Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
sobota, 31 marca 2012
Wesołego Alleluja!

 

 

ggg1

 

Nadszedł czas by poważnie zająć się przygotowaniami do Wielkanocy. Zwijam i sprzątam swoje robótki: hafty, gałganki, maszynę do szycia, włóczki, druty i szydełka. 

Wam też to radzę ;-)

Do rąk biorę garnki, talerze, sztućce, foremki do pasztetów, mięsiwa, bab wielkanocnych i serników.

Za robótki wezmę się ponownie w czasie świąt.

 

kbt

 

A tymczasem cieszę się z nadchodzącej Wielkanocy i życzę wszystkim Wesołego Alleluja.

Bądźcie wszyscy radośni, zadowoleni, otoczeni miłością w waszych rodzinach, cieszcie się ze wspólnie spędzonych chwil nie tylko przy świątecznych stołach, delektujcie się smakołykami świątecznymi i odpoczywajcie od codziennych trosk. Jaja niech wam smakują a śmigus - dyngus poleje odrobiną wody na szczęście.

Wesołego Alleluja! 

 

 

wielkanocne062 wielkanoc66

 

jkl1

 

jkl4

Kwiatowa poducha

 

Ozdobna poducha kwiatowa leży już na kanapie. Przypomina mi chryzantemę i chyba tak ją będę nazywać.

Dane techniczne: włóczka akrylowa, wyrób szydełkowy, zużycie włóczki - 195 gramów, średnica 38 cm

Do środka wepchnęłam okrągły jasiek uszyty specjalnie w tym celu.

Kolory na zdjęciach są niezadowalające, ponieważ w rzeczywistości niebieskie odcienie przechodzą od granatu do turkusu, fiolety są bardziej śliwkowe a pozostałe kolory to różne zielenie. Niestety lepiej nie będzie bo mój aparat nie chce uchwycić tego jak należy.

 

kwiatowa1

 

kwiatowa2

 

kwiatowa3

 

kwiatowa4

 

kwiatkowe1

 

kwiatkowe2 kwiatkowe3

Listki

 

Wreszcie się pojawiły, rosną, pięknieją i cieszą moje oczy.

 

listki

piątek, 30 marca 2012
Będzie kwiatowa poducha

Na chwilę odłożyłam w kąt robótki na drutach. Białego koca trochę przybyło ale powędrował do pudła na odpoczynek. Mam też rozdłubane chusty, które również muszą nabrać mocy abym do nich wróciła.

Na razie macham szydełkiem robiąc małe prace i zaprezentowałam je w kilku ostatnich wpisach. W zasadzie nie lubię szydełkować i to jest najsłabsza forma mojego dziergano - hafciarskiego hobby. Jednak z uwagi na to, że robótki szydełkowe szybko powstają i niektóre wyroby włóczkowe zdecydowanie wolą szydełko to i ja czasami zaprzyjaźniam się z tym haczykiem do plątania nitek.

Lubię zaglądać tutaj.

Bardzo spodobała mi się kolorowa kwiatowa poduszka wykonana na szydełku. Kolory, staranność wykonania i efekt końcowy sprawiły, że wielokrotnie wracałam na tę stronę i podziwiałam pracę autorki bloga. Instrukcja wykonania takiej kwiatowej poduchy znajduje się w tym miejscu. Tylko korzystać z tego dokładnego opracowania i wyrabiać resztki włóczek, a w mieszkaniu przybędzie kilka kolorowych "kwiatów". Nawet zimą możemy mieć na kanapach i fotelach namiastkę lata.

Poszperałam trochę w internecie i zobaczyłam sporo takich poduszek i choć wiele pań zapewne skorzystało z powyższej instrukcji to każda poduszka jest inna i ma swój indywidualny urok, charakter.

Szydełkowe kwiaty w podobnym stylu robiłam wiele lat temu i ostatnio przypomniałam sobie o sposobie ich wykonania co widać w kilku poprzednich moich pracach. Na zdjęciach pokazałam w skrócie jak je wykonałam. Najpierw trzeba zrobić koło odpowiedniej wielkości a potem wędrując szydełkiem od jego środka wyrabiamy płatki i lecimy z nimi aż do końca naszego koła. Sposób dobry ale pracochłonny bo dwa razy trzeba przelecieć szydełkiem robótkę - najpierw całe koło a potem rzędy płatków. A w wyżej podlinkowanym blogu mamy sposób na inną pracę z powiększaniem okrągłego kwiatka - wierzchu poduszki. W jednym rządku trzeba zrobić same płatki, w następnym szydełkujemy rządek odstępu i powtarzamy te czynności aż do uzyskania odpowiedniej wielkości robótki. Super sprawa.

Postanowiłam od razu wypróbować ten sposób wykonania poduchy. Nie sugerowałam się dokładnymi wyliczeniami oczek, słupkami, półsłupkami tylko zrobiłam po swojemu. Nie wyglądało dobrze gdy zrobiłam próbkę zgodnie z instrukcją. Płatki były jakieś marne i ledwo widoczne. To pewnie z powodu włóczki, bo wyciągnęłam z zapasów akryl. Okazał się bardzo miękki. Nie poszłam na całość również z kolorami. Wybrałam łatwiejszą drogę bo moja włóczka jest wielokolorowa.  Jak znudzę się szydełkowaniem płatków to przerabiam na gładko drugą część poduchy. I tak powiększa mi się systematycznie jej wierzch i spód.

No dobrze, nie będę dłużej was zanudzać. Po prostu zobaczcie jak wygląda moja przyszła szydełkowa poducha.

 

flw0

 

Marzy mi się wielokolorowa poducha na przykład z takich moich włóczek:

 

kolorowe

 

Muszę jednak dokupić kilka kolorów. Wtedy będę z nimi szaleć.

czwartek, 29 marca 2012
Spacerek wiosenny - Stare Miasto

Wiosna jest, sezon ogródkowy w wielu kawiarniach już też jest więc czas moich długich spacerów uważam za rozpoczęty.

Dzisiaj fotorelacja z pobytu na Starówce. Tym razem proszę nie patrzeć wokoło i przed siebie. Podnosimy głowy do góry i obserwujemy co dzieje się na kamienicach i murach. A jest co podziwiać, zapewniam - szyldy, malunki, rzeźbienia, złocenia. Na wielu zdjęciach uwieczniłam właśnie to co widać wyżej niż zazwyczaj patrzymy.

 

29 marca 2012 spacer(1)

 

29 marca 2012 spacer(2)

 

29 marca 2012 spacer(3)

 

29 marca 2012 spacer(4)

 

29 marca 2012 spacer(5)

 

29 marca 2012 spacer(6)

 

29 marca 2012 spacer(7)

 

29 marca 2012 spacer(8)

 

29 marca 2012 spacer(9)

 

29 marca 2012 spacer(10)

 

29 marca 2012 spacer(11)

 

29 marca 2012 spacer(12)

 

29 marca 2012 spacer(13)

 

29 marca 2012 spacer(14)

 

29 marca 2012 spacer(15)

 

29 marca 2012 spacer(16)

 

29 marca 2012 spacer(17)

 

29 marca 2012 spacer(18)

 

29 marca 2012 spacer(19)

 

29 marca 2012 spacer(20)

Pudełeczko z kwiatkiem i zakładka z motylkiem

 

Stare plastikowe pudełeczko z pokrywką zmieniło swój wygląd i zostało szkatułką na biżuterię małej damy. Wystarczyło nałożyć na jego obie części szydełkowe ubranko.  

 

aswr

 

aswr1

 

aswr2

 

aswr3

 

aswr4

 

Biżuteria małej damy pięknie prezentuje się w nowej szkatułce.

 

aswr5

 

aswr6

 

A jak pannie znudzi się to mam pomysł na inne wykorzystanie pudełka. Będzie z niego pojemnik na szpilki i jednocześnie poduszka do wbijania szpilek.

 

aswr7

 

W ramach domowych zajęć plastycznych wspólnie z moją czterolatką zrobiłyśmy motylkową zakładkę do książki. Tym razem wykorzystałyśmy niespieralne pisaki do tkanin. Mała narysowała motyla na tkaninie a ja sprawdziłam czy rzeczywiście jej rysunek jest trwały. Po upraniu okazało się, że motyl nadal fruwa na materiale. Spokojnie mogłam usiąść do maszyny i uszyć zakładkę. 

 

mkr1

 

mkr2

 

mkr3

 

mkr4

 

mkr5

 

Podczas dalszych prób i sprawdzania trwałości niespieralnych mazaków powstała poduszka.

Narysowałam dwa rude aniołki i choć to "arcydzieło" ma raczej jarmarczny wygląd to i tak powędrowało na poduszkę.

Całość została uprana i wyprasowana. Aniołki nie straciły kolorów.

Moja panna stwierdziła, że poduszka jest śliczna więc już nie martwi mnie ten jarmarczny wygląd aniołków.

 

pdsk

 

poducha1

 

poducha3

 

ggg

środa, 28 marca 2012
Plac Wilsona - kiermasz wielkanocny

 

Pojechałam dzisiaj do banku na Plac Wilsona. Mieszkańcy Warszawy dobrze wiedzą, że ten plac to zagłębie bankowe. Gdzie człowiek nie spojrzy to bank, bank, bank i tak aż do połowy ulicy Słowackiego. Dlatego gdy chcę lub muszę odwiedzić dany bank to jadę na Plac Wilsona.

A dzisiaj spotkała mnie niespodzianka. Na ulicach odbywa się wielkanocny kiermasz. Na razie tylko obejrzałam co można tam kupić. Zainteresowały mnie filcowe torby. Jednak odpuściłam sobie zakup i okazało się, że intuicja zadziałała.

Na ulicy Słowackiego (tuż za Merkurym) od kilkudziesięciu lat jest pracownia kaletnicza w piwnicy jednej z klatek budynku mieszkalnego. Tam trafiłam szarą torbę z filcu tańszą o 50 złotych niż te oferowane na kiermaszu. Kupiłam bez zastanowienia kogucikową torbę.

 

aaw1

 

aaw2

 

aaw3

 

trb

 

trb1

 

trb2

Ubranko na metalową puszkę

 

 

W ramach porządków przedświątecznych zrobiłam nowe miejsce do przechowywania drutów i szydełek, które ciągle plączą się po całym mieszkaniu. 

 

psk1

 

psk1a

 

psk1b

 

psk1c

 

psk1d

wtorek, 27 marca 2012
Zakładka z kwiatkiem

 

Wczoraj wieczorem machnęłam na szydełku zakładkę do książki. 

 

zkl1

 

zkl2

 

zkl3

 

Podstawową moją robótką od jakiegoś czasu jest biały kocyk. Dłubię go i dłubię a jak mam dość to odkładam i zajmuję się czymś innym. Chciałabym skończyć go do świąt. Nie wiem czy się uda. 

 

kocyk1

 

kocyk1a

 

I jeszcze niebieska zakładka z kwiatkiem i guziczkami została zrobiona moim szydełkiem.

 

zkkll\

 

zkkll1

 

zkkll2

 

zkkll5

poniedziałek, 26 marca 2012
Jajko z niespodzianką

 

Opakowanie po jajku z niespodzianką dostało ode mnie świąteczne ubranko. 

Nadal jest jajkiem z niespodzianką, bo w środku ma słodycze.

Wygląda jednak inaczej niż to ze sklepu.

 

jajo_niespodzianka1

 

jajo_niespodzianka2

 

jajo_niespodzianka3

niedziela, 25 marca 2012
Ko, ko, ko...

 

Wielkanocna kurka głośno gdacze, że zniosła jajko.

Wystarczyło nabrać 40 oczek na druty, pomachać nimi przez godzinkę i moja kurka została zrobiona. 

 

kurka

 

kurka1

 

kurka2

 

kurka3

 

Filcowa kurka też rozgościła się na dobre.

 

ficowa kura

 

ficowa kura2

 

ficowa kura3

 

ficowa kura4

 

Po sklejeniu wszystkich elementów kurki okazało się, że klej nie trzyma zbyt mocno.

Trzeba było wszystko przeszyć na maszynie. Teraz nic się nie rozleci.

 

kk

Wielkanocny zajączek

 

 

W tym roku nawet w mojej łazience będzie widać, że zbliża się Wielkanoc. Mały ręcznik zamieniłam w wielkanocnego zajączka. Oczy i nosek wycięłam z filcu i po prostu ułożyłam bez przyklejania we właściwych miejscach. Zajączek za chwilę wskoczy na pralkę i tam będzie siedział.

Na schemacie widać kwadrat. Mój ręcznik był prostokątny i też udało się złożyć zajączka.

 

kkl

 

kkl1

sobota, 24 marca 2012
Witrażowa pisanka nr 2

 

Powstało drugie jajo witrażowe zrobione dziecięcymi łapkami i moimi. Razem dałyśmy radę.

Na zdjęciach widać jeszcze ciepłe i dopiero zrobione jajo. 

Zdjęcia zostały pstrykniete przy sztucznym świetle więc ich jakość i kolory są takie sobie.

 

jj1

 

jj2

 

jj3

Witrażowa pisanka

 

Wspólnie z moją czterolatką zrobiłyśmy witrażową pisankę. Plastikowe jajo skleiłam klejem do biżuterii. Potem pocięłam na drobne kawałki kolorowe serwetki (warstwę z nadrukiem). Panna miała za zadanie okleić jajo kolorowymi kawałkami. Dostała pędzel, rozwodniony klej introligatorski i zabrała się do pracy. Po wysuszeniu kolorowego jaja naprawiłam drobne niedoróbki i każde łączenie przyklejonych fragmentów obrysowałam wodoodpornym mazakiem. Nasza witrażowa pisanka czeka teraz na polakierowanie. To zrobię później.

 

psnk1

 

psnk1b

 

psnk1c

 

pss

piątek, 23 marca 2012
Kot ogrodnik

 

Wiosna jest już z nami i pogoda zaczyna być coraz bardziej przyjazna spacerom, dłuższym pobytom na świeżym powietrzu. Mój wyhaftowany kot ogrodnik daje znać, że lada moment na działce będę nie tylko pracować i dłubać w ziemi. Wkrótce przewietrzę leżaki.

 

kkt1

 

kkt

Hurtownia pisanek

 

Moja panna rozpoczęła produkcję wielkanocnych pisanek. Ma jeszcze dużo pracy. Z zapałem odlewa gipsowe foremki i macha pędzlem.

Najbardziej spodobało się jej odrywanie bazi z gałązek i przyklejanie do dużego jaja. Stwierdziła, że to miłe zajęcie.

Mamy teraz w domu hurtownię pisanek. Wszędzie są gipsowe jaja.

 

aw

 

aw1

środa, 21 marca 2012
Chusta upominkowa

 

Zrobiłam wreszcie chustę zalegającą od dłuższego czasu na moich drutach. Była dziergana w międzyczasie jako przerywnik od innych dłubaninek drutowych. Kliknij tutaj to zobaczysz większe zdjęcie chusty, którą prezentuje Krystyna.

Włóczka to mieszanka skarpetkowa wełenki merino i poliamidu. Drutami nr 3 przerobiłam 150 gramów.

Chusta jest przeznaczona na prezent.

 

 

 

 

 

wtorek, 20 marca 2012
Ale jaja...

 

Zaczynam myśleć o zbliżających się świętach. 

Zrobiłam na szydełku trzy koszulki na styropianowe jaja.

 

poniedziałek, 19 marca 2012
Biały kocyk

blkc1

 

Biała wełenka (z tych niegryzących) przestała plątać się na moich drutach i została zamieniona w kocyk dla chorej małej dziewczynki z mojej rodziny. Mam nadzieję, że przyda się w cieplejsze dni zamiast kołdry. Praca była nudna i żmudna bo cały czas powtarzałam jeden wzór a w takich wypadkach męczę się okropnie. Jednak cel był ważny starałam się jak mogłam i dziubałam, dziubałam, dziubałam...

Dzisiaj kocyk powędrował do nowej właścicielki.

 

kocyk

 

kocyk1

 

kocyk2

 

kocyk3

 

Kliknij tutaj to zobaczysz większe zdjęcie kocyka.

 

kc

 

kc3

 

kc4

 

kc5

 

Powtarzamy cały czas rzędy pokazane na schemacie (15 rzędów).

 

 

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/f0dZ6nZbZLZ7yC5kkX.jpg

niedziela, 18 marca 2012
W domowej farbiarni

 

Moja domowa farbiarnia działała w lutym pełną parą. 

Na zamówienie rodzinne ufarbowałam włóczkę Kid - Silk. Pierwsze farbowanie według wskazań zamówienia okazało się nietrafione. Było to wyraźnie widoczne na próbce dzianiny. Kolor różowy i amarantowy stworzył jakieś dziwne i nieładne układy pasków i plam na próbce wyrobu. Ratunkiem była radykalna zmiana koloru i wrzucenie kłębuszków do żółtej farby. Tym razem okazało się, że powstały kolory złotej jesieni. Zrobiłam kolejną próbkę na drutach i jestem zadowolona z wyniku farbowania. Próbka została spruta.

 

aq0

 

aq4

 

Drugie rodzinne zamówienie zrealizowałam za pierwszym podejściem do farbowania. Miały być delikatne pastelowe kolory i takie wyszły. Z cieniutkiej wełny DLG ma powstać w przyszłości chusta zrobiona podwójną nitką. Próbka dzianiny jest widoczna na zdjęciach.

 

dlg1

 

dlg1a

 

dlg1b

 

dlg1c

 

dlg2

 

dlg2a

 

Trzecie zamówienie rodzinne polegało na zmianie walącego w oczy amarantu na bardziej spokojny kolor. Kąpiel kłębuszków w fioletowej farbie załatwiła sprawę.

 

slkk1

 

slkk3

 

slkk4

 

Teraz ufarbowane włóczki muszą poczekać dość długo aż wskoczą na druty.

sobota, 17 marca 2012
Małe podusie w nowych opakowaniach

 

Podczas mojej nieobecności blogowej zrobiłam dwa opakowania na małe podusie. Wykorzystałam stare zapasy cienkiej bawełny i wydziergałam z nich dwa niby szaliczki, które po złożeniu i zszyciu odmieniły wygląd poduszek.

 

pdd3

 

pdd3e

 

pdd5

 

pdd5a

 

pdd5c

 

pddk1

 

pddk2

 

pddk6

 

Aktualnie mam na drutach dwie robótki.

 

blkc1

 

blkc2

 

ptr1

piątek, 16 marca 2012
Zielone z niebieskim

Z ufarbowanej domowym sposobem włóczki zrobiłam dużą i delikatną chustę. Nie wysiliłam się jeśli chodzi o ażury, bo chciałam aby była dość gładka. Dzięki temu widać na niej wyraźnie kolory farbowania, które są jej ozdobą.

Chusta waży 75 gramów.

Na pierwszym zdjęciu widać sposób farbowania włóczki. Nie przewinęłam jej w motki. Ufarbowałam kłębuszki nie rozwijając ich. 

 

asdw1

 

asdw6

 

asdw9

 

asdw11

 

czwartek, 15 marca 2012
Małe robótki na drutach i szydełku

 

 

Wróciłam do życia blogowego równo po miesiącu milczenia. Planowałam zakończyć blogowanie ale jako tako poukładałam sobie życiowe problemy, inne sprawy toczą się same bo nie mam na nie wielkiego wpływu i mogę znowu być z wami. Przyznam, że tęskniłam i brakowało mi klikania w klawiaturę. Dziękuję wszystkim osobom za trzymanie kciuków i wspieranie mnie w trudnych chwilach. Podziękowania kieruję do pań, które dobrze znały moje problemy i wiedziały co dzieje się w moim realnym życiu. Wasze słowa wsparcia pomogły mi przetrwać dość trudne chwile i razem z prawie wiosennym słońcem sprawiły, że nabrałam chęci do wszystkiego. Jeszcze raz dziękuję.

W czasie mojej nieobecności blogowej w wolnych chwilach machałam trochę drutami i szydełkiem. Niewiele dzianin ujrzało światło dzienne. Okazało się, że są to głównie szybkie i małe robótki.

 

Jedna z lalek małej panny dostała ode mnie nowy sweterek na wiosnę.

 

 

 

 

Książki mają nowe szydełkowe zakładki.

 

 

 

 

 

Taborecikowi wyszydełkowałam bordowe siedzisko. Na zdjęciach widać robótkę bez wkładki z poduszki gąbkowej. Muszę ją zrobić, żeby było wygodniej siedzieć.