Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
Pogoda Warszawa z serwisu
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Nie ma mnie w innych miejscach internetu. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
piątek, 02 grudnia 2016
Spadł śnieg w Warszawie

 

Mamy pierwsze porządne opady śniegu w Warszawie.

Rano z samochodu wyglądało to tak:

 

 

 

 

 

czwartek, 01 grudnia 2016
Komplet dla dziewczynki

 

Zimno, coraz zimniej... zrobiłam więc kolejną czapkę i golfik - ocieplacz szyi dla naszej dziewięciolatki.

 

 

 

 

poniedziałek, 28 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 4

 

 Zestaw świątecznych poduszek powiększył się.

Jest gotowa poduszka nr 4.

Tę przeznaczyłam na kanapę w sypialni.

 

 

 

 

 

piątek, 25 listopada 2016
Czapki dla dziewczynek

 

 Sezon czapkowy trwa na dobre.

Kolejne dwie czapki zeskoczyły z moich drutów.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 22 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 3

 

Trzecia poduszka świąteczna jest już gotowa.

Mam fajny komplet poduch na nadchodzące święta.

Jestem zadowolona z wyników mojego haftowania i szycia na maszynie.

 

Wymiary poduszek: 50 cm x 50 cm

 

 

 

 

 

 

 

Mój świąteczny zestaw prezentuje się tak:

 

 

 

Źródło wzorów - to samo, które podałam przy pierwszej poduszce. Wprowadziłam trochę zmian w porównaniu do oryginałów.

 

 

sobota, 19 listopada 2016
Poduszka świąteczna nr 2

 

Druga poduszka świąteczna jest już gotowa i dołączyła do pierwszej w oczekiwaniu na Boże Narodzenie.

Źródło haftu - to samo co we wpisie z 13 listopada dotyczącym pierwszej świątecznej poduszki.

W porównaniu do oryginału wprowadziłam trochę zmian, ponieważ tak bardziej mi się spodobało.

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 17 listopada 2016
Zośkowe czapki

 

Kilka godzin dłubania wystarczyło i Zosia ma dwie czapki:

 

 

 

 

wtorek, 15 listopada 2016
Czapka

 

Sezon czapek jesiennych i zimowych uważam za rozpoczęty.

Nowa czapka wskoczyła właśnie na młodocianą główkę.

 

 

niedziela, 13 listopada 2016
Świąteczna poduszka

 

Niedługo Boże Narodzenie i czas pomyśleć o domowych świątecznych dekoracjach.

Pierwsza pojawiła się kanapowa poduszka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 11 listopada 2016
W niebieskościach

 

Druty nr 5 + dwie włóczki = sweterek

 

 

 

niedziela, 06 listopada 2016
Zakładka - minimalistycznie

 

Niedzielny poranek minął mi z igłą i muliną w dłoniach.

Zrobiłam zakładkę do książki z niewielkim akcentem świątecznym.

 

 

 

 

piątek, 04 listopada 2016
Szal piórkowy

 

Ciepły, piórkowy, delikatny jak mgiełka szal z włóczki zakupionej w Kołobrzegu, dziergany w Kołobrzegu i Warszawie jest już uprany, zblokowany i czeka na Boże Narodzenie. Będzie świątecznym upominkiem.

 

 

 

 

 

poniedziałek, 31 października 2016
Szary sweterek boucle

 

 

Szary sweterek boucle dla naszej trzecioklasistki robiłam w Warszawie i Kołobrzegu  - z przerwami od sierpnia do wczoraj. Leżakował długo w koszu z innymi rozpoczętymi robótkami aż doczekał szczęśliwie zeskoczenia z drutów. Na jesień i zimę do szkoły będzie w sam raz.

 

 

 

 

niedziela, 30 października 2016
Helloween

 

 

 

 

Nasza trzecioklasistka przygotowała helloweenowy hafcik:

 

 

 

Wspólnymi siłami uszyłyśmy torbę na cukierki podczas helloweenowej zabawy.

 

 

 

 

 

piątek, 28 października 2016
Chusta podróżniczka

 

Jestem w Warszawie.

Uporządkowałam wreszcie swoje podróżne robótki (a jest ich kilka). Udało mi się skończyć tę, która sporo się ze mną najeździła - niedużą i lekką chustę z cienkiej wełenki merino.

 

 

 

 

 

poniedziałek, 24 października 2016
Fioletowy szal

 

Z włóczki Kid Silk Dropsa wydziergałam ciepły, lekki, puchaty szal.

Robótkę zaczęłam dłubać w Warszawie, dokończyłam w Kołobrzegu.

 

 

 

W mojej ulubionej kołobrzeskiej pasmanterii zaopatrzyłam się w kłębuszki cudnej urody.

 

 

 

 

 

 

Niektóre kłębuszki są w większej ilości -  na piórkowe sweterki, inne w mniejszej na puchate i cieplutkie szaliki.

 

 

 

sobota, 22 października 2016
Jesienne pozdrowienia z Kołobrzegu

 

Jestem w Kołobrzegu i pozdrawiam jesiennie wszystkich odwiedzających.

Nie próżnuję i dłubię na drutach. Zrobiłam sobie kolorowy piórkowy szaliczek, który widać na poniższych zdjęciach.

 

 

 

Niżej - jesienne zdjęcia z jesiennego Kołobrzegu:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Moje kołobrzeskie mieszkanie wreszcie jest takie jak powinno być. Brakuje drobiazgów i z czasem je dokupię.

 

Widok z balkonu:

 

 

Wnętrze mojego kołobrzeskiego mieszkania - wybrane fragmenty:

 

 

 

 

 

Nie wszystkie drzwi otworzyłam do zdjęć, nie wszystko pokazałam, część niech pozostanie tajemnicą.

 

 

 

czwartek, 13 października 2016
Sweterek zdjęty z drutów

 

Zdjęłam z drutów następny lekki i ciepły sweterek.

Nie jest przeznaczony dla mnie choć na zdjęciach  prezentuję go na sobie.

 

 

 

 

 

 

A teraz hulam do Kołobrzegu.

Druty spakowane, włóczka też.

 

 

 

piątek, 07 października 2016
Sweterek koralowo - pomarańczowy

 

Nie ma co się rozpisywać, po prostu pokazuję sweterek, który zszedł z moich drutów.

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 05 października 2016
Był Smyk nie ma Smyka

 

Dzisiaj wpis z serii warszawskich migawek, których dawno nie było na blogu.

 

Kilka dni temu przechodziłam Alejami Jerozolimskimi i zobaczyłam szkielet dawnego Smyka. Miała być przebudowa i modernizacja budynku z przeznaczeniem na cele biurowe. Cele pewnie zostały ale przebudowa i modernizacja zamieniła się w prawie całkowite wyburzenie ikony polskiego modernizmu. Dlaczego tak się stało skoro budynek jest wpisany w rejestr zabytków? To tylko u nas jest możliwe. Ręce opadają.

 

Budynek wyglądał tak:

 

 

W sierpniu 2013 roku na blogu pojawił się mój wpis kronikarski odnotowujący zamknięcie i zakończenie działalności Smyka w modernistycznym budynku.

Dla przypomnienia moje fotki z tego wpisu:

 

  

A kilka dni temu zrobiłam te zdjęcia:

 

 

 

 

poniedziałek, 03 października 2016
Szalik piórkowy - jeszcze jeden

 

Piórkowy szalik w różnych odcieniach zielonych i żółtych kolorów wydziergałam na rodzinne zamówienie.

 

 

 

 

 

czwartek, 29 września 2016
Szal piórkowy

 

Zwykły, prosty, delikatny, lekki, ciepły szal piórkowy dla mojej mamy:

 

 

 

 

 

poniedziałek, 26 września 2016
Tolek

 

 

 

 

 

piątek, 23 września 2016
Sweterek piórkowy - kolejny

 

Taki sweterek piórkowy mam na jesień:

 

 

 

 

poniedziałek, 19 września 2016
Szalik różowo - fioletowy

 

Kolejna wakacyjna robótka wygląda tak: 

 

 

 

 

 

 

Szalik można z powodzeniem nazwać piórkowym, bo jego waga nie przekracza 100 gramów. Jest dość szeroki i długi do porządnego omotania szyi w czasie zimowych chłodów.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 68