Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
Pogoda Warszawa z serwisu
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
czwartek, 29 grudnia 2011
Szczęśliwego Nowego Roku!

 

środa, 28 grudnia 2011
Warszawskie szopki bożonarodzeniowe

Skorzystałam ze słonecznej pogody i obejrzałam szopki bożonarodzeniowe w kilku warszawskich kościołach. Niektóre były tradycyjne i te spodobały mi się najbardziej. Inne spowodowały, że zadumałam się i zastanawiałam co twórcy szopek mieli na myśli i jak mam odczytać ich przesłanie. W kościele św. Anny pod stertą siana leży lalka przedstawiająca małego Jezusa i jest tak podświetlona, że miałam wrażenie iż wszystko płonie w ogniu. Ta szopka nie spodobała mi się. Mieszane uczucia towarzyszyły mi w bazylice św. Jana Chrzciciela gdzie w szopce stały manekiny przedstawiające współczesną młodą rodzinę z dzieckiem. Jak dziecko stałam i oglądałam ruchomą szopkę na Miodowej. Nie byłam tam kilka lat i tę szopkę obejrzałam z wielką przyjemnością.

 

szp1

 

szp2

 

szp3

 

szp4

 

szp5

 

szp6

 

szp7

 

szp8

 

szp9

 

szp10

 

szp11

 

szp12

 

szp13

 

szp14

 

szp15

 

szp16

 

szp17

 

szp18

 

szp19

 

szp20

 

szp21

 

szp22

 

szp23

 

wtorek, 27 grudnia 2011
Żoliborskie Betlejem

 

Parafia Świętego Stanisława Kostki w Warszawie:

 

zbt2

 

zbt3

 

zbt4

 

zbt5

 

zbt6

 

zbt7

 

I jeszcze szopka znajdująca się przed kościołem na ulicy Gwiaździstej.

 

szpk

 

szpk1

Chusta na koniec roku

Z cieniutkiej wełenki merino, którą pani A przewinęła mi na swoim kołowrotku i skręciła pięknie w dwie nitki zrobiłam sporą chustę. Zdjęcia pstryknęłam w słabym oświetleniu (jest pochmurno od kilku dni) i nie bardzo widać właściwy kolor mojej chusty. Musicie uwierzyć mi na słowo, że jest to kolor grafitowy z wplecioną odrobiną jasnych pasemek wełny. To już ostatnia moja dziewiarska robótka w tym roku. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 26 grudnia 2011
Święta bez śniegu

Co to za święta bez odrobiny białego puchu?

Dziecko tęskni i rysuje bałwany.

 

taa

niedziela, 25 grudnia 2011
Był u mnie święty Mikołaj.

 

Święty Mikołaj uznał, że byłam grzeczna i wczoraj przyniósł mi upominki: dwie torby (ruda z ekologicznej skóry, złotawo-brązowa z prawdziwej skóry), sporo świątecznych drobiazgów (serwetkę, haftowany obrus, stroiki, stajenki ze Świętą Rodziną) i oczywiście włóczkę z drutami. Inne prezenty są bardziej osobiste więc  nie ma zdjęć.

Dziękuję Mikołajowi.

 

tb1

 

tb2

 

tb3

 

tb4

 

tb5

 

tb6

 

tb7

piątek, 23 grudnia 2011
Życzę wszystkim wesołych świąt!

bnrd

środa, 21 grudnia 2011
Świątecznie

dr6

 

Nasza 4 - letnia dziewczynka dzielnie pomaga w przygotowaniach świątecznych. Lepi, wycina, ozdabia, przykleja papierki, piórka, maluje, podjada kolorowe cukierki, które wcześniej wlepiła na piernikowy domek i czeka na świętego Mikołaja.

Dzisiaj z wypiekami na twarzy otworzyła paczkę, która przyszła do nas pocztą. Zobaczyła napisane swoje imię wewnątrz (zna i umie je przeczytać) i aż podskoczyła z radości.

Biegała po pokoju i wołała:

- Mikołaj mi coś przysłał!

Paczka była średniej wielkości, po zdjęciu papieru to coś w środku rozwinęło się i było naprawdę bardzo duże. Po odpakowaniu upominku wykonała szereg czynności, które wprawiły nas w osłupienie. Padła na podłogę i śmiała się, wierzgała, gładziła prezent, przytulała do niego twarz, rączki, całowała. Liczyła elementy, pokazywała je paluszkiem, oglądała i wreszcie padła bez ruchu. W pokoju rozległo się wzdychanie małej. Miała zamknięte oczy i uśmiech na twarzy. Za chwilę znowu zaczęła wariować, śmiać się aż wreszcie upadła na podłogę i uderzyła się w głowę. To trochę ostudziło jej szaleństwa. Wytargała prezent do drugiego pokoju i w ciszy przeżywała swoją radość. Nie pamiętam, żeby kiedyś tak zareagowała na jakikolwiek upominek (nawet taki wymarzony i wyproszony). Bardzo dziękuję świętemu Mikołajowi za własnoręcznie wykonany prezent dla mojej dziewczynki, który sprawił jej tyle radości i będzie długo służył. To naprawdę była wielka niespodzianka dla całej rodziny, bo nikt z nas nie spodziewał się takiej paczki. DZIĘKUJEMY! Mikołaj tu wpada i przeczyta nasze podziękowania - wiem to. 

 

dr1

 

dr2

 

dr3

 

dr4

 

dr5

Śnieg

 

W Warszawie spadł pierwszy śnieg tej zimy.

zmm

 

zmm6

poniedziałek, 19 grudnia 2011
Moja choinka - 2011 rok

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I jeszcze kilka zdjęć w ciemnym pokoju rozświetlonym jedynie blaskiem żaróweczek na choince.

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 17 grudnia 2011
Boże Narodzenie

 

 

 

 

 

Przygotowania do świąt

 

Przygotowania do świąt idą pełną parą. Moja panna robi przegląd swojej biżuterii i wybiera tę, która ozdobi ją w czasie Bożego Narodzenia. Z apetytem sprawdza stan i smak zgromadzonych słodyczy i ciasteczek świątecznych. Robi ozdoby choinkowe: gwiazdki i łańcuchy. Wiesza je na swojej malutkiej choince i wcale nie przejmuje się, że ozdoby są ogromne a choinka niewielka. Najważniejsze, że sama je złożyła i skleiła z pociętych paseczków papieru kolorowego. Rodzina musi wydawać z siebie okrzyki zachwytu podziwiając urodę choinki. Wystrój mieszkania też powoli się zmienia na bardziej świąteczny.

 

foto6

 

foto3

 

foto1

 

foto4

 

foto5

 

foto2

 

piątek, 16 grudnia 2011
Blezer

Blezer jest już gotowy do założenia. Zrobiłam go łącząc włóczkę Baśkę z cieniutką moherową włóczką Monaco, która ma srebrną metalizowaną nitkę. Wydłubałam całość drutami nr 3 a pas ściągaczowy drutami nr 3,5. Zużycie: 3,5 motka Baśki i kilka motków Monaco (motków moherowych jakoś nie policzyłam).

Nie znoszę długich rękawów więc blezer ma rękawy sięgające tuż za łokieć. Takie lubię najbardziej.

Blezer ma szwy tylko na ramionach.

 

 

 

 

 

Teraz mam na drutach malinową włóczkę Baśkę i łączę ją z czerwonym moherkiem.

 

 

czwartek, 15 grudnia 2011
Nudna robótka (5)

 

Zbliżam się do końca. Jeszcze jeden rękaw i blezer będzie gotowy.

 

 

środa, 14 grudnia 2011
Nudna robótka (4)

Zawzięłam się i dzielnie machałam drutami. Blezer jest prawie zrobiony. Brakuje mu rękawów.

 

wtorek, 13 grudnia 2011
Nudna robótka (3)

 

Dłubię zawzięcie ale mam już dosyć. Chyba na chwilę odłożę tę robótkę bo muszę od niej odpocząć.

 

aswq

 

aswq1

 

aswq2

poniedziałek, 12 grudnia 2011
Wszędzie choinki

 

 

chn5

 

chn3

 

chn2

 

chn

 

chn4

 

chn6

niedziela, 11 grudnia 2011
Kapliczka - Targowa 44

 

Wracając z dzisiejszego długiego spaceru znalazłam się na Targowej. W jednej z bram dojrzałam kapliczkę, do której jakoś wcześniej nie dotarłam. Kapliczka miała świąteczną dekorację - małą choineczkę.

 

kpl1

 

kpl2

 

kpl3

Niedzielny spacer z historią w tle

Rekordowo niski stan wody w Wiśle odkrył tajemnice sprzed wielu lat. Można dokładnie obejrzeć resztki dawnego Mostu Poniatowskiego, które zalegają dno rzeki. Widoczne są fragmenty torów, przęseł, nity, kostka brukowa i inne elementy dawnego mostu, które zazwyczaj są ukryte pod powierzchnią wody. 

Most oddano do użytku warszawiaków w 1914 roku. Rok później Rosjanie zniszczyli jego przęsła podczas wycofywania wojsk z Warszawy.

W latach 1921 - 1926 zbudowano nowy most, który przetrwał do II wojny światowej.

Przeprawa została zniszczona przez Niemców. Kolejny most oddano do użytku w 1946 roku.

 

Zaczynamy wycieczkę jadąc od strony Żoliborza. Zatrzymujemy się pod Mostem Poniatowskiego i zerkamy na praską stronę.

 

11-12-2011_1

 

11-12-2011_2

 

Przeprawiamy się na praski brzeg i jesteśmy na Rondzie Waszyngtona. Podziwiamy nowy stadion.

 

11-12-2011_3

 

Idziemy ulicą Jakubowską, żeby dotrzeć do Mostu Poniatowskiego. Po drodze mijamy figurkę Matki Boskiej.

 

11-12-2011_4

 

11-12-2011_4a

 

Z prawej strony wyłania się ponownie stadion a z lewej strony widzimy zaniedbany przydrożny krzyż.

 

11-12-2011_5

 

Wreszcie jest Most Poniatowskiego.

 

11-12-2011_6

 

Wędrujemy plażą, która zazwyczaj jest pod wodą.

 

11-12-2011_7

 

Most odsłonił swoje tajemnice. Można dokładnie obejrzeć elementy starego mostu, które odkrył dla nas niski stan wody. Ja byłam przerażona zastanym widokiem. To bardzo niebezpieczne, bo amatorów pływania w Wiśle ciągle jest sporo. A w wodzie kryją się śmiertelne pułapki.

 

11-12-2011_8

 

11-12-2011_9

 

11-12-2011_10

 

11-12-2011_11

 

11-12-2011_12

 

11-12-2011_13

 

11-12-2011_14

 

11-12-2011_15

 

11-12-2011_16

 

Czas wracać z tej wycieczki. Po drodze podziwiamy grudniowe widoczki nadwiślane. Jakby zima zapomniała o nas. Widoczki są bardziej jesienne.

 

11-12-2011_17

 

11-12-2011_18

 

To teraz czas na kawę w towarzystwie Agnieszki Osieckiej w kawiarence na ulicy Francuskiej.

I to koniec dzisiejszej wycieczki.

 

11-12-2011_19

 

11-12-2011_20

Nudna robótka (2)

 

 

Przerobiłam 390 metrów włóczki. Zawzięłam się i dłubię choć nudno jak nie wiem co.

 

nb1

 

nb1a

 

nb1b

sobota, 10 grudnia 2011
A wieczorem jest tak...

 

 

we1

 

we3

 

we4

 

we6

 

we8

 

we9

 

we10

 

we11

 

we12

 

we13

 

we14

 

we15

 

we16

 

we17

 

we18

 

we19

 

we20

 

we21

 

we22

 

we23

 

we24

 

we26

 

we27

 

we28

 

Spacer grudniowy

 

Dzisiejszy spacer upłynął mi pod hasłem "Choinki pojawiają się w mieście".

Jest ich coraz więcej na ulicach i wystawach.

 

-1

 

-2

 

-3

 

-4

 

-5

 

-6

 

-7

 

-8

 

-9

 

-10

 

-11

 

-12

 

Na Krakowskim Przedmieściu natknęłam się na dwie taczki we włóczkowych ubrankach. Ciekawe, kogo będą wywozić?

 

-13

 

-14

 

-15

 

W Cepelii na Krakowskim Przedmieściu zaopatrzyłam się w nowy zestaw ozdób choinkowych.

 

bm1

 

bm2

 

bm3

 

bm4

 

bm5

 

bm6

 

bm7

 

bm8

 

bm9

 

ozd

 

ozd1

 

ozd3

 

Nudna robótka

 

Mam na drutach nową robótkę, w której połączyłam dwie różne włóczki. Planuję zrobić rozpinany sweter. Robótka będzie z typu nudnych bo robię gładkim ściegiem. Przy takim połączeniu kolorów i faktur włóczek nie ma co szaleć ze ściegami.

 

ad

 

ad3

 

ad5

 

ad6

 

piątek, 09 grudnia 2011
Przegląd prasy

 

 

Wpadło mi w ręce czasopismo dziewiarskie. Spodobały mi się niektóre projekty. Wklejam fotki ku pamięci. Być może w nieokreślonej przyszłości dłubnę sobie coś z tych propozycji. Szczególnie spodobał mi się szary golfik (na ostatnim zdjęciu).

 

kntt1

 

kntt2

 

kntt3

 

kntt4

czwartek, 08 grudnia 2011
Szyjogrzeje

 

Zrobiłam zaległe golfiki - szyjogrzeje upominki. Dłubałam je z doskoku i wreszcie mogę od nich odpocząć. 

Są gotowe i czekają na święta.

 

 klr1

 

klr2

 

klr3

 
1 , 2