnę na tacy lub folii i farbuję ją wybranymi kolorami barwników za pomocą pędzla. Uwaga! Trzeba robic to dokładnie i upewnic się, że wszystkie włókna są nasączone farbką.

Pomalowaną wełnę wkładam na sito garnka do gotowania na parze. W garnku powinno byc tyle wody, żeby nie dotykała do wełny. Wszystko przykrywam pokrywką, włączam gaz i gotuję na wolnym ogniu około 40 - 60 minut.

Wyjmuję wełnę z garnka, wrzucam do zlewu i płuczę letnią wodą (długo, dokładnie). Do ostatniego płukania dodaję ocet. Wełnę wieszam na pręcie i suszę. Potem zostaje zwinąc ją w zgrabny kłębuszek i jest gotowa do przerobienia na drutach. 

Na poniższych zdjęciach prezentuję moje farbowane wełenki. Jestem z nich bardzo zadowolona.

 frb 1a

 frb 1b

 frb 1c

 frb 1d

 frb 1e

 frbb1

 frbb3

 frbb4

 frbb5

 frbb6

 wsn1

 wsn2

 zlm1

 zlm2

 zlm3

 fgr1

 fgr2

 fgr3

 _mmtk1

 _mmtk2

 

niedziela, 13 czerwca 2010
Pomysłowa mama

Moja mama jest pomysłową osobą. Dzisiaj zaprezentowała mi dwie spinki / szpilki do upinania włosów, których używa jako zapinki do chusty. Spodobała mi się ta metalowa na pierwszym zdjęciu. Okazało się, że wydatek na obie niby zapinki to niecałe 12 złotych. Chyba poszukam w sklepach takich ozdób do włosów.

a

b

 c

Śmigam drutami...

alp

Na drutach przybył mi fragment chusty z włóczki Alpaca t/25. Robię ją podwójną nitką. Sporo udało mi się wydziergac podczas odpoczynku na łonie natury. Siedziałam sobie na działce, ptaszki śpiewały, drzewa szumiały, słońce grzało a ja dłubałam. Było całkiem przyjemnie.

pretty_frame_1djefasyp

 pretty_frame_1dmfgfqse

 pretty_frame_1dyntdwbl

 pretty_frame_1dzsyyfyk

 

sobota, 12 czerwca 2010
Czerwcowa przyroda

Jest pięknie i kolorowo.

przyroda_czerwiec01

 przyroda_czerwiec02

 przyroda_czerwiec03

 przyroda_czerwiec04

 przyroda_czerwiec05

 

Na moich drutach

Upał, upał, upał... gorąco, gorąco, gorąco...

Mało wychodzę z domu, bo na zewnątrz nie można wytrzymac i nie ma czym oddychac. Siedzę więc i coś tam dziergam na drutach.

Zrobiłam apaszkę dla mojej małej dziewczynki. Przyda się jesienią.

chb_1

 chb_2

Chusta z koralikami jest już trochę większa niż kilka dni temu.

 srr1

 srr2

Zrobiłam sobie próbkę ściegu (może przyda się na szal). Poszłam na łatwiznę i przerabiałam 1 oczko z 3 oczek w najprostszy sposób a nie tak jak sugeruje schemat (łapałam od razu 3 oczka i ciach... robiłam 1 oczko).  Okazało się, że ścieg też wygląda przyzwoicie po moich zmianach więc zapisałam go sobie ku pamięci.

 007

Zamieniłam motek włóczki w kłębek i mam już początek kolejnej chusty.

 alp

Chyba przez te upały tak mi odwaliło, że wokół kłębią się napoczęte robótki. 

środa, 09 czerwca 2010
Fioletowa mgiełka z koralikami dla mamy

Skończyłam delikatną pieknośc z koralikami dla mamy. Tym razem eksperymentowałam z blokowaniem chusty. Przez jej najdłuższy bok przeciagnęłam aluminiowy pręt (długośc pręta - 180 cm) kupiony w sklepie z asortymentem remontowo - budowlanym. Końce przypięłam spinaczami, żeby porządnie naprężyc chustę na pręcie. Na pozostałych dwóch bokach upięłam mnóstwo spinaczy. Pręt z chustą oparłam o parapet i balustradę balkonu i zostawiłam na kilka godzin. Chusta zblokowała się bardzo ładnie.

blokowanie_chusty

ff_ll_01

ff_ll_02

 ff_ll_03

 ff_ll_04

 ff_ll_05

 ff_ll_06

 

poniedziałek, 07 czerwca 2010
Dłubię...

Zaczęłam realizowac zamówienie mamy i dłubię dla niej cienką chustę z koralikami z tej samej wełny, którą zrobiłam właśnie swoją chustę. Chusta dla mamy też będzie zrobiona z 50 g wełny.

DSC_1

 DSC_2

 DSC_3

A w kolejce chuścianej czeka następny kolorek cienkiej wełenki.

 2010-06-07_s-r

 

niedziela, 06 czerwca 2010
Fioletowa mgiełka z koralikami

Chusta z koralikami zeskoczyła wczoraj z moich drutów i po całonocnym blokowaniu jest gotowa do użytku. Prawdziwy kolor chusty prezentuje pierwsze zdjęcie motka wełny. Niestety, nie udało mi się zrobic więcej porządnych zdjęc oddających prawdziwą kolorystykę mojej dzianinki.

Na chustę wyrobiłam 50 g wełny plus mnóstwo koralików.

wl_00

fl1

fl2

fl3

 fl4

 fl5

 fl6

 fl7

 fl8

 fl9

 fl10

 fl11

 

sobota, 05 czerwca 2010
Dostałam...

Dostałam w prezencie dwie letnie bluzeczki zrobione maszynowo i cieplejszy sweter z kapturem. Jestem z nich bardzo zadowolona. Chyba nie zrobię sobie żadnej bluzki lub swetra ręcznie na drutach skoro takie ładne wychodzą z maszyn dziewiarskich. Pozostanę przy dzierganiu chust, szali, czapek, opasek, ubranek dla dzieci i innych drobiazgów.

blz1

 blz2

Wzbogaciłam się w różności guzikowo - koralikowe, które przydadzą się do moich robótek.

 skr1 

A na moich drutach dłubię dzisiaj fioletową chustę z koralikami.

2010-06-05_flt

 2010-06-05_flt1

 2010-06-05_flt2

 

piątek, 04 czerwca 2010
Dla małej modnisi

Wczorajsza nawałnica ominęła na szczęście okolicę, w której mieszkam. Do dzisiaj nie spadła ani jedna kropla deszczu. Inne dzielnice miasta musiały radzic sobie z ogromnymi opadami wody. Jestem szczęśliwa, że moja dzielnica została zapomniana przez burzę, deszcz, grzmoty i inne niespodzianki.

A niżej są zdjęcia letniej bluzeczko - tuniki dla mojej małej modnisi.

Włóczka bambusowa okazała się bardzo przyjemna podczas drutowania. Jeśli znajdzie się chętna osoba, żeby wypróbowac taką włóczkę to podpowiadam: Po praniu włókno bambusowe rozciąga się. Gotowy wyrób ma większe wymiary niż podczas siedzenia na drutach. Trzeba więc zrobic ciut mniejszą dzianinkę, żeby potem nie było problemów.

bm1

 bm2

 bm3

 bm4

 bm5

Zapraszam na truskawki:

 tr

Edytowałam ten wpis po kilku godzinach i wpisałam to co widac niżej. 

Po przymiarce okazało się, że muszę poprawic dekolt i podkrój pach w tunice (po praniu rozlazły się zbyt dużo). Dorobiłam więc po jednym okrążeniu na szydełku zaciskając odrobinę oczka. Teraz wszystko jest w porządku. Na zdjęciach tunika po poprawkach.

blz_a

 blz_b

 blz_c

 blz_d

 

czwartek, 03 czerwca 2010
U mnie nie jeszcze nie padało

I znowu w Warszawie przeszła nawałnica. Zachmurzyło się, zagrzmiało i z nieba lunęły strugi deszczu, grzmiało, błyskało. Zalało sporą częśc miasta. Wiadomości są naprawdę niepokojące, tym bardziej że to już kolejna taka "niespodzianka" pogodowa w ciągu dwóch dni.

Na szczęście u mnie były tylko chmury przeganiane silnym wiatrem. I niech tak zostanie. Niech nie pada dzisiaj w nocy w pobliżu mojego domu. Chcę spac spokojnie.

wc1

 wc2

 wc3

 wc4

 wc5

Jak było dzisiaj wieczorem w Warszawie? Można poczytac tutaj:

http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1659185,0,,burza_nad_miastem_ponad_300_interwencji,wiadomosc.html

 

Zdjęcia ze spaceru

Łapię każdą chwilę z ładną pogodą na wyjścia z domu i spacery. Na razie jest pięknie, ale podobno ma byc znowu burza. Zobaczymy...

2010-06-03_1

 2010-06-03_2

 2010-06-03_3

 2010-06-03_4

 2010-06-03_5

 2010-06-03_6

 2010-06-03_7

 2010-06-03_9

 2010-06-03_8

 

Nawałnica nad Warszawą

Pogoda zwariowała. Zamiast cieszyc się słońcem i ciepełkiem, ciągle chodzimy ciepło ubrani i uzbrojeni w kalosze, parasole, peleryny przeciwdeszczowe. Jak nie deszcz, to burza, nawałnica, powodź i Bóg wie co jeszcze.

Wczoraj wieczorem byłam przerażona tym co działo się na ulicach miasta. Najpierw nic nie zapowiadało zmian w pogodzie. W pewnym momencie zobaczyłam dziwne chmury na niebie. Miałam wrażenie, że po prostu pędzą w moją stronę. Chwyciłam za aparat i zrobiłam zdjęcia tym chmurzyskom.

A potem lał deszcz i waliły pioruny. Wszystko po prostu tonęło w stugach wody.

Tęsknię za spokojnymi i słonecznymi dniami bez niespodzianek pogodowych.

2010-06-02_a0

 2010-06-02_a1

 2010-06-02_a2

 2010-06-02_a3

 

środa, 02 czerwca 2010
Kolorowo na drutach

Rozdłubałam kilka robótek na drutach. Leżą i czekają na swoją kolejkę. Teraz zajmuję się chwilowo śliczną włóczką bambusową, która wczoraj wpadła niespodziewanie w moje ręce. Leżała sobie na sklepowej półce i prawie sama wskoczyła do mojego kosza na zakupy. Jest bardzo kolorowa i myślę, że gotowy wyrób spodoba się małej dziewczynce.

bmb_1

A niżej jest wróbelek amator wafli z lodów, które jadłam. Dobrze miec ze sobą aparat fotograficzny :-) Udało mi się zrobic fotki wróbelkowi.

 wrobelek_3

 wrobelek1

 wrobelek2

 wrobelek3

 

wtorek, 01 czerwca 2010
Kolorowe pasy

ksm1

Zrobiłam sobie prostokącik ściągaczem. Skończyłam dłubac gdy na kłębku zauważyłam około metra wełny. Ufilcowałam lekko mój prostokącik, ułożyłam do wyschnięcia, zszyłam, dodałam suwaczek, szydełkowy kwiatek, podszewkę i mam niby kosmetyczkę lub torebkę kopertówkę.

 ksm2

 ksm3

 ksm4

 ksm5