|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
HOBBY
|
czwartek, 19 listopada 2009
Kompletuję biblioteczkę
Jestem teraz zakręcona drutowo i włóczkowo. Muliny, tamborek i hafty cierpliwie czekają aż do nich zajrzę. Oczami wyobraźni widzę i wiem co chciałabym zrobić na drutach ale z praktyką jest nieco gorzej. Cierpliwie ćwiczę więc różne ściegi i kompletuję swoją biblioteczkę. Dzisiaj znalazłam się w pobliżu antykwariatu. Nieśmiało zapytałam o książki dotyczące robótek na drutach. Sprzedawca dał nura pod ladę i postawił przede mną kartonowe pudło. Nie wierzyłam własnym oczom. W pudle leżały stare książki, niektóre dość zniszczone (widać że dobrze służyły swoim poprzednim właścicielkom). Wybrałam mały stosik i zapłaciłam za niego całe 15 złotych. W księgarni obok kupiłam nową książkę "Robótki na drutach" P. Hammerskog i E. Wincent. Na drutach mam teraz coś czarnego. Szara chusta na razie leży w koszu. Wrócę do niej niebawem.
środa, 18 listopada 2009
Szalik
Właśnie z moich drutów zgrabnie zeskoczył szalik Baktus. Przydatne linki: http://www.ravelry.com/patterns/library/baktus-scarf http://club.osinka.ru/topic-67118?&start=240 http://theknittingblogbymrpuffythedog.blogspot.com/2009/07/add-color-to-your-summer-knit-baktus.html Mój szalik jest zrobiony drutami nr 3,5 ze śliwkowej włóczki "Sonia Shiny". Zużyłam około 12 dag włóczki. Zrobiłam go tak: Ścieg francuski Nabrać 4 oczka na druty i przerobić trzy rządki, w czwartym rządku nabrać 1 oczko (po przerobieniu dwóch pierwszych oczek). Dalej robić ściegiem francuskim i powtarzać dodawanie po jednym oczku w co czwartym rządku.Po osiągnięciu około 30 cm szerokości należy w każdym czwartym rządku odejmować po jednym oczku z tej samej strony, aż do uzyskania 4 oczek końcowych.
Baktus po upraniu ma takie wymiary: długość 220 cm szerokość w środkowym miejscu (w połowie szala) 34 cm
niedziela, 15 listopada 2009
Oczka lewe, oczka prawe
Zmagam się z trudną sztuką odtwarzania różnych splotów na drutach. Robię kolejne próbki, żeby przekonać się o tym czy potrafię czytać ze zrozumieniem dziewiarskie abc i rozszyfrowywać schematy graficzne. Wczoraj pojechałam do siostry mojej mamy. Ta bardzo starsza pani była rodzinną mistrzynią plątania włóczek na drutach. Miało się wrażenie, że robi na drutach nawet przez sen. Leciwa dama wspomina dzisiaj tamte czasy, bo obecnie nie sięga już po druty i włóczki. Ręce nie są tak sprawne jak kiedyś, oczy płatają figle, okulary wciąż znikają, zawodzi pamięć. Wspomnienia drutowych poczynań wracają gdy spojrzy na swoją biblioteczkę. I ja tam wczoraj zajrzałam. Znalazłam sporo ciekawostek, a wśród nich książkę "1000 splotów... na drutach i szydełkiem" wydanie pierwsze z 1988 roku. Ubłagałam cioteczkę, żeby na jakiś czas rozstała się z książką i pożyczyła mi ją. I tak mam ten zbiór oczek lewych, oczek prawych w różnych dzianych konfiguracjach. Co zrobiłam po powrocie do domu? Oczywiście zaczęłam plątać próbki ściegów na drutach zerkając na objaśnienia i schematy w pożyczonej książce. Muszę teraz poświęcić trochę czasu na zeskanowanie wybranych fragmentów książki, bo warto mieć na własny użytek takie kompendium wiedzy dziewiarskiej. Odpuszczę sobie część szydełkową i nie będę jej kopiować. Niżej widać moją nową próbkę oczek lewych, prawych i narzutów. Wyszła nawet nieźle. Cieszę się, bo w zasadzie potrafię robić ścieg francuski, pończoszniczy, ściagacz, warkocze i chyba nic więcej. Podobno na naukę nigdy nie jest za późno. Mam jeszcze inne dziewiarskie starocie i po pobieżnym przejrzeniu widzę, że upływ lat im nie zaszkodził. Ich zawartość jest dla mnie bardzo ciekawa. Kupiłam sobie kilka nowości, żeby mieć z czego korzystać podczas dziania moich robótek. Teraz jesienne i zimowe wieczory spędzę pewnie machając na drutach. Tamborek i hafty odpoczną ode mnie a ja od nich. Nie zarzekam się jednak, ponieważ lubię wyszywać i obmyślać nowe projekty, więc pewnie coś tam dziubnę igłą i muliną w międzyczasie.
piątek, 13 listopada 2009
Szaliczek dla dziewczynki
Zbliżająca się zima sprawiła, że na dobre wzięłam w dłonie druty i włóczki. Zrobiłam czerwony szaliczek dla małej dziewczynki, który po odpowiednim umodelowaniu będzie wyglądał jak golf. Dziękuję paniom z gazetowego forum robótki na drutach za pomoc w rozwiązaniu problemu dotyczącego oznaczeń w schemacie, ktory znajduje sie w moim wcześniejszym wpisie. ================= Jakiś czas temu złośliwy chochlik sprawił, że na blogu zniknęły komentarze. Chciałam je jakoś odzyskać ale nie udało się. Od dzisiaj znowu można je wpisywać.
wtorek, 10 listopada 2009
Kto mi pomoże?
Znalazłam coś takiego:
Może ktoś wie jak rozgryźć ten schemat i potrafi opisać słownie co i jak. Bardzo podoba mi się ten ażur. Jeśli znajdzie się dobra dusza, proszę napisać na moją pocztę (adres w nagłówku bloga). Szyję i drutuję
Moje hafty zostały schowane na chwilę. Przeprosiłam się z maszyną do szycia i przygotowałam woreczki na upominki świąteczne dla mojej rodziny. Z moich włóczek robię próbki różnych ściegów i zastanawiam się nad ich wykorzystaniem. Z drutami nie jestem w wielkiej przyjaźni więc mam problemy z rozszyfrowaniem znaczków na wzorach i przełożeniem ich na oczka. Najlepiej wychodzi mi ścieg pończoszniczy i francuski, co jest widoczne na czapkach, które wcześniej zrobiłam. Trudniejsze ściegi są poza moim zasięgiem (szczególnie ażury, ktore bardzo mi się podobają). Z groszkowego "Gucia" chyba zrobię szal ze wzorem ukośnych pasków. Zaczęłam robić trójkątną chustę z szarej włóczki "Kocurek". Jest to moja swobodna improwizacja, która powstaje w trakcie pojawiania się kolejnych rządków na drutach.
piątek, 06 listopada 2009
Serduszko
Monochromatyczne serduszko jest moim dzisiejszym projektem. Na razie istnieje wirtualnie, ponieważ nie mam czasu posiedzieć nad tamborkiem.
środa, 04 listopada 2009
Projekt choinki
Opracowałam projekt małej choinki do szybkiego wyhaftowania. Przyda się jako ozdoba na woreczek lub inne opakowanie z upominkiem świątecznym. Może powędrować również na świąteczną kartkę.
wtorek, 03 listopada 2009
Różowa czapka
Jest coraz zimniej i z zapałem produkuję czapki. Właśnie zdjęłam z drutów różową czapkę dla malutkiej damy.
poniedziałek, 02 listopada 2009
Zapasy na zimę
Zrobiłam dzisiaj zapasy na długie zimowe wieczory. Moje ręce będą zajęte nie tylko haftowaniem. Kupiłam włóczkę "Peonię" (akryl) w kolorach czarnym i czerwonym. Mam też włóczkę "Opus Gucio" - czerwoną, groszkową, ecru (cieniutki akryl drapany, przypomina włóczkę moherową). Zrobiłam sobie próbkę ściegu, z którego mam zamiar zrobić szaliczek dla malutkiej damy. Ścieg "ażurowe rowki" znalazłam tutaj: Liczba oczek podzielna przez 4 plus 2 oczka brzegowe. 1 rząd - oczko brzegowe * 2 oczka prawe, 1 narzut, 2 oczka przerobić razem na prawo * 1 oczko brzegowe 2 rząd - 1 oczko brzegowe * 2 oczka lewe, 1 narzut, 2 oczka przerobić razem na lewo * 1 oczko brzegowe Powtarzać te dwa rzędy. |