Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach, czasami szydełkiem. Uwielbiam długie spacery i znajdziesz tu zdjęcia z moich wędrówek po Warszawie.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie wykonuję nic na sprzedaż. Nie ma mnie na facebooku, ravelry i w innych miejscach. Nie umieszczam na blogu schematów haftów cudzego autorstwa, dzielę się wyłącznie własnymi projektami. tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB koty dziewczynki xxx insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
RSS
niedziela, 31 stycznia 2010
Znowu chusta

Zrobiłam kolejną chustę z cienkiej włóczki Viktorie (75% wełna, 25 % poliamid). Najdłuższy bok chusty ma 170 cm, dwa krótsze boki mają po 120 cm a jej wysokość na środku to 80 cm. Chustę zrobiłam drutami nr 3, zużyłam niecałe 10 dag włóczki.

dscf1

 dscf2 dscf3

 dscf4

 dscf5

 

czwartek, 28 stycznia 2010
W kolorze czekolady

W mojej rodzinie plączą się przeziębienia. Każdy po kolei choruje. Godziny rozciągają się w nieskończoność - od jednej dawki leków do następnej. Choruję, siedzę w cieple i kończę rozpoczęte robótki.

Mój brązowo-czekoladowy szal jest już gotowy.

dscf1

 dscf2

 dscf3

Czerwony sweterek z biedronkami

Wyciągnęłam czerwony sweterek dla małej dziewczynki, który leżakował jakiś czas i prosił o dokończenie jednego rękawka. Zlitowałam się nad biedakiem i ma już wszystko co trzeba. W nagrodę dostał guziki biedronki. Myślę, że całość spodoba się mojej małej ulubienicy.

sw1

 sw2

Szal brązowy ma już pokaźne rozmiary i lada moment będzie gotowy. Nowe wełny prosto z Estonii też niecierpliwie czekają na moje druty. Na razie przeglądam książkę z szalami estońskimi i próbuję wybrać jakiś wzór, który będę w stanie opanować na drutach. Wtedy któraś z estońskich wełenek zostanie zaproszona na druty.

 dfc1

wtorek, 26 stycznia 2010
Będzie szal

Po kolorowym i tęczowym zawrocie głowy z chustami na małą chwilkę przerzuciłam się na jednolity czekoladowy brąz (YarnArt angora de luxe 100g=520metrów). Zdjęcie nie w pełni oddaje barwę włóczki, ale fotograf ze mnie marny albo sprzęt byle jaki.

DSCF

Szal będzie robiony w dwie strony, żeby wzór układał się na nim tak jak chcę. W związku z tym oczka nabrałam korzystając z tej filmowej instrukcji:

poniedziałek, 25 stycznia 2010
Kolorowo mi a za oknem śnieg

Zima i mróz sprzyjają siedzeniu w domowym zaciszu. Dzisiejszej nocy termometr za moim oknem wskazywał minus 28 stopni Celsjusza.

Po zrobieniu pierwszej tęczowej chusty zabrałam się od razu za następną. Mróz powstrzymał mnie przed wychodzeniem z domu w weekend więc przesiedziałam z drutami (druty nr 3) w dłoniach. Zrobiłam szybko drugą chustę, która prawie ma już nową właścicielkę w mojej rodzinie. Przy najbliższej okazji powędruje do niej.

Waga chusty: 52 g

Wymiary: najdłuższy bok 180 cm, krótsze boki mają po 125 cm.

ch-2-1

 ch-2-2

 ch-2-3

 ch-2-5

 ch-2-6

 ch-2-7

 ch-2-8

 ch-2-9

 ch-2-11

 

Dwie chusty:

ch-2-12

sobota, 23 stycznia 2010
Chusta w kolorach tęczy

Moje druty (nr 3) śmigały pracowicie aż do czerwoności. Trud opłacił się, bo tęczowa wełniana chusta jest już uprana, zblokowana i w jutro pójdzie ze mną na niedzielny spacer.

Z kłębka o wadze 290 g ubyło mi 55 g wełny, bo tyle waży chusta. 

Mam jeszcze jeden motek do przewinięcia (310g) i wygląda na to, że starczy na kilka chust.

a1

 a2

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/UXkZEPLmAm1v6iNG7X.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/bCDaqh2y5bGf0C0eFX.jpg

 a3

 a4

 a5

 a6

 

asw3

 asw4

 asw5

 asw6

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/nb8sLNVNbU737qf33X.jpg

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/MSSaGmzRr7okv2GXxX.jpg

DSCF1416_

Chusta waży 55 gramów:

 DSCF1435

Grubość wełny:

DSCF1437

Mam co robić, bo jest towar: 

DSCF1440

Kolory tęczy

Chusta zaczyna zajmować coraz więcej miejsca na drutach. Nie zawiodłam się na wełnie. Jest cienka, wydajna, a jej kolory układają się w tęczowe pasy.

 zl

 

fdse2
piątek, 22 stycznia 2010
Zielono mi

Zima w pełni a ja myślami i robótkami pędzę do lata. Właśnie zrobiłam bawełniane coś dla dziewczynki (104 cm wzrostu). W upalne dni lata może być letnią,  przewiewną sukienką lub tuniką do spodni rybaczek, bawełnianych leginsów.

(Bawełna Altun Basak z metalizowaną złotą nitką - 13 dag)

zl1

 zl2

Teraz zabrałam się za chustę. Jej ostateczny efekt będzie niespodzianką, ponieważ wełna (tkana i farbowana ręcznie) ma mnóstwo kolorów, które ułożą się na chuście tak jak same będą chciały.

(100 % wełna, wyrób ręczny, 10 dag = 700 metrów)

Ta wełna jest spóźnionym prezentem świątecznym, który właśnie do mnie dotarł. Od razu rzuciłam inne robótki, przewinęłam wełnę na kłębek i siadłam do drutów.

DSCF12222

środa, 20 stycznia 2010
Szkoda włóczek

Miałam dzisiaj pojechać do sklepu z włóczkami na ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie. W telewizji zobaczyłam i usłyszałam, że nie warto się tam wybierać. Wczoraj w moim ulubionym sklepie był pożar. Szkoda włóczek, które zniknęły w ogniu. Pewnie teraz długo sklep będzie zamknięty.

20100119swietokrzyska

Zdjęcie pochodzi stąd:

 http://warszawa-straz.kei.pl/nowa/index.php?option=com_content&task=view&id=372&Itemid=1

Fioletowa falbanka

Zamieniłam 17 dag włóczki w sweterek z falbanką dla małej damy.

bl1

 bl2

Opis wykonania sweterka: 

http://haft.blox.pl/resource/sweterek.pdf

niedziela, 17 stycznia 2010
Jest szal

Szal jest wreszcie zrobiony. Uprałam go i zblokowałam. Zdjęcia są lekko w sepii - tak wyszły.

Zużycie włóczki: 10 dag (540metrów)

Rodzaj włóczki: mieszanka mohair, wełna, akryl

Druty nr 2,5

Długość szala: 190 cm

Szerokość: 40 cm

dscf1ee

 dscf1aa

 dscf1bb

 dscf1cc

 dscf1dd

 

sobota, 16 stycznia 2010
Dłubię wytrwale

Sweterek dla małej dziewczynki czeka już na nią i jest gotowy do noszenia.

DSFC2

 DSFC1

Szal rośnie. Zaczęłam robić go w drugą stronę. Podoba mi się coraz bardziej.

 DSCF-1069

 DSCF-1070

 DSCF-1071

 

piątek, 15 stycznia 2010
Pierwsze i ostatnie

Zdjęłam z drutów skarpetki. Zrobiłam je pierwszy i ostatni raz. Dłubanie skarpet wystawiło na wielką próbę moje nerwy i cierpliwość.  Machałam drutami od jakiegoś czasu. Odkładałam je, zapominałam i wyciągałam znowu z kosza. Wreszcie wczoraj postanowiłam wymęczyć je do końca. Nie dla mnie są tego typu robótki.

skk1

 skk2

A to "robi się" na zmianę: białe, potem niebieskie, a jak się znudzi pierwsze lub drugie to w ręce wskakuje zielone:

 blog

Jak zmęczą mnie rozpoczęte szale i chusty to siadam do małego sweterka.

 DSCF1024

czwartek, 14 stycznia 2010
Na drutach

W moim szalu jest więcej przerobionych rządków, co widać na zdjęciu. Idzie mi to opornie, bo muszę być dość uważna podczas pracy. Liczę oczka, zerkam na schemat, wkładam drut raz z jednej strony, raz z drugiej, mylę się, pruję i chwilami mam dosyć.

Dla oddechu złapałam się za zieloną chustę, którą robię w ażurowy wzór podkówek (taką jego nazwę znalazłam w książce). Ten wzór mam opanowany i robię go na pamięć.

W tajemnicy powiem wam, że mam jeszcze sporo innych zaczętych robótek na drutach. Kiedy ja to zrobię? Nie wiem.

wz2

 wz1

Dziękuję wszystkim za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam was zimowo. 

środa, 13 stycznia 2010
Baby blue

Zima panuje nam na dobre. Jest mroźno, śnieżnie i ślisko. Nie chce mi się wychodzić z domu.

Dzisiaj rano na zewnętrznym okapie okna balkonowego miałam ciekawy widok. Wszędzie wisiały sople. Zrobiłam im zdjęcie. Zaraz je usunęłam, bo popadnę w depresję zimową.

sp

Siedzenie w domu sprzyja moim robótkom, które schodzą z drutów jedna po drugiej. Zrobiłam komplecik dla dziewczynki. Teraz znowu wracam do mojego szala i wydłubię kilka rządków.

 baby blue1

 baby blue2

 baby blue3

 

poniedziałek, 11 stycznia 2010
Moje robótki

Zrobiłam komplecik dla mojej ukochanej dziewczynki - elegantki. Będzie w sam raz gdy zobaczymy nadchodzącą wiosnę. Na razie poleży w szufladzie.

bll1

 bll2

 dds1

 dds2

Zabrałam się za szal z moherowej włóczki w kolorze mlecznym, zbliżonym do ecru. Wykorzystałam wzór z książki "Haapsalu sal". Mój szal nie będzie zbyt szeroki, bo wydaje mi się, że mam za mało włóczki by poszaleć z jego szerokością. 

 dst1

Na zdjęciu powyżej widać kolorową włóczkę na początku robótki. Została wykorzystana do prowizorycznego nabrania oczek (tak to się chyba nazywa). W tym miejscu będzie połowa szala. Druga jego część zostanie zrobiona po wypruciu kolorowej włoczki (powstaną oczka do nabrania na drut) i w ten sposób szal narzucony na ramiona będzie miał wzór układający się tak samo po obu stronach.

Skorzystałam z tych objaśnień:

http://www.youtube.com/watch?v=okuYEOQhtOk&feature=related

http://bellaknitting.typepad.com/bella_knitting/2007/10/provisional-cas.html

Schemat z książki zmodyfikowałam dodając 1 oczko w szerokości raportu. W ten sposób uzyskałam pionowe pasy ażurowe przedzielone na prawej stronie jednym lewym oczkiem. Na pierwszy rzut oka nie ta zmiana nie jest bardzo widoczna, jednak ułatwiła mi dzierganie. W momencie gdy muszę odłożyć robótkę i ponownie do niej wracam, nie zastanawiam się zbyt długo jakie oczko mam zrobić. Sprawdzam i przeliczam wtedy tylko 9 oczek pomiędzy pojedynczymi oczkami lewymi.

Mój schemat wygląda więc tak:

Dostałam w prezencie jeden motek wełny 100% i ją też przeznaczę na szal. Na razie muszę jednak oswoić się z jej widokiem, ponieważ 10 dag tej wełny to 1250 metrów. Nigdy nie robiłam z tak cienkiej wełny, więc jeśli się zdecyduję to będzie dla mnie poważne wyzwanie. Zastanawiam się nad numeracją drutów do tej wełny. Jeśli ktoś ma doświadczenie, proszę o podpowiedź.

 dlg1

 

blue
sobota, 09 stycznia 2010
W kolorze śliwkowym

Dalej tkwię w temacie chust. Prezentuję wam kolejną, którą zrobiłam. Tym razem jest w kolorze śliwkowym.

(waga:5 dag)

b1

 b2

Przy okazji zajrzyjcie niżej (są tam różne wzory szali i chust).

http://www.knittingpatterncentral.com/directory/shawls_stoles.php

Mam nowy skarb:

sh1

 sh2 Szale estońskie zawładnęły moim sercem i duszą. Może w przyszłości uda mi się zrobić coś podobnego.

czwartek, 07 stycznia 2010
Szal z kapturem

W przerwach między dłubaniem chust robiłam duży, gruby szal z kapturem dla mamy. Zajęło mi to prawie miesiąc. Szło ciężko, ale mama jasno określiła o jaki fason jej chodzi więc nie dyskutowałam. Dzisiaj z ulgą zdjęłam robótkę z drutów.

r1 

 r3

środa, 06 stycznia 2010
Tak robię chusty

Dostałam sporo pytań dotyczących wykonania chust, które zaprezentowałam na blogu.

Zrobienie chusty podobnej do tych, które schodzą z moich drutów jest dość łatwe.

Ja zwykle robię je tak:

Nabieram 5 oczek na druty i przerabiając pierwszy rządek prawymi oczkami robię narzuty miedzy każdym oczkiem. Pierwsze oczko każdego rzędu (oczko brzegowe) przekładam na prawy drut bez przerobienia.

W drugim rządku wszystko przerabiam lewymi oczkami (oczka i narzuty z poprzedniego rzędu). 

W trzecim rządku po dwóch pierwszych oczkach robię narzut, przerabiam prawymi oczkami do środkowego oczka. Przed oczkiem środkowym robię narzut i za oczkiem środkowym robię narzut, przerabiam do końca rządka i przed przedostatnim oczkiem robię narzut.

Czwarty rządek przerabiam lewymi oczkami (oczka i narzuty z poprzedniego rzędu), nic nie dodaję.

I teraz cały czas przerabiam tak samo jak trzeci i czwarty rządek.

Czyli: w co drugim rządku dodaję zawsze 4 oczka (po jednym z każdego brzegu i dwa na środku).

Potrzebne są druty na długiej żyłce (ja używam żyłki 120 cm). Na drutach mamy oczka z dwóch krótszych boków chusty.

Zwykle używam włóczki, której nawój na 100 g motku wynosi od 300 do 520 metrów. Akryl Sasanka, Peonia dość często jest wykorzystywany przeze mnie na chusty (druty nr 3 lub 3,5).

Wykorzystuję proste ściegi ażurowe.

Chustę kończę gdy uznam, że jej wielkość mnie zadowala.Ostatni rządek (oczka zamykające) robię na szydełku. Zwykle łapię szydełkiem 2 oczka na drucie, robię z nich 1 oczko i potem robię 5 oczek łańcuszka i powtarzam do końca (czasami zamiast 5 oczek łańcuszka robię tylko 4 - decyduję o tym na początku ostatniego rzędu i zawsze powtarzam tę samą liczbę oczek łańcuszka).

Gotową chustę z akrylu lub innego włókna sztucznego prasuję lekko po lewej stronie żelazkiem nastawionym na wełnę lub na tworzywo sztuczne (z parą wodną). Nie moczę chusty akrylowej przed prasowaniem. Prosto z drutów idzie pod żelazko. Wełniane (lub mieszanki wełny z innym tworzywem) moczę, odciskam w ręczniku i blokuję (układam na kanapie lub dywanie, naciągam i wbijam szpilki, czekam aż dobrze wyschnie).

Na jedną chustę zużywam od 5 do 15 dag włóczki.

W niektórych chustach eksperymentowałam z dodawaniem oczek na środku. Zamiast dodawać po jednym oczku pomiędzy oczkiem środkowym dodawałam je pomiędzy trzema oczkami środkowymi lub pomiędzy czterema oczkami środkowymi. Wtedy na środku powstał ozdobny szerszy pas lub warkocz.

chusty

Myślę, że te objaśnienia ułatwią wam zrobienie własnych chust i twórczo wykorzystacie w nich dostępne wzory ściegów ażurowych. 

1

 2

W kolorze jeansu

Moja mama dostała ode mnie kolejną chustę. Tym razem chusta jest w kolorze jeansu. Siwe włosy mamy będą dobrze komponować się z kolorem chusty.

Dane techniczne chusty:

najdłuższy bok 160 cm

wysokość 60 cm

włóczka Sasanka 5 dag

druty nr 3

j1

 j2

 j4

 j3

 

poniedziałek, 04 stycznia 2010
Dla mamy i córek

Zrealizowałam rodzinne zamówienie i trzy chusty dla mamy i córek są już gotowe.

Chusty zrobiłam z Sasanki w kolorze pudrowego różu na drutach nr 3. Na trzy chusty zużyłam 10 dag włóczki.

p2a

 p1a

 p1

 p2

 p3

 p5

 p6

 p4

 p7

 

r1

r2

 r3

 r4

 r5

 

sobota, 02 stycznia 2010
Zdjęłam z drutów

Z moich drutów zeskoczyła pierwsza robótka w tym roku - duża chusta (szerokość najdłuższego boku 220 cm, wysokość na środku 84 cm), na którą zużyłam około 15 dag czarnej włóczki z rudą metalizowaną nitką.

m3

 m1

 m2

 m4

 m5

 m7

 m8

Zrobiłam też wiązaną opaskę na głowę. 

blog2

Mam już kolejną chustę na drutach, którą robię z Sasanki w kolorze pudrowego różu na specjalne zamówienie rodzinne.

pudrowy roz

Dziękuję wszystkim za odwiedziny, komentarze i życzenia. 

piątek, 01 stycznia 2010
2010 - początek

1 stycznia 2010 roku w moim miejscu zamieszkania jest zimowy, śnieżny i mroźny. Postanowiłam sprawdzić jak wygląda zima w pobliskim lesie - rezerwacie przyrody.

Mój pierwszy spacer w tym roku był bardzo przyjemny a śnieg zalegający pomiędzy drzewami sprawił, że ręce aż rwały się do aparatu fotograficznego.

1

 2

 3

 4

 5

 6

 7

 8