Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach, czasami szydełkiem. Uwielbiam długie spacery i znajdziesz tu zdjęcia z moich wędrówek po Warszawie.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie ma mnie na facebooku, ravelry i w innych miejscach. Nie umieszczam na blogu schematów haftów cudzego autorstwa, dzielę się wyłącznie własnymi projektami. Nie sprzedaję swoich wyrobów i nie robię ich na zamówienie. tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB koty dziewczynki xxx insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
RSS
środa, 01 lipca 2015
Notes

 

Wczoraj wieczorem uszyłam na szybko okładkę na notes bo dziś są imieniny mojej mamy.

Mam dodatek do głównych prezentów.

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 29 czerwca 2015
Letni kocyk

 

Zrobiłam letni kocyk do wózka Zosi.

Dłubałam i dłubałam na drutach nr 2,5 od maja.

Wreszcie jest gotowy do użycia.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

sobota, 27 czerwca 2015
Malutkie żabki

 

Dwie małe żabki ozdobiły moje etui na kartę.

 

 

 

 

środa, 24 czerwca 2015
Breloczki i pudełko

 

Zrobiłam breloczki i opakowanie na pudełko z chusteczkami.

I to na razie koniec zabawy z decoupage.

Zaplanowałam jesienny powrót do tej techniki, ponieważ uznałam że warto przygotować w ten sposób świąteczne upominki dla pań w mojej rodzinie.

A teraz serwetki, kleje, lakiery, pędzle zapakowane czekają aż po nie sięgnę za kilka miesięcy.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 23 czerwca 2015
Motyle i motylki

 

Motyle i motylki z serwetek obsiadły pudełka i zakładki do książek.

Cięłam, kleiłam, lakierowałam co widać na zdjęciach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 22 czerwca 2015
Morskie opowieści....

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 21 czerwca 2015
Kot - transfer wydruku laserowego na farbie akrylowej

 

Zrobiłam kolejne ćwiczenie z decoupage - transfer wydruku laserowego na drewnianej tabliczce pokrytej farbą akrylową. Wykorzystałam obrazek z fantazyjnym kotem (odbitka z kserokopiarki laserowej).Tabliczkę pomalowałam białą farbą akrylową i na mokry podkład położyłam obrazek wydrukiem na farbę. Ułożyłam, docisnęłam i zostawiłam wszystko do wyschnięcia na około 10 godzin. Następnie namoczyłam wodą kartkę i delikatnie pocierając palcem ściągałam, kulkowałam warstwy papieru. Odłożyłam do wyschnięcia na kilka godzin i ponownie namoczyłam wierzchnią część tabliczki, ściągałam papier. Tę czynność powtórzyłam trzy razy aż usunęłam cały papier. Po wyschnięciu pomalowałam całość bezbarwnym lakierem.

 

Film z instrukcją znalazłam tutaj - KLIKNIJ

 

Technika transferu na farbę daje wiele możliwości i jest dość ciekawa. Jednak nie nadaje się dla mnie. Trwa to dość długo, mam bałagan na stanowisku pracy, farba brudzi wszystko wokół a zaglądający mały człowiek przez ramię i chętny do "pomocy" utrudnia pracę. Spróbowałam, wiem jak to się robi, chyba nie powtórzę, no może na święta wykorzystam do zrobienia ozdób lub drobnych upominków.

 

 

 

 

sobota, 20 czerwca 2015
Podkładka i zakładka

 

Nasz siedmiolatka zainteresowała się przyklejaniem serwetek do drewnianych powierzchni za pomocą żelazka. Uważnie obserwowała jak to robię i zabrała się sama do lepienia i prasowania. Zrobiła zakładkę do książki i podkładkę pod kubek. Motywy wybrała i wycięła samodzielnie, wysmarowała klejem drewienka, przykleiła na żelazko pozostawiając mi pomoc w lakierowaniu gotowych prac. Wyszło jej to bardzo ładnie.

 

 

 

 

 

 

 

Edytowałam ten wpis po południu, bo nasza panna zrobiła jeszcze jedną zakładkę:

 

 

 

piątek, 19 czerwca 2015
Przylecieli anieli...

 

Serwetkowe aniołki obsiadły drewnianą kasetkę (długość kasetki = 36 cm) i za pomocą kleju, żelazka zostały przytwierdzone na dobre. Lakier je trochę wypolerował i tak mam "anielską kasetkę".

Celowo  przykleiłam przycięte serwetki zostawiając puste miejsca na brzegach sprawiające wrażenie ramek. Przez aniołki delikatnie przebija faktura drewna i jego słoje co bardzo mi się podoba.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 18 czerwca 2015
Serwetka, klej, żelazko...

 

Moje kolejne ćwiczenie z przyklejaniem serwetki widać niżej. Pierwszy raz w życiu kleiłam "na żelazko". Internet mi podpowiedział jak to zrobić, znalazłam instrukcje i filmy więc dałam radę. Metoda "na żelazko" przy ozdabianiu drewnianych powierzchni jest rewelacyjna. Nie ma żadnej zmarszczki, pęcherzyka. No udało się cudnie.

 

 

 

 

 

 

 

Film objaśniający metodą na żelazko - KLIKNIJ

 

środa, 17 czerwca 2015
Poduszki - decoupage na tkaninie

 

Spodobała mi się zabawa z przenoszeniem serwetek na tkaninę.

Mam więc kolejne opakowania na poduszki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 16 czerwca 2015
Decoupage na tkaninach

 

Zachęcona wynikami transferu wydruków laserowych postanowiłam poznać tajniki decoupage na tkaninach. I znowu wielce pomocnym informatorem okazał się internet. Poszperałam, poczytałam, obejrzałam filmy, zrobiłam konieczne zakupy i zabrałam się do pracy. Niżej widać pierwsze efekty mojej zabawy z serwetkowymi obrazkami przeniesionymi na tkaniny. Podoba mi się to.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Link, który mnie zainspirował:

https://www.youtube.com/watch?v=sr1HAujtPBs

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 15 czerwca 2015
Ulica Ciepła w Warszawie

 

Wokół kamienic na ulicy Ciepłej w Warszawie dzieje się wiele. Pojawiły się nowe i wielkie szklane domy ze stalą, buduje się kolejne i otaczają one teren w pobliżu kamienic i podwórza Ciepłej nr 3. Część lokatorów została wykwaterowana. Niektóre okna i balkony świadczą jednak o tym, że mieszkają tam rodziny, które pewnie też niedługo opuszczą swoje lokale. W prześwicie bramy widać podwórkową kapliczkę. Mam nadzieję, że w ferworze tych wielkich zmian budowlanych nikt nie posunie się do tego by zlikwidować kapliczkę. Liczę na to, że zostanie lub przeniosą ją inne miejsce w pobliżu i być może odremontują. Tablica pamiątkowa przy bramie Ciepłej nr 3 informuje, że właśnie tu urodził się ksiądz Ignacy Skorupka - bohater Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

 

 

 

 

 

Transfer wydruku laserowego na tkaninę

 

Wróciłam już do codziennego domowego życia na kilka letnich tygodni.

Potem planuję powtórzyć wypoczynek.

A teraz pokazuję wam moje prace, które powstały w wyniku zabawy z wydrukami laserowymi, tkaninami i rozcieńczalnikiem nitro. Efekt wyszedł zadowalający. Powtórzę pewnie jeszcze kilka razy takie przenoszenie obrazków na tkaniny. Nie jestem odkrywcza, ponieważ przegrzebałam internet i znalazłam mnóstwo porad, opisów, filmów na ten temat. Wybrałam sposób, który najbardziej mi odpowiada ze względu na to, że rozcieńczalnik nitro miałam pod ręką.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niżej transfer wydruku laserowego za pomocą olejku eterycznego naturalnego o zapachu lawendowym. Wystarczyło dosłownie kilka kropel olejku na waciku i dalej przebieg czynności jak w opisie na początku postu. Olejek zamiast rozcieńczalnika nitro - zapach przyjemniejszy, nie ma szkodliwych i trujących oparów, nie pozostawia tłustych śladów na tkaninie. Polecam ten sposób.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Linki:

  

Kliknij.

Kliknij.

Kliknij.

 

https://www.youtube.com/watch?v=Br4nf0Z66xU

https://www.youtube.com/watch?v=IK_2a88wy4A

 

piątek, 22 maja 2015
Urlop

 

W tym roku zaczynam wcześniej niż zwykle.

Spotkamy się za  miesiąc.

 

 

Chusta

 

Wystarczyło zrobić kilka rządków i chusta jest już gotowa do użytku. Zupełnie nie wiem czemu ją odłożyłam do szuflady na tak długo i pozwoliłam leżeć odłogiem.

 

 

 

 

Chusta nie jest imponujących, wielkich rozmiarów ale do osłonięcia karku i pleców w zupełności wystarcza. Nie zrobiłam frędzli, żadnego ozdobnego wykończenia, ponieważ uznałam że taka tez może być. Jeśli wpadnę na pomysł, żeby ją powiększyć to bez trudu da się to wykonać.

czwartek, 21 maja 2015
Szydełkowa chusta

 

Wyciągnęłam z zakamarków szuflady dawno rozdłubaną chustę i postanowiłam wreszcie doprowadzić do końca szydełkowanie. Mam nadzieję, że starczy mi zapału i na urlop chusta będzie gotowa. Pojedzie ze mną do Kołobrzegu.

 

 

 

 

wtorek, 19 maja 2015
Kolorowy Amsterdam

 

Kolorowy Amsterdam jest wyhaftowany:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Mam cztery miasta:

 

 

 

 

 

 

sobota, 16 maja 2015
Majowo, kolorowo wszędzie...

 

 

 

 

 

czwartek, 14 maja 2015
Amsterdam odsłona pierwsza

 

Wyszywam Amsterdam, zmieniam ciągle kolory nitek i złoszczę się z tego powodu.

Tu jest mnóstwo dłubania.

 

 

 

 

Schemat haftu pochodzi stąd - KLIKNIJ.

 

 

poniedziałek, 11 maja 2015
Kolorowy Nowy Jork

 

Nowy Jork cieszy moje oczy swoimi kolorami:

 

 

 

 

 

Mam już wyhaftowane trzy światowe metropolie. 

 

 

 

 

 

 

piątek, 08 maja 2015
Nowy Jork odsłona pierwsza

 

Powoli zaczyna być widoczna kolejna metropolia świata wyszyta kolorowymi krzyżykami - Nowy Jork.

 

 

 

 

Schemat haftu pochodzi z tej strony - kliknij.

 

Mam jeszcze sporo krzyżyków do postawienia. 

 

 

 

poniedziałek, 04 maja 2015
Kolorowy Londyn

 

Wszystkie krzyżyki są na swoim miejscu, haft został uprany i uprasowany. 

Kolorowy Londyn jest już w pełnej krasie.

 

 

 

 

czwartek, 30 kwietnia 2015
Warszawskie migawki

 

Jadąc dzisiaj samochodem natknęłam się na przydrożną kapliczkę i w biegu zrobiłam fotki (niestety marnej jakości).

 

 

 

 

 A na Towarowej zobaczyłam taki napis na budowie:

 

 

Londyn - odsłona pierwsza

 

Stawiam krzyżyk za krzyżykiem i dłubię teraz obrazek przedstawiający Londyn.

 

 

 

 

Schemat haftu pochodzi stąd - KLIKNIJ.

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 61