Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach, czasami szydełkiem. Uwielbiam długie spacery i znajdziesz tu zdjęcia z moich wędrówek po Warszawie.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie ma mnie na facebooku, ravelry i w innych miejscach. Nie umieszczam na blogu schematów haftów cudzego autorstwa, dzielę się wyłącznie własnymi projektami. Nie sprzedaję swoich wyrobów i nie robię ich na zamówienie. tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB koty dziewczynki xxx insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
Pogoda Warszawa z serwisu
RSS
niedziela, 30 sierpnia 2015
Paski i paseczki

 

Druty nr 2,75 i kolorowe resztki cieniutkiej wełny merino, kilka dni dziergania i chusta w kolorowe paski i paseczki jest gotowa do otulenia szyi w czasie najbliższej jesieni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chusta waży 45 gramów, co widać na poniższym zdjęciu.

 

 

 

 

czwartek, 27 sierpnia 2015
Kolory lata i wakacji

 

 

Kolory lata i wakacji - tak nasza drugoklasistka (od września) nazwała szydełkową chustę, którą właśnie zrobiłam, uprałam i zblokowałam.

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 26 sierpnia 2015
Kapliczka w Łomiankach

 

Kapliczki tropię w dalszym ciągu i co jakiś czas je znajduję.  

Na ulicy Rolniczej w Łomiankach (naprzeciwko numeru Rolnicza 40) jest taka kapliczka:

 

 

 

 

poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Dostałam prezent

 

Mam nowe druty na żyłce. Dostałam je w prezencie. Lubię takie niespodzianki. Wkrótce sprawdzę w praktyce jak się zachowują i czy rzeczywiście zasługują na pochwały, których jest sporo w internecie. Numeracja jest nadrukowana laserowo na metalowym drucie co jest ważne. Żyłka to w zasadzie cienkie stalowe druciki mocno skręcone i powleczone nylonową otoczką i nie odkształca się co oznacza koniec z poplątanymi i pogiętymi żyłkami. Druty są ze stali chirurgicznej i nie uczulają. Włóczka ma dosłownie ślizgać się na drutach i żyłkach (według słów producenta).

Podziergamy i zobaczymy.

 

 

 

 

czwartek, 20 sierpnia 2015
Serwetkowe, papierowe szaleństwo

 

Na początku urlopu przysiadłam do drewnianych kasetek, siatek, kolorowych papierowych serwetek, kleju, lakierów, żelazka, maszyny do szycia i zrobiłam świąteczne upominki. Zostawiłam je na kilka tygodni w domu, wyjechałam a one sobie wysychały i czekały na mój powrót. To długie czekanie im posłużyło bo kleje i lakiery spokojnie wyschły i nikt im nie przeszkadzał, nie dotykał. Teraz są zapakowane i czekają na 24 grudnia i choinkę. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 18 sierpnia 2015
Czerwony szal

 

 

Podczas urlopu zrobiłam czerwony szal, który wygląda tak:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lepszych zdjęć nie będzie, ponieważ kolor czerwony nie lubi moich aparatów.

 

niedziela, 16 sierpnia 2015
Letni różowy

 

Letni różowy kocyk z mikrofibry prezentuje się tak:

 

 

 

 

 

 

Kołobrzeg latem

 

Witam po urlopie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 15 lipca 2015
Urlop

 

 

 

Przerwa wakacyjna.

Mam drugą część urlopu.

Spotkamy się w połowie sierpnia.

 


 

wtorek, 14 lipca 2015
Robi się różowy...

 

Teraz mam na drutach różową mikrofibrę.

Robótka wygląda tak:

 

 

 

Na drugiej parze drutów mam granatowo-niebiesko-białą mikrofibrę.

Dłubię obie robótki na zmianę.

 

 

 

Różowa włóczka jest przerabiana tak - kliknij tutaj.

 

Trochę czasu zajmie mi zrobienie obu robótek.

Nic innego na razie nie robię.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/hh/ha/s1ze/lBK3LlntjSjWyAG3NX.jpg

 

Ten ścieg ażurowy w trakcie dziergania i "siedzenia" robótki na drutach jest lekko przekoszony w jedną stronę. Sprawia wrażenie jakby dzianina skręcała w jedną stronę. Prawdopodobnie jest to wynik przeciągania oczek. Po zdjęciu z drutów, upraniu robótki i zblokowaniu wszystko jest jak należy. Oczka i narzuty wyrównują się, wzorek ażurowy układa się ładnie.

 

piątek, 10 lipca 2015
Letni kocyk nr 3

 

Jest trzeci letni kocyk.

Będzie przydatny podczas wyjazdów.

Wymiarami pasuje do łóżeczka turystycznego.

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 07 lipca 2015
Sowy

 

 

Jakiś czas temu wyhaftowałam dwie kolorowe sowy, które dołączyły do mojej sowiej kolekcji. Zupełnie zapomniałam o nich i dopiero teraz je pokazuję. Obie powędrowały na poduchy.

 

 

sobota, 04 lipca 2015
Drewniane skrzynki

 

Odwiedzając sklepy i markety rozglądam się czasami za różnego rodzaju pudłami i pudełkami (kartonowymi i nie tylko). Zerkam więc z uwagą na pojemniki, w których ekspedientki je umieszczają przed wywiezieniem z sali sprzedaży. Zwykle nikt nie robi trudności i można zabrać za darmo wybrane kartony. Każdy z klientów dobrze o tym wie więc nie ma się co rozpisywać.

Podpowiem niektórym z was, że warto przyjrzeć  się w Lidlu w dziale z alkoholem. Niektóre wina są w fantastycznych drewnianych skrzynkach (po 6 butelek w skrzynce, więc skrzynki są dość okazałe). Przydają się te skrzynki do różnych celów. A do zabawy w decoupage nadają się doskonale. 

Pytam więc ekspedientki czy mogę dostać taką pustą skrzynkę. Nie spotkałam się na razie z odmową. 

 

 

 

Letni kocyk nr 2

 

Zosia ma drugi letni kocyk (większy niż poprzedni), który dla niej zrobiłam.

Jest cienki, lekki, lejący a w dotyku przypomina jedwabną włóczkę.

Został uprany, wysuszony i porządnie rozprasowany z użyciem pary. 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 01 lipca 2015
Notes

 

Wczoraj wieczorem uszyłam na szybko okładkę na notes bo dziś są imieniny mojej mamy.

Mam dodatek do głównych prezentów.

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 29 czerwca 2015
Letni kocyk

 

Zrobiłam letni kocyk do wózka Zosi.

Dłubałam i dłubałam na drutach nr 2,5 od maja.

Wreszcie jest gotowy do użycia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 27 czerwca 2015
Malutkie żabki

 

Dwie małe żabki ozdobiły moje etui na kartę.

 

 

 

 

środa, 24 czerwca 2015
Breloczki i pudełko

 

Zrobiłam breloczki i opakowanie na pudełko z chusteczkami.

I to na razie koniec zabawy z decoupage.

Zaplanowałam jesienny powrót do tej techniki, ponieważ uznałam że warto przygotować w ten sposób świąteczne upominki dla pań w mojej rodzinie.

A teraz serwetki, kleje, lakiery, pędzle zapakowane czekają aż po nie sięgnę za kilka miesięcy.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 23 czerwca 2015
Motyle i motylki

 

Motyle i motylki z serwetek obsiadły pudełka i zakładki do książek.

Cięłam, kleiłam, lakierowałam co widać na zdjęciach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 22 czerwca 2015
Morskie opowieści....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 21 czerwca 2015
Kot - transfer wydruku laserowego na farbie akrylowej

 

Zrobiłam kolejne ćwiczenie z decoupage - transfer wydruku laserowego na drewnianej tabliczce pokrytej farbą akrylową. Wykorzystałam obrazek z fantazyjnym kotem (odbitka z kserokopiarki laserowej).Tabliczkę pomalowałam białą farbą akrylową i na mokry podkład położyłam obrazek wydrukiem na farbę. Ułożyłam, docisnęłam i zostawiłam wszystko do wyschnięcia na około 10 godzin. Następnie namoczyłam wodą kartkę i delikatnie pocierając palcem ściągałam, kulkowałam warstwy papieru. Odłożyłam do wyschnięcia na kilka godzin i ponownie namoczyłam wierzchnią część tabliczki, ściągałam papier. Tę czynność powtórzyłam trzy razy aż usunęłam cały papier. Po wyschnięciu pomalowałam całość bezbarwnym lakierem.

 

Film z instrukcją znalazłam tutaj - KLIKNIJ

 

Technika transferu na farbę daje wiele możliwości i jest dość ciekawa. Jednak nie nadaje się dla mnie. Trwa to dość długo, mam bałagan na stanowisku pracy, farba brudzi wszystko wokół a zaglądający mały człowiek przez ramię i chętny do "pomocy" utrudnia pracę. Spróbowałam, wiem jak to się robi, chyba nie powtórzę, no może na święta wykorzystam do zrobienia ozdób lub drobnych upominków.

 

 

 

 

sobota, 20 czerwca 2015
Podkładka i zakładka

 

Nasz siedmiolatka zainteresowała się przyklejaniem serwetek do drewnianych powierzchni za pomocą żelazka. Uważnie obserwowała jak to robię i zabrała się sama do lepienia i prasowania. Zrobiła zakładkę do książki i podkładkę pod kubek. Motywy wybrała i wycięła samodzielnie, wysmarowała klejem drewienka, przykleiła na żelazko pozostawiając mi pomoc w lakierowaniu gotowych prac. Wyszło jej to bardzo ładnie.

 

 

 

 

 

 

 

Edytowałam ten wpis po południu, bo nasza panna zrobiła jeszcze jedną zakładkę:

 

 

 

piątek, 19 czerwca 2015
Przylecieli anieli...

 

Serwetkowe aniołki obsiadły drewnianą kasetkę (długość kasetki = 36 cm) i za pomocą kleju, żelazka zostały przytwierdzone na dobre. Lakier je trochę wypolerował i tak mam "anielską kasetkę".

Celowo  przykleiłam przycięte serwetki zostawiając puste miejsca na brzegach sprawiające wrażenie ramek. Przez aniołki delikatnie przebija faktura drewna i jego słoje co bardzo mi się podoba.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 18 czerwca 2015
Serwetka, klej, żelazko...

 

Moje kolejne ćwiczenie z przyklejaniem serwetki widać niżej. Pierwszy raz w życiu kleiłam "na żelazko". Internet mi podpowiedział jak to zrobić, znalazłam instrukcje i filmy więc dałam radę. Metoda "na żelazko" przy ozdabianiu drewnianych powierzchni jest rewelacyjna. Nie ma żadnej zmarszczki, pęcherzyka. No udało się cudnie.

 

 

 

 

 

 

 

Film objaśniający metodą na żelazko - KLIKNIJ

 

środa, 17 czerwca 2015
Poduszki - decoupage na tkaninie

 

Spodobała mi się zabawa z przenoszeniem serwetek na tkaninę.

Mam więc kolejne opakowania na poduszki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 62