Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
wtorek, 30 listopada 2010
Małe wdzianko

Robię teraz bolerka, sweterki, kamizelki i inne wdzianka dla mojej małej dziewczynki.

Zdjęłam właśnie z drutów cienkie wdzianko. Mam nadzieję, że będzie dość ciepłe, ponieważ połączyłam wełnę merino z moherem. Wdzianko z tyłu ma pęknięcie przy szyi, które jest zapinane na guziczek.

ds1

 ds2

 ds3

 

w
poniedziałek, 29 listopada 2010
Zima jesienią

Śnieżnie, ślisko i mroźno zaczęło się kilka dni temu. Zima powitała nas jesienią a zapowiedzi meteorologiczne nie zwiastują niczego dobrego.

Autobusy jeżdżą jak chcą a właściwie pojawiają się i znikają. Rozkłady jazdy sobie, komunikacja miejska sobie. A ludzie tłoczą się na przystankach, przytupują, otrząsają się ze śniegu i narzekają. Ja też narzekam: na śnieg, zimno, lód, sople, komunikację miejską, wiatr, brak opon zimowych w samochodzie (zapomniałam zmienić). Dzisiaj brnęłam przez zaspy i śnieg, który nawiał wiatr. Otrzepywałam się ze śniegu bo po kilku minutach marszu wyglądąłam jak bałwan. Wielkim łukiem ominęłam swój zasypany samochód. Odpuściłam sobie jazdę w takich warunkach. Mam nadzieję, że to chwilowa wizyta zimy.

kr1

 kr1a

 kr1b

 kr1c

 kr1d

 kr1e

 kr1f

 

niedziela, 28 listopada 2010
Kamizelka

Z niecałego motka 100g zrobiłam kamizelkę dla małej pannicy. Nawet była zadowolona i chętnie ja przymierzyła.

Włóczka Yarn Art - Magic Fine

t3

 t2

 

bolerko
sobota, 27 listopada 2010
Czerwone bolerko

Gotowe jest drugie bolerko, tym razem czerwone. Lubię robić takie małe dzianinki, bo schodzą szybko z moich drutów.

Włóczka Favola + Kid Mohair Monaco

Guziki - własnoręcznie wydłubane na szydełku.

pm1

 pm2

 pm3

 pp1

 pp2

 pp3

 

A ja mam kolejny szalik z ciucholandu za kilka złotych.

szl

 szl1

 szl3

 

piątek, 26 listopada 2010
Bolerko

W centrach handlowych już od jakiegoś czasu widać oznaki nadchodzącego Bożego Narodzenia. Uważam, że zbyt wcześnie raczą nas świątecznymi dekoracjami. Na razie zachwycam się jedynie migoczącymi światełkami, świetlnymi girlandami. To podoba mi się bardzo. Na udekorowane choinki staram się nie zwracać uwagi. Niżej świetlne ozdoby w warszawskiej Arkadii, którym zrobiłam wczoraj zdjęcia.

pp1

 pp2

 pp3

 pp4

 pp5

pp6

A na drutach miałam ostatnio małe bolerko dla pannicy - przedszkolaka.

Zrobiłam je z cieniutkiej wełenki, którą ufarbowałam.

 pl1

 pl2

 pl3

 pl4

 pl5

bl

pr1

 pr2

 pr3

 pr4

 

niedziela, 21 listopada 2010
Zielono mi

Przerobiłam 10 dag zielonej alpaki na zwiewną i delikatną chustę. Zrobiłam ją bez żadnych ekscesów ażurkowych. Są widoczne zwykłe dziurki z narzutów i na dole pas bardziej rozbudowanego ażurku. Prosto, zwyczajnie i szybko.

_al1

_al2

 _al3

 _al4

 _al5

 _al6

 _al7

 _al8

 

czwartek, 18 listopada 2010
Soffio plus

13 dekagramów włóczki zmieniłam wczoraj w ocieplacz dla małej dziewczynki. Jest miękki, milutki w dotyku i na pewno sprawdzi się tej jesieni i zimy. 

sff1

 sff1b

 sff3

 sff5

Większe zdjecie:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/Qk5KGc5XOFTIEyFq6X.jpg 

wtorek, 16 listopada 2010
Porządki

Zaczęłam porządkować włóczkowe zapasy i kupiłam im cztery pudła. Teraz mam wreszcie wszystko w jednym miejscu i widzę co gdzie jest. Dobrze, że nie mam więcej tych włóczkowych dobroci. Dam radę jakoś upchnąć te pudła do szafy.

ww

A podczas codziennych zakupów wdepnęłam do małego antykwariatu i uprzejmy pan powiedział do którego pudła mam dać nura. Wynalazłam trzy książki, a wśród nich taką samą jaką kiedyś pożyczałam od swojej ciotki. Okładka jest zmasakrowana i zalana ale środek ma stan prawie idealny. Za te trzy zdobycze zapłaciłam całe 10 złotych.

 gh1

 gh1a

 gh1b

Jak szwajcarski ser

Zrobiłam próbkę szalika "Szwajcarski ser". Może zdecyduję się wydłubać taki szalik w całości bo dziury prezentują się imponująco.

Próbowałam dłubania z wykorzystaniem różnych włóczek. Moim zdaniem najlepiej ten wzór wychodzi na bardzo miękkiej i delikatnej włóczce. Próbka na zdjęciach jest wykonana z włóczki Himalaya Kashmir drutami nr 3 i jestem zadowolona z efektu.

sszw1

 sszw2

 sszw3

 sszw

Większe zdjęcie:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/hzUOdbcR69wZw7dFLX.jpg 

Źródło pomysłu szalika:

http://guavaseeds.blogspot.com/2007/02/swiss-cheese-scarf.html

szw1
sobota, 13 listopada 2010
Mgliście i srebrzyście

Kolejna zaległa robótka odleżała swoje w koszu i wreszcie doczekała aż do niej przysiadłam. Mam srebrzystą, mglistą, lekką jak mgiełka chustę na Boże Narodzenie. Jej wygląd wymyśliłam w trakcie machania drutami. Na falbankę dołożyłam trochę oczek i na drutach miałam ich prawie 600.

Wymiary chusty:

szerokość 190 cm

wysokość 90 cm

włóczka moherowa ze srebrną nitką niewiadomego pochodzenia (ze starych zapasów)

waga 16 dag

srb5

 srb7

 srb8

 srb10

 srb11

 srb12

 srb13

 srb14

 srb15

 srb16

 srb17

Większe zdjecie:

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/C2DG3ybQFb7PvbPh6X.jpg 

piątek, 12 listopada 2010
Mały haft na zakładkę

Koleżanka poprosiła mnie, żebym opracowała jej schemat niewielkiego haftu jednokolorowego. Od dawna nie śmigałam igłą i muliną po aidzie więc z chęcią spełniłam jej prośbę.

Wymyśliłam na szybko schemat przedstawiający chłopca i dziewczynkę. Sprawdziłam jak wygląda po wyhaftowaniu. Jest nieźle.

Wiem, że docelowo moja koleżanka ma zamiar zrobić kilka zakładek do książek jako upominki świąteczne właśnie z moimi postaciami. Może i wam się przyda schemat haftu. Jest niżej do pobrania.

_hf1

 _hf3

Schemat - Klik niżej:

http://haft.blox.pl/resource/ludziki.zip

czwartek, 11 listopada 2010
Szaliczek z falbanką

Dzisiejszy dzień choć świąteczny spędziłam w zaciszu domowym i zajęłam się jedną z robótek, które zalegały na drutach.

Mam szal z falbanką.

Wydłubałam 100 g włóczki moherowej firmy Alize.

Falbanka doprowadziła mnie do szału, bo machałam drutami nr 2,75 i miałam 750 oczek na drutach. Główną część szala zrobiłam drutami nr 3,5.

Długość szala: 170 cm

W najszerszym miejscu szal ma 34 cm

I tym sposobem zlikwidowałam jedną z zaległości. Inne czekają.

szl1

 szl3

 szl3a

 szl4

 

Kolorowa chusta

Zrobiłam niewielką chustę - szyjogrzejkę z 100 gramów włóczki (druty nr 4). To kolejny prezent świąteczny, który poczeka do 24 grudnia aż otuli szyję nowej właścicielki.

bkb1

 bkb2

 bkb3

 bkb4

 bkb5

 bkb6

 bkb7

 bkb8

 bkb10

 bkb11

 

środa, 10 listopada 2010
Włóczki

Moje włóczki tłoczą się wszędzie, kłębią, udają przed domownikami że ich nie ma albo chcą sprawiać wrażenie że są czymś zupełnie innym niż w rzeczywistości. Ja też udaję, że nie wiem skąd ich się tak dużo wzięło.

A niech tam.... nie tylko ja tak mam.... niech się tłoczą, kłębią i czekają aż coś z nimi zrobię jak wskoczą na druty.

wll 001

wll 001a

wtorek, 09 listopada 2010
Kremowy szal

Kremowy szal jest już zrobiony. Ma prosty ażurek podstawowy i odrobinę inny na obu końcach. Powstał bardzo szybko więc nie ma w nim zawijasów, zakrętasów i skomplikowanych wzorów przeniesionych na druty i włóczkę. Teraz będzie spokojnie czekał na Boże Narodzenie. Wtedy zostanie ładnie zapakowany i stanie się prezentem świątecznym dla pewnej damy z mojej rodziny.

sl1

 sl10

 sl2

 sl3

 sl4

 sl5

 sl6

 sl7

 sl8

 sl9

 

poniedziałek, 08 listopada 2010
Będzie kremowy szal

Wyciągnęłam z czeluści mojej szafy kremową włóczkę. Jest to jakaś mieszanka moheru z czymś tam. Żaden motek nie miał banderolki, nie pamiętam co to za włóczka i w jaki sposób znalazła się w moim posiadaniu. Mam jakieś przebłyski i wydaje mi się, że dostałam ją kiedyś od koleżanki. Robię z tej włóczki dość szeroki szal na długość ile włóczki wystarczy, czyli mam trzy motki do dyspozycji. Jak widać na fotkach dłubię prostym ażurkiem (ostatnio moim ulubionym). Inne robótki zwisają jako zezwłoki na drutach i czekają na moje ręce.

sz1

 sz2

 sz3

 sz4

 sz5

 

piątek, 05 listopada 2010
Na szaro

Potrzebna była mi szara czapka - beretka. Już ją mam bo wydłubałam na drutach z włóczki Pure Wool Cashmira firmy Alize.

szr

 szr0

czwartek, 04 listopada 2010
Siłą rozpędu

No właśnie, siłą rozpędu wykorzystałam resztki frędzlowatych włóczek i na wyraźną prośbę ukręciłam na drutach czapkę dla mojej mamy.

bbg

 bbg2

Dziękuję moim gościom za wizyty i wpisane komentarze. Pozdrawiam. 

środa, 03 listopada 2010
Znowu czapki

W moim domu jesień rozgościła się na dobre ze swoim jesiennym bukietem.

plk

A z drutów zdjęłam czapki, które powędrują jako prezent do pewnej kobietki z mojej rodziny. Pani uważa, że ma dość małą głowę i lubi czapki, które optycznie powiększają tę część jej osoby. Wymyśliłam więc, że czapki z otokiem niby futerkiem sprawdzą się w tej sytuacji.

 plk1

 plk2

 plk3

 plk4

 plk5

 plk6

 plk8

 

wl1

 wl2

 wl3

 wl4

 wl5

 wl6 

czp0

 czp1

 czp2

 czp3

 czp4

 

wtorek, 02 listopada 2010
Czapki, czapki...

Tkwię aktualnie w temacie czapek i szalików dla małej panienki. Zrobiłam prostą i najzwyklejszą czapkę ze ściągaczem warkoczowym (50%wełna, 50% akryl). Ta czapka będzie pasowała do granatowej kurtki w maleńkie białe groszki.

czp1

Ściegiem francuskim i pończoszniczym machnęłam wiązaną czapkę (50%  wełna, 50% akryl) i robię szalik do kompletu.

 czp2

 czp3

 czp4