Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
niedziela, 28 kwietnia 2013
Kwieciem drzewa i krzewy obsypało

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 24 kwietnia 2013
Prezent dla mamy

 

Powędrowałam dzisiaj do urzędu skarbowego w wiadomym celu. Zbliża się koniec kwietnia więc czas na rozliczenia z fiskusem. Wzięłam potrzebne druki, broszury i poczłapałam spokojnie przed siebie. Przypadkiem trafiłam w okolice sklepu z różnymi starociami, meblami itp. (sklep w stylu lumpeks). Wypatrzyłam drobiazg, o którym wiedziałam, że spodoba się mojej mamie, bo zbiera takie rzeczy. Nie namyślałam się długo, gdyż cena była bardzo atrakcyjna i nabyłam kolekcjonerski talerzyk o tematyce religijnej.

Mama jest zachwycona. I o to chodzi.

 

 

 

wtorek, 23 kwietnia 2013
Kwiatowe dywany

 

Wsiadłam dzisiaj na rower i udało mi się dojechać do Lasku Bielańskiego. W zasadzie pod koniec jazdy już prawie czołgałam się, ale sezon rowerowy rozpoczęłam z przytupem. Nie wróciłam do domu rowerem, zostawiłam go u koleżanki. Nie dałabym rady powtórzyć jednego dnia tak długiej trasy. Ze starego mieszkania do Lasku Bielańskiego miałam kilkaset metrów, a teraz trochę kilometrów na liczniku złapałam.

Pojechałam do lasku sprawdzić czy pojawiły się moje ulubione kwiatowe dywany. I co? Są! Wprawdzie trochę później niż w zeszłym roku ale trafiłam na wielki wysyp zawilców. Pod drzewami jest biało, żółto i fioletowo. Cudnie! Gdzie okiem sięgnąć tam są "rozłożone dywany z kwiatów".

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Kwitną...

 

Jest coraz cieplej i bardziej kolorowo. Żyć się chce.

 

 

 

sobota, 20 kwietnia 2013
Zielono...

 

Coś drgnęło w przyrodzie i pojawia się zieleń. Wreszcie widać, że to już wiosna.

 

 

 

 

piątek, 19 kwietnia 2013
Kolorowe włóczki

 

W moim schowku z włóczkami pojawił się kolorowy zestaw akrylu (motek 50 g = 250 m).

Za jakiś czas zamienię te włóczki w poduchy lub inne rzeczy.

Na razie muszą spokojnie i cierpliwie czekać aż wskoczą na druty lub szydełko.

 

 

 

Źródło zakupu: pasmanteria na bazarku ul. Powstańców Śląskich, cena za motek - 5 złotych.

 

 

wtorek, 16 kwietnia 2013
Wiosenne obrazki

 

Wiosenne prace plastyczne wykonane przez naszą pannę (5 lat 4 miesiące).

Nasza panna ma 2 nowe zęby - dolne jedynki. Są już całkiem spore i trzeba będzie wyciągnąć mleczaki u dentysty bo ani drgną mimo, że nowe rosną. To taka adnotacja kronikarska, żeby nie zapomnieć.

 

 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Sowy z niespodzianką

 

Dostałam dzisiaj dwie urocze sowy z niespodzianką w środku.

Każda z nich to opakowanie błyszczyka do ust - super drobiazgi do mojej kosmetyczki.

 

 

 

sobota, 13 kwietnia 2013
Zima chyba poszła precz

 

Mamy już prawdziwą wiosnę. Zima na dobre skończyła swoje panowanie. W tym roku pogoda zimowa prawie do połowy kwietnia dała mi w kość.

 

 

 

piątek, 12 kwietnia 2013
Zdobycze z ciucholandu

 

Mam dwie piękne serwety na stół i stolik - wczorajsze zdobycze z ciucholandu. Każda kosztowała mnie 10 złotych. Żadna nie miała uszczerbku na zdrowiu i wyglądzie, wszystkie nitki są przeplecione jak trzeba, wystarczyło uprać, uprasować i są gotowe do użytku. Większa serweta jest pokaźnych rozmiarów bo rozłożona zajmuje prawie cały okrągły, duży stół ze starego mieszkania. W sumie za 20 złotych mam dwa cacuszka.

 

 

 

 

 

 

czwartek, 11 kwietnia 2013
Kolorowy upominek

 

Bliska osoba zrobiła mi niespodziankę i dostałam od niej w prezencie kolorowe włóczki (po dwie sztuki każdego koloru). Patrzę na nie, raduję oczy i myślę jak je wykorzystać. Na razie muszą czekać i nabrać mocy urzędowej. Są śliczne.

 

 

 

 

 

środa, 10 kwietnia 2013
Kocyk dla maluszka

 

Okazało się, że kolorowy pasiasty kocyk prezentowany w poprzednich wpisach pozostanie jedynie rozbabraną robótką, z którą miałam od początku kłopoty, prułam, zmieniałam, poprawiałam. Błędem było wykorzystanie włóczki Medusa o takim samym składzie jak Kordek lecz o metrażu 300 m w 100 gramach. Dzianina wraz z kolejnymi paskami stawała się naprawdę ciężka co byłoby przydatne w narzucie a nie w kocyku dla malucha. Nie polecam tej włóczki do robótek, ponieważ nitka składa się z wielu pasemek, które nie są ze sobą skręcone. Rozwarstwia się w trakcie dziergania i trudno się z nią współpracuje. Żałuję, że nie wykorzystałam Kordka (400 metrów w 100 gramach) do dziergania kocyka.

Skoro jednak postanowiłam zrobić upominkowy kocyk dla maluszka to wynalazłam włóczkę przeznaczoną na wyroby dziecięce i zabrałam się ponownie za robotę. Kocyk powstał prawie momentalnie, robiło się go szybko i przyjemnie. Niżej widać efekt mojego dziergania.

Waga kocyka około 200 gramów (został mi mały kłębuszek włóczki)

Szerokość 80 cm  

Długość 100 cm

 

 

 

 

 

 

niedziela, 07 kwietnia 2013
Niedzielny poranek

 

Niedzielny poranek - za oknem widać delikatny i nieśmiały powiew wiosny, słońce wpada do mieszkania i od razu robi się weselej. Tej zimowej wiosny jest to fakt godny odnotowania.

Pierwsza kawa dopełnia dobry humor, panna też nie narzeka i poleguje w pościeli zajęta swoimi sprawami. Kanapa rozłożona właśnie na takie poranki, bo nie służy do spania tylko do siedzenia. Cudny, leniwy poranek...

 

 

 

 

Kocyk prezent dla malucha dostaje ode mnie kolejne paski.

 

 

 

 

sobota, 06 kwietnia 2013
Pod górkę...

 

Coś pod górkę idzie mi z tym kocykiem. Zrobiłam prawie całe powtórzenie wszystkich kolorów włóczek, przyjrzałam się kolorom w dzianinie i coś mi nie pasowało. 

Było wielkie prucie. Ostatecznie zrezygnowałam z koloru różowego, czerwonego i ciemnej zieleni. Dłubię więc wszystko prawie od początku.

 

piątek, 05 kwietnia 2013
Będzie nieduży kocyk

 

Znudziłam się szydełkiem, odłożyłam w kąt zaczęty pled i złapałam za druty. Mam zamiar zrobić nieduży prezent - kocyk dla malucha. Przyda się podczas wiosennych i letnich dni. 

 

 

 

 

czwartek, 04 kwietnia 2013
Zima w kwietniu

 

4 kwietnia 2013 roku - zima nie odpuszcza.

Jest z nami nadal, wali śniegiem jakby miała zapasy nagromadzone od wielu lat i postanowiła nam je oddać bo nie wie co z nimi zrobić. Najlepiej dowalić białego puchu każdemu miastu, wsi w Polsce i Europie tak żeby ludzie zapomnieli o wiośnie.

No i mamy nadal zimę wiosną.

Zaśpiewajmy więc:

Hej na sanki koleżanki, w nocy srebrny śnieżek spadł, dalej z górki na pazurki niech zaświszcze w uszach wiatr....

 

A rowery czekają w schowkach, piwnicach i wcale nie zanosi się na to, że wkrótce pomkną szosami, ścieżkami rowerowymi na pierwsze wiosenne wycieczki.

 

 

 

 

 

 

 

 

Muszę doładować swoje baterie bo ta wiosenna zima zwala mnie z nóg. Zrobiłam więc porządki z kolorowymi mieszankami bawełny i akrylu (włóczki: Kordek i Medusa), dokupiłam trochę motków i rozdzieliłam na konkretne dziergadła, które mam w planach. Patrzenie i przekładanie tych kolorowych włóczek od razu poprawiło mi humor.

 

 

 

 

 

wtorek, 02 kwietnia 2013
Kolorowo na szydełku

 

Wiosna wokół nas jest w utajnieniu, wszędzie leży lub pada śnieg i ani śladu ciepła, wiosennego słońca i kolorów. W moim koszu robótkowym są więc kolorowe włóczki, z których dziergam na szydełku. W ten sposób udaję, że wiosna zagościła w domu.

Wydłubałam etui na aparat i zaczęłam męczyć kolorowy pled. Pewnie zajmie mi to wiele czasu, bo wcześniej zaczęty pled leży rozbabrany i czeka aż znowu zacznę go robić. No nic to, trzeba będzie szydełkować oba pledy na zmianę a w ramach odpoczynku od nich dłubać coś innego co jakiś czas.

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 01 kwietnia 2013
Zimowa Wielkanoc

 

Gdzie jest osoba, która ogłosiła w tv że mamy wiosnę? Chyba ją uduszę. Kalendarze kłamią, synoptycy też bo ja wszędzie widzę zimę. Piękna jest tegoroczna zimowa Wielkanoc nie ma co. To nie jest żart primaaprilisowy. Co to więc ma być z tą zimową wiosną?

Niżej zdjęcia z dzisiejszego spaceru.