Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach, czasami szydełkiem. Uwielbiam długie spacery i znajdziesz tu zdjęcia z moich wędrówek po Warszawie.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie ma mnie na facebooku, ravelry i w innych miejscach. Nie umieszczam na blogu schematów haftów cudzego autorstwa, dzielę się wyłącznie własnymi projektami. Nie sprzedaję swoich wyrobów i nie robię ich na zamówienie. tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB koty dziewczynki xxx insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
RSS
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Kolorowy Paryż

 

Już jest Paryż piękny i kolorowy:

 

 

 

 

niedziela, 26 kwietnia 2015
Paryż - odsłona pierwsza

 

 

Na hafcie mają się znaleźć budowle i miejsca z powyższych zdjęć. 

 

 

Schemat pochodzi stąd - KLIKNIJ.

 

Spodobały mi się hafty różnych miast świata ze strony, do której link jest wyżej i postanowiłam kilka z nich wyhaftować. Na pierwszy ogień poszedł Paryż. Potem zabiorę się za kolejny wzór. Hafty docelowo powędrują na poduszki.

Zdjęcia nie oddają pięknych, soczystych kolorów, ponieważ brakowało odpowiedniego oświetlenia. 

 

Życzę wszystkim słonka i ciepełka. U mnie zimno i deszczowo.

wtorek, 21 kwietnia 2015
Ach, damą być...

 

 

 

sobota, 18 kwietnia 2015
Chcę słońca!

 

Gdzie podziała się ciepła wiosna i słońce?

Ciągle jest zimno.

Na poprawę humoru wyhaftowałam sobie kolorowe słoneczko.

Prawdopodobnie powędruje ono na kosmetyczkę.

 

 

 

Darmowy schemat słońca jest tutaj: KLIKNIJ.

 

Warto przejrzeć projekty haftów znajdujące się na powyższej stronie.

Są bardzo kolorowe, pogodne, łatwe do zrobienia i po prostu urocze. 

Zapewne kilka z nich znajdzie się na moim tamborku.

 

piątek, 17 kwietnia 2015
Matka Boska znowu

 

Kolejny religijny haft z serii moich ulubionych zakończył właśnie polegiwanie na tamborku. Jest uprany, wyprasowany i czeka na odpowiednią ramkę by wkrótce trafić w nowe ręce. Haft wykonałam starymi zapasami muliny firmy Ariadna (resztki bez banderolek z numeracją) dopasowując kolory według własnego uznania.

Aida nr 14, wyszyłam dwoma pasemkami mulin.

 

 

 

 

 

środa, 15 kwietnia 2015
Matka Boska

 

Zbliża się czas pierwszych komunii więc muszę zrobić kilka haftowanych upominków.

Na początek moja igła wydłubała Matkę Boską w niebieskościach.

 

 

 

 

 

 

niedziela, 12 kwietnia 2015
Wiosennie...

 

 

Miłej i słonecznej niedzieli życzę.

Może już będzie słonecznie i ciepło?

 

piątek, 10 kwietnia 2015
Wieczorem...

 

Dzisiejszy wieczór spędziłam bardzo kulturalnie - w Teatrze Polskim na spektaklu "Wieczór Trzech Króli", który zaproponowano publiczności w bardzo nowoczesny sposób. Byłam nastawiona niezbyt pozytywnie ale okazało się, że nowe spojrzenie na Szekspira jest w porządku. Nie żałuje, że dostałam zaproszenie i skorzystałam z niego.

Po świętach zadbałam więc o własną duchową strawę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po spektaklu przedreptałam na chwilę na Krakowskie Przedmieście, ponieważ byłam bardzo blisko.

Dziś jest kolejna rocznica smoleńska.

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 07 kwietnia 2015
Po świętach...

 

Teraz dopiero trzeba znaleźć czas dla siebie przeznaczony na odpoczynek po przygotowaniach do świąt, obsługiwaniu świątecznych gości, gotowaniu, pieczeniu, sprzątaniu.

Może na początek dobra książka, ciepła kąpiel i kieliszek wina?

 

 

 

 

 

poniedziałek, 06 kwietnia 2015
Wielkanoc

 

 

 

 

wtorek, 31 marca 2015
Ze starego kufra

 

Na tegoroczną Wielkanoc wyciągnęłam ze starego kufra haftowany obrus i serwetę. Obrus muszę rozłożyć na większym, gładkim i białym obrusie, bo mój stół nawet nierozłożony jest naprawdę bardzo duży. Po rozłożeniu staje się ogromny. Obrus został wyhaftowany wiele lat temu na mniejszy stół. Jednak w tym roku pozwoliłam mu wyjrzeć na światło dzienne. I nic to, że jest przykrótki. Cieszy oko pięknymi różyczkami.

A niską szafkę przykryłam równie starą serwetą wyhaftowaną w urocze ptaszki.

Nie pokazywałam tych prac na blogu więc teraz macie okazję na nie zerknąć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 30 marca 2015
Szycie, szycie, szycie...

 

Miałam porządnie zająć się przygotowaniami do świąt i nie zamierzałam nic nowego pokazywać na blogu. Planowałam napisać coś po świętach. Do zmian w planach zmusiła mnie pogoda. Już było ciepło, witaliśmy się z wiosną a okazało się, że zbyt wcześnie było na tę radość. Święta mają być zimne, mokre, prawdopodobnie sypnie czasami śniegiem w różnych regionach kraju. Niewesoło. Wyciągnęłam więc szybko bawełnę w kwiatki, ocieplinę i czarny polar w kolorowe groszki. Siadłam do maszyny i szyłam, szyłam, szyłam aż uszyłam. Zośkowy wózek dostał ode mnie miękki wkład bawełniany, wkład polarowy na chłodniejsze dni, polarowy koc a z resztek polara udało mi się uszyć kamizelkę i dwie czapki dla Zosi. Teraz panna będzie mała ciepło, miękko i wygodnie niezależnie od pogody.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 26 marca 2015
Wkrótce Wielkanoc...

 

  

 

 

 

 

środa, 25 marca 2015
Wzorek monochromatyczny

 

Zmodyfikowałam wzór haftu, który opracowałam jakiś czas temu. Zrobiłam to na rodzinne zamówienie. Dzielę się wzorem z chętnymi osobami. Haft można wykonać jednym dowolnym kolorem muliny.

 

 

 

niedziela, 22 marca 2015
Niedzielnie...

 

Weekend prawie już minął. Niedzielne popołudnie spędziliśmy w domu na nicnierobieniu. Nasza siedmiolatka zajęła się rysowaniem i zapomniała o całym świecie. Najpierw wykonała bardziej ambitne prace: Stadion Narodowy w Warszawie, gmach opery w Sydney i wieżę Eiffla. Potem stworzyła serię rysunków przedstawiających dziwne stwory-potwory, niby ludzi którym nadała równie niesamowite nazwy. A ja sprułam ufoka i zaczęłam dłubać z odzyskanej włóczki letni kocyk dla Zosi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 18 marca 2015
Porządki, będzie prucie...

 

Zaczęłam prawie świąteczne porządki. Aktualnie dotyczą walających się wszędzie włóczek, drutów, szydełek, rozbabranych robótek. 

W tej chwili mam tyle ufoków:

 

Część z nich może uda mi się doprowadzić do szczęśliwego końca.

Niektórym zapowiadam prucie.

Lecę dalej szperać po szafach i pudłach z włóczkami i ufokami.

poniedziałek, 16 marca 2015
Kapliczki warszawskie

 

Dawno nie tropiłam warszawskich kapliczek. Dzisiaj przez przypadek weszłam na podwórko przy ulicy Widok 18. Kiedyś pokazałam zdjęcia kapliczki znajdującej się w tym miejscu, jednak wszystkie fotki cyknęłam wtedy z daleka (zza bramy). Podwórko jest zamknięte, brama z domofonem i są trudności dla obcego przechodnia z dostaniem się na teren posesji.

 

A dzisiaj brama była otwarta więc mam takie zdjęcia:

 

 

 

 

 

Tuż obok Domu Towarowego Braci Jabłkowskich  (przy Brackiej 23)  za bramą z domofonem jest kilka wąskich podwórek. Tutaj też udało mi się wejść, ponieważ przy bramie dzielnie pracowała brygada remontowa i wszystko było otwarte. 

Na podwórku niespodzianka:

 

 

 

 

 

 

 

 

czwartek, 12 marca 2015
Jeszcze raz torba na zakupy

 

Miałam zapas pięknego polskiego lnu ze złotą nitką i starczyło go na uszycie drugiej torby zakupowej.

 

 

 

 

 

 

 

niedziela, 08 marca 2015
Notes z sową

 

Kolorowa sowa z mojej ulubionej sowiej serii ozdobiła okładkę notesu.

 

 

 

 

 

środa, 04 marca 2015
Niebieskości i fiolety

 

Dłubałam surowy jedwab na drutach całe miesiące. Odkładałam, wracałam, prułam, rzucałam w kąt i znowu łapałam za druty. Włóczkę ufarbowałam domowym sposobem, pokazałam ją na blogu jesienią zeszłego roku. Wreszcie doczekała się zamiany kłębka w coś co będę mogła założyć wiosną lub latem do leginsów.

 

 

 

 

 

poniedziałek, 02 marca 2015
Sezam znika

Znika kultowy warszawski sklep. Było w nim wszystko - mydło i powidło. Robiłam w nim zakupy i szkoda mi, że jego czas minął.

Jeszcze niedawno wyglądał tak:

 

 

 

A teraz zamienia się w gruzowisko:

 

 

Edytowałam ten wpis i wrzuciłam poniżej zdjęcie z 11 marca. 

 

 

Torba na zakupy

 

Zbliża się wiosna więc uszyłam sobie nową torbę na zakupy.

Kolory ma jak najbardziej wiosenne więc będzie pasować.

 

 

 

 

 

niedziela, 01 marca 2015
Etui

 

Telefon ma nowe etui z różyczkami.

Wzór znalazłam u tej pani: http://dany88.canalblog.com/

 

 

 

 

czwartek, 26 lutego 2015
Notes w domki

 

Na małym notesie mam kolorowe domki.

 

 

 

 

 

Coś zaczynam dziergać ale idzie mi jak po grudzie.

W bliskiej rodzinie choroby, ostatnie pożegnania, nagłe odejścia.

Jest niewesoło.

 

 

wtorek, 24 lutego 2015
Zakładka

 

Wydłubałam zakładkę do książki.

 

 

 

 

W dalszym ciągu cierpię na  niemoc robótkową i nic nie chce mi się robić. W zasadzie nie dziergam, nie szydełkuję, czasami sięgam po mały hafcik. Pewnie to wpływ tegorocznej dziwnej zimy i niby wiosny w lutym. Czekam aż mi przejdzie.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 60