Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
czwartek, 24 marca 2011
Monochromatycznie

Zrobiłam haft ze schematu kupionego na wystawie. Jak widać zmieniłam środkową część obrazka. Tak bardziej mi się podoba.

s

środa, 23 marca 2011
Żółty samochód

autko

Mała artystka (3lata,3 miesiące) zafascynowana motoryzacją narysowała dzisiaj piękny żółty samochód. Nawet na pierwszy rzut oka widać, że nic mu nie brakuje. Dla mnie rewelacja, jestem nim zachwycona.

poniedziałek, 21 marca 2011
Amelka ma nowe ubranka

Pierwszy dzień wiosny lalka Amelka powitała z nowymi zestawami ubranek. Może teraz cieszyć się wiosną.

Bluzeczki nie są rozpinane. Wkłada się je od dołu, ponieważ dekolty na szyję zrobiłam na szerokość całych ramion (są wielkie) i tak łatwiej jest wciągnąć bluzkę. W bluzeczce z fioletami dorobiłam sznureczek szydełkowy i przeciągnęłam go przez niby koronkowe otwory. Do drugiej bluzeczki wciągnęłam grubą i przezroczystą gumkę, którą zawiązałam na supełek. Dzięki tym zabiegom bluzki można łatwo założyć i zdjąć a każdy dekolt trzyma fason. Trzyletnia właścicielka da sobie radę z ubieraniem Amelki.

231

 232

 233

 234

 235

 236

 ac1

 ac2

 ac3

 ac4

 ac5

 ac6

 ac7

 

niedziela, 20 marca 2011
Wystawa haftów w Warszawie

Znalazłam chwilę czasu, wskoczyłam więc w samochód i popędziłam na wystawę haftu zorganizowaną przez DMC. Kupiłam sobie kilka zestawów do wyszywania krzyżykami, które widać na drugim zdjęciu. Za dokonane zakupy dostałam darmowy bonus w postaci bawełnianej podkoszulki z logo DMC. Przyda się na działkę. Tam będę w niej paradować. I to tyle dobrego co mam do powiedzenia.

2011-03-20 dmc_20114

 2011-03-20 dmc_20115

Dodam jeszcze kilka słów:

Wystawa, na której byłam to szok dla moich oczu i nerwów. Hafty niejedno już przeżyły i sporo z nich ma zagniecenia, zabrudzenia, wołają o pomstę do nieba. Większość z nich to powtórki haftów z poprzednich lat. Jednak jeśli chodzi o hafty, to sporo z nich obejrzałam z przyjemnością. Lubię haft krzyżykowy i nic na to nie poradzę. Przymrużyłam więc jedno oko i starałam się nie widzieć zagnieceń, zabrudzeń i innych usterek zawinionych przez organizatorów.

Włóczkowe prace według mnie pokazują jak nie powinno posługować się drutami, bo to marnotrawienie wełny, moheru i innych włókien (sweterki dla dzieci podobały mi się). W moich codziennych wędrówkach internetowych wchodzę na różne blogi dziewiarskie i właśnie tam znajduję włóczkowe cuda. One powinny być na wystawie, wtedy na pewno organizatorom opadłyby szczęki na podłogę.

To jest moje zdanie na temat tego co zobaczyłam. Inne osoby mogą mieć zupełnie odmienne wrażenia i oceny. I tak powinno być, bo każdy ma swoje indywidualne spojrzenie na otaczającą rzeczywistość, choć wiele osób nie musi się z tym zgadzać. Lubimy różne rzeczy, co innego nam się podoba lub nie, prawda?

Były sympatyczne drobiazgi: różne rodzaje koronek, aplikacje, guziki, książki ze wzorami haftów i stoisko z zestawami haftów (w zasadzie wszystko znane i z poprzednich sezonów, nowości jak na lekarstwo).

Moje podsumowanie: nie warto było jechać na wystawę, mimo że zrobiłam zakupy (to samo można kupić w internecie).

Zrobiłam trochę zdjęć, które widać poniżej.

 2011-03-20 dmc_20116

 dmc_2011 003

 dmc_2011 004

 dmc_2011 006

 dmc_2011 008

 dmc_2011 010

 dmc_2011 011

 dmc_2011 013

 dmc_2011 051

 dmc_2011 052

 dmc_2011 057

 dmc_2011 061

 dmc_2011 062

 dmc_2011 066

 dmc_2011 071

 dmc_2011 072

 dmc_2011 088

 dmc_2011 094

 dmc_2011 096

 dmc_2011 097

 dmc_2011 030

 dmc_2011 033

Więcej zdjęć jest w moim albumie, kliknij tutaj

Dzień z igłą w ręku

098784

Czas pomyśleć o nadchodzącej Wielkanocy. Złapałam więc igłę, mulinę i zrobiłam otulacz na jajko - pisankę.

 09878

 098781

 098782

 098783

A dla moich kolejnych drutów przygotowałam nowe opakowania. Teraz będą grzecznie w nich siedzieć.

1254

 1255

 1256

 1257

 1258

 1260

 1261

 1262

 

sobota, 19 marca 2011
Koraliki otulone mgiełką

123439

1234310

Szlachetną cieniutką włóczkę splątałam drutami nr 3 w delikatną chustę ozdobioną garścią kolorowych koralików. I tak 50 gramów włóczki może cieszyć oko w innej postaci niż kłębuszek leżący w szafie.

 123434

 123431

 123434a

 123435

 123436

 123438

 1234311

 1234312

 098784

 

piątek, 18 marca 2011
Dwa rude drobiazgi

Moja bliska koleżanka dostanie wkrótce drobiazgi, które zamówiła sobie u mnie. Etui na telefon i aparat fotograficzny sprezentuję jej przy najbliższym spotkaniu.

A teraz lecę kończyć kolejną chustę.

ett1

 ett2

 ett3

 ett4

 ett5

 

czwartek, 17 marca 2011
Igielnik

ab6

Mały haft monochromatyczny ozdobił mój nowy igielnik. Z tyłu igielnika przykleiłam magnes. Chwilowo mój igielnik (bez szpilek i igieł) powędrował na lodówkę. Posiedzi tam jakiś czas.

 ab1

 ab2 

ab5

 ab7

 ab8

 

A niżej jest kwiatek, drobiazg szydełkowy który ozdobił lampę golasa.

123443

 1234431

 

środa, 16 marca 2011
Widziałam nadchodzącą wiosnę

wsn7

Przed chwilą wróciłam ze sklepu i poczty. Po drodze widziałam nadchodzącą wiosnę i zrobiłam jej zdjęcia. Ledwie zniknął śnieg z osiedlowych trawników a już rośliny pchają się ku słońcu. Jest cudnie!

 wsn1

 wsn2

 wsn3

 wsn4

 wsn5

 wsn6

 wsn8

 wsn9

 wsn10

 

Czarne z nutą mieniącego srebra

rt0

Wyjęłam dawno zapomnianą robótkę i wreszcie doprowadziłam ją do końca. Z cienkiej włóczki zrobiłam komplecik dla małej panny, który będzie doskonale prezentował się przy czerwonym wiosennym płaszczyku. Do tego czarne lakierki na stopy, czerwone lub czarne rajstopy i zestaw będzie super, bo przecież niekoniecznie dziewczynka musi mieć w swojej szafie ubrania wyłącznie w różowych i innych pastelowych kolorach. Nie mogę już patrzeć na te mniej lub bardziej wściekłe różowości na ubraniach dzieci. Uważam, że w "dorosłych" kolorach dzieci też wyglądają fajnie. Wszystko zależy od tego w jakich zestawach użyjemy czernie, brązy, grafity, zgniłe zielenie w dziecięcej garderobie.

Czapka ma co kilka rządków dziurki - ażurki (nie widać tego na zdjęciach).

Chustę zrobiłam tak, żeby szybko przybywało oczek w jej szerokości a jednocześnie wysokość chusty była niewielka, bo przeznaczyłam ją dla człowieka o wzroście 110 cm. Szerokość chusty po zblokowaniu (lekkie prasowanie) wynosi 110 cm a wysokość 40 cm.

Sposób wykonania:

Nabrać 5 oczek

Przerobić oczkami prawymi, pomiędzy każde oczko - narzut.

Następny rządek - oczka i narzuty przerobić na lewo.

Teraz znowu oczka prawe i pomiędzy nimi narzuty.

Kolejny rządek oczka i narzuty przerobić na lewo.

Następny rządek: oczko brzegowe, oczko prawe, narzut, oczko prawe, narzut, kolejne oczka prawe aż do oczka środkowego, przed oczkiem środkowym narzut, oczko środkowe na prawo, narzut, dalej oczka prawe prawie do końca rządka, narzut, oczko prawe, narzut, oczko prawe, oczko prawe - ostatnie.

Teraz oczka i narzuty - oczka lewe.

Od tego momentu powtarzamy czynności opisane pogrubionym drukiem. W co drugim rządku dodajemy w sumie 6 oczek.

(W chustach dla dorosłych dodaję 3 oczka w co drugim rządku - 1 na początku, 1 na środku i 1 na końcu).

Po przerobieniu kilku centymetrów chusty warto wybrać prosty wzorek ażurowy i wprowadzić go w robótkę pamiętając o dodawaniu 6 oczek w określonych wcześniej miejscach.

Ostatni rządek zwykle robię szydełkiem -  łańcuszek na szydełku tworzy ząbki i zakończenie chusty.

Tak wykonana chusta jest szeroka a jednocześnie jej wysokość pasuje do wzrostu dziecka 3 - 7 letniego. Można ją upiąć zwyczajnie lub owinąć szyję dziecka jak szalikiem (szpic do przodu, boki chusty do tyłu i ponownie na przód, przewiązać).

Po zrobieniu chusty - pranie i blokowanie. Wełniane chusty (mokre) należy rozłożyć na czymś w co można wpinać szpilki. Wpinamy szpilki na brzegach chusty i jej ząbkach naciągając ją jednocześnie i zostawiamy do wyschnięcia. Chusty z akrylu i innych sztucznych włóczek piorę, rozkładam na ręczniku, zostawiam do wyschnięcia, potem prasuję lekkimi muśnięciami letniego żelazka. 

Chustę zrobiłam drutami nr 3,5

 rt1

 rt3

 rt4

 rt5

 rt6

 rt7

 rt8

 

Kiedyś podałam inny sposób wykonania chusty dla małej dziewczynki -  zerknij tutaj  Mam nadzieję, że moje opisy komuś sie przydadzą.
wtorek, 15 marca 2011
Królik klucznik

akk1

W przerwach między dzierganiem na drutach złapałam kilka razy igłę, mulinki i  tamborek. Wyhaftowałam króliczka z zestawu dołączonego do czasopisma, które kupiłam. Zrobiłam sporo zmian w obrazku: aidę 14 zamieniłam na 16, haftowałam pojedynczymi pasemkami muliny, nie wyhaftowałam wszystkich elementów ze schematu, trochę krzyżyków i backstitchów dołożyłam.

Teraz mały królik pilnuje moich kluczy, których mam mnóstwo. Wreszcie wpakuję je w jedno miejsce.

 akk2

 akk3

 akk4

 akk5

 akk6

 akk7

 akk8

 

poniedziałek, 14 marca 2011
Kolorowa favola

Dwa kłębuszki cienkiej wełny merino przerobiłam w ekspresowym tempie na drutach nr 4 i moja mama ma chustę do nowej kurtki. Ledwie zblokowałam chustę i została zabrana przez nową właścicielkę. Favola sprawdziła się jako materiał wyjściowy do produkcji chust. Rozciąga się podczas blokowania niemiłosiernie. Z małej chusteczki robi się spore chuścisko.

cf0

 cf1

 cf2

 cf3

 cf4

 cf5

 cf6

 cf7 

cf8 

cf9

 

niedziela, 13 marca 2011
Wełniście...

kl1

Połączyłam trzy wełenki, w tym favolę ufarbowaną samodzielnie i drutami nr 3,5 zrobiłam następne kapcie. Jak widać lecę hurtowo z kapciochami.

 kl2

 kl3

 kl4

 kl5

 kl6

 kl7

W koszu leżały dwa kłębuszki cienkiej wełny Favoli. Dałam wełnie nowe pastelowe kolory. Teraz wygląda o wiele lepiej.

 wf2

 wf2a

Kupiłam sobie kolejne czasopisma hafciarskie i z zainteresowaniem je przejrzałam. Podoba mi się króliś z kwiatkiem i kilka innych haftów. Jednak nie mam ochoty na dłużej chwycić za igłę. Czekam aż porządnie zatęsknię za wyszywaniem. 

2011-03-14
sobota, 12 marca 2011
Znowu kapcie

   

gh1

Dzisiaj powstała jeszcze jedna para kapci, ponieważ dostałam rodzinne zamówienie. Chciał nie chciał pomachałam drutami i są. Tym razem wplotłam ścieg warkoczowy dla ozdoby.

 gh2

 gh3

 gh4

 gh5

 gh6

 

Z pomocnicą praca wre...

Moja mała pomocnica dzielnie macha drutami nawet rano w pościeli.

Pomaga mi jak może i nasze dzianinki rosną na drutach w mgnieniu oka 

d1

A ja zrobiłam kolejne kapcie - tym razem dla mojej mamy. Kiedyś pokazałam taki sposób robienia kapciochów. Teraz zmodyfikowałam go odrobinę, bo miałam zrobić kapcie wyższe po bokach. Moja modyfikacja opisana jest niżej.

Inne dane: podwójna nitka włóczki, druty nr 3,5

 dd00

 dd1

 dd2

 dd3

 

Wyhaftowałam też małego ptaszka i razem z małą pomocnicą okleiłyśmy koralikami etui na lusterko z czasopisma hafciarskiego.

Na życzenie trzylatki jest tylko jeden ptaszek. Etui z lusterkiem jest już jej własnością. Przegląda się w nim dość często.

ax1

 ax2

 ax3

 ax4

 ax5

 ax6

 

piątek, 11 marca 2011
Kapcie z biedronkami

Zrobiłam sobie kapcie na drutach i ozdobiłam je biedronkami siedzącymi na kwiatkach. Może przywołają wreszcie wiosnę.

kp1

 kp2

 kp3

 kp4

 kp5a

 kp6a

 

Edytowałam ten wpis, żeby pokazać sposób zszywania pięt w kapciach (pytanie Truskaveczki w komentarzach). Teraz powinno być wszystko jasne.

001

 002

środa, 09 marca 2011
Malunki

Nasza trzylatka zachorowała i siedziała dzisiaj w domu. Zajęła się malowaniem i spędziła przy tej zabawie prawie dwie godziny.

Ze zdziwieniem zobaczyłam, że na kartonach pojawiają się już dość ciekawe prace. Jest ich na razie niewiele, większość stanowią barwne plamy farby rozmieszczone na całej powierzchni. A jednak dzisiaj udało mi się wyłowić dwie perełki.

n0

Pierwsza perełka - opis małej malarki: To jest róża na plaży i niebo.

No i rzeczywiście widać to co dziecko powiedziało. 

  n1

Druga perełka - opis małej artystki: To jest morze, trawa, nad trawą białe chmurki, słońce i trochę ciemnego nieba bo za chwilę będzie burza.

I ja widzę to co opowiedziała mała.

 n2

Ptaszki

tulipany

Małe ptaszki obsiadły pokrowce na moje druty. Uważne oko dostrzeże nieznaczne różnice pomiędzy wyglądem ptaszków. Wprowadziłam je celowo.

 cx1

 cx1a

 cx2

 cx3

 cxx1

 cxx2

 cxx3

 cxxx1

 cxxx2

 cxxx3

Niżej - schemat, który opracowałam. Może przyda się komuś.

 cxxx0

Większy schemat jest tutaj - kliknij

wtorek, 08 marca 2011
Wyjęłam tamborek

Moje kłopoty staram się powoli rozwiązywać. Najważniejszy problem mamy chyba za sobą. Podjęliśmy ważną decyzję i chyba będzie szło ku lepszemu (mam taką nadzieję). Inne kłopoty rodzinne czekają aż coś z nimi zrobimy.

Żeby uspokoić skołataną głowę i myśli, zająć wieczorami ręce, wyciągnęłam z dna szuflady tamborek, muliny, igłę i aidę.

Zrobiłam niewielki haft, który zdobi moje etui na malutkie druty. Teraz te maleństwa znalazły swoje stałe miejsce. Nie będę ich szukać, bo zielona Zuza ich popilnuje.

ag1a

 ag2

 ag3

 ag4

 

środa, 02 marca 2011

tn2

 

Nic nie robię. Wszystkie zaczęte robótki zostały skręcone ponownie w kłębuszki. Niektóre wełenki oddałam koleżankom, które zaczęły swoją włóczkowo - drucianą przygodę. Pozostałe włóczki uporządkowałam, niektóre spakowałam porządnie w pudła i wyniosłam z domu. W szafce zostawiłam sobie kilka motków wełny. Muszę opanować ten włóczkowy bałagan w domu.

Ogarnęła mnie jakaś niemoc do wszystkiego. Może to wpływ długiej zimy. Jestem nią zmęczona. Z utęsknieniem wyglądam wiosny, słońca, ciepełka, kwitnących roślin na działce.

 tn1

Mam trochę kłopotów rodzinnych i to dobija mnie najbardziej. Muszę jakoś je rozwiązać.

tn3