Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
Zakładki:
WZORKI - DRUTY
HOBBY
INNE
KULINARNE BLOGI
Moje wzory - my designs - free patterns
Pomysły
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki
Pogoda Warszawa z serwisu
Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Nie ma mnie w innych miejscach internetu. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
RSS
wtorek, 23 sierpnia 2016
Melanżowy sweter do spodni

 

Taki melanżowy sweter zrobiłam: 

 

 

 

 

Przyda się już wkrótce podczas jesiennych i zimowych chłodów.

Noszony do spodni będzie w sam raz.

 

 

środa, 17 sierpnia 2016
Włóczka Fantastico - cudna jest

 

 

Sweterek - tunikę robiłam z przerwami od czerwca. Robótka w fazie poczwarki jeździła ze mną z Warszawy do Kołobrzegu i z Kołobrzegu do Warszawy. W międzyczasie machnęłam inne dziergadła i jakoś nie mogłam zabrać się za dokończenie. Wreszcie udało się i sweter zszedł z moich drutów. Włóczka Fantastico firmy Mondial okazała się cudna w robocie, noszeniu i wyglądzie.

 

 

 

 

piątek, 12 sierpnia 2016
Kolorowy szalik piórkowy

 

Taki kolorowy szalik czeka na jesień i zimę:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 09 sierpnia 2016
W pasy - dwa kolory

 

W nadmorskich okolicznościach przyrody wydłubałam niewielką, lekką i zwiewną chustę - otulacz szyi naszej ośmiolatki podczas jesiennych i zimowych chłodów. Myślę, że z powodzeniem zastąpi szalik.

 

Włóczka Lace Merino - Lana Grossa

Druty nr 3

Wysokość na środku - 65 cm

Szerokość najdłuższego boku - 154 cm 

Waga - 55 gramów

 

 

 

 

niedziela, 07 sierpnia 2016
Dla dziewczynek...

  

 

 

 

Powoli moje wakacje zbliżają się ku końcowi. Mimo leniuchowania nie zapomniałam o drutach.

Na zdjęciach widać dziewiarskie wyroby dla Zosi - 2 sztuki i sweterek piórkowy dla ośmiolatki.

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 20 lipca 2016
Wakacyjna robótka

 

Znowu wpadłam na moment, żeby pokazać wam kolejny wakacyjny haft przeznaczony na poduszkę.

 

 

Źródło wzoru tutaj - KLIK

 

A teraz wracam do wakacyjnego stylu życia. 

 

 

 

niedziela, 03 lipca 2016
Wpadłam na chwilę

 

Moje wakacje trwają.

Wpadłam tutaj na momencik pokazać urlopowe hafciki.

 

24 czerwca moi znajomi zostali rodzicami upragnionej i długo wyczekiwanej córeczki Gabrysi.

W ramach powitania na świecie przygotowałam dla niej metryczkę i magnesik na lodówkę.

Przy okazji wymieniłam metryczkę naszej Zosi na bardziej kolorową.

W ruch poszły króliczki.  

Machnęłam też bobasa na aidzie w różową kratkę.

 

Do zobaczenia wkrótce.  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

środa, 08 czerwca 2016
Rozpoczynam wakacje

 

 

 

Od dzisiaj mam długi urlop.

Odcinam się od komputera i internetu.

Najwyższy czas zając się światem realnym.

Rozpoczynam wakacje.

 

Sweterek piórkowy nr 2 - już go mam

 

Wreszcie skończyłam!

Drugi piórkowy sweterek zszedł z moich drutów, został uprany, ułożony ładnie na macie do wyschnięcia i jest gotowy do użycia gdy przyjdzie na niego odpowiedni czas. Został zrobiony drutami nr 5 na okrągło, bez zszywania. Rękawy też są tak zrobione. Sweterek jest dość długi, ma spore rozcięcia po bokach, tył nieco dłuższy od przodu, rozmiar - 46 (duża jestem).

Zużycie włóczki - 98 gramów. Ważyłam kilka razy, sprawdzałam bo nie wierzyłam własnym oczom. Waga nie chciała wskazać innej wartości. Muszę jej zaufać, bo nie miałam wszystkich pełnych kłębuszków. Trzy były w całości a pozostała włóczka to resztki po dłubaniu baktusów w zeszłym sezonie.

 

Włoska włóczka - Soft BBB Dream o składzie 75% mohair, 25% silk/seta/jedwab, 25 g = 200 metrów

(zakupiona w pasmanterii Bocian w Warszawie - Galeria Mokotów)

 

 

 

 

 

wtorek, 07 czerwca 2016

 

Wczoraj miałam swoje święto.

Najwięcej radości sprawiły mi moje dzieciaki duże i małe.

Dostałam od nich bukiet z mnóstwem róż i uroczą bransoletkę.

Róże pachną w całym salonie.

Jestem zachwycona.

 

 

 

 

poniedziałek, 06 czerwca 2016
Szalik piórkowy nr 2

 

 

Machnęłam drugi kolorowy piórkowy szalik podczas weekendu. Jest już uprany, zapakowany i czeka na nową właścicielkę, która dostanie go w prezencie.

 

 

 

 

 

 

Sweterek piórkowy "robi się" z oporami. 

Ma już jeden rękaw w całości.

 

 

 

 

piątek, 03 czerwca 2016
Zacięłam się...

 

Zacięłam się z moim dzierganiem piórkowego sweterka.

Siadam do niego z postanowieniem dłuższego machania drutami.

Po kilku rządkach mój zapał odchodzi w siną dal.

Mam w tej chwili kawałek jednego rękawa.

Kiedy skończę?

Nie wiem.

 

 

Za to Zosia (2 lata 6 miesięcy) jest bardzo aktywna. Teraz ma na tapecie piasek kreatywny, który uwielbia a ja mam urwanie głowy podczas sprzątania po zabawie. 

 

Dobrze, że nie zacięłam się kulinarnie i dbam o swoich domowników:

 

 

 

 

 

 

 

 

wtorek, 31 maja 2016
Jest piórkowy... szalik

 

 

Kto tu zagląda ten wie, że bardzo często mieszam, łączę różne kolory włóczek. Lubię wielobarwne i melanżowe wyroby dziewiarskie i męczę się dłubiąc coś w jednym kolorze. Czarno - grafitowy sweterek piórkowy jest zrobiony w połowie. Brakuje mu rękawów. Odłożyłam go jednak na kilka dni, ponieważ wynudziłam się przy nim okropnie. Jako odskocznię od tej nudnej robótki wzięłam na warsztat piórkowy szalik pełen kolorów. Robótka poszła szybko bo dziergałam od koloru do koloru ciekawa ostatecznego efektu. Szalik osiągnął długość 210 cm, szerokość 40 cm, wagę 65 gramów i dzięki temu doskonale nadaje się do omotania szyi w różny sposób. Pory roku zmieniają się szybko więc szalik za kilka miesięcy będzie ogrzewał mnie podczas jesiennych i zimowych spacerów.

Jest mój i już go lubię.

 

 

 

 

 

 

 

 

Niżej widać na jakim etapie dziergania jest mój drugi piórkowy sweterek.

 

 

piątek, 27 maja 2016
Będzie drugi piórkowy sweterek

 

Znalazłam w domowych zapasach czarno - granatową (grafitową) włóczkę. Jej kolor jest trudny do określenia. Na stronie firmowej widnieje jako czarny a w rzeczywistości granatowo - niebieska nitka jest opleciona czarnym moherem. Najważniejsze, że kolor mi się spodobał skoro kiedyś kupiłam tę włóczkę. Kłębuszek o wadze 25 gramów ma długość 200 metrów. Jest więc o 60 metrów dłuższy od fioletowego, z którego zrobiłam poprzedni cienki letni sweterek. Złapałam ponownie druty nr 5 i macham nimi zawzięcie dłubiąc drugi piórkowy sweter.

 

 

 

 

 

 

środa, 25 maja 2016
Cieniutkie zdjęte z drutów

 

 

Dzierganie na drutach nr 5 cienką włóczką poleciało migiem. 

Mam już na lato piórkowy sweterek.

Jestem sporą kobietą i nie mogę uwierzyć, że mój sweter o rozmiarze 46 waży tylko 116 gramów.

 

 

 

 

 

Edytowałam ten wpis kilka dni później, bo w komentarzach do drugiego sweterka napisałam w jaki sposób robię takie sweterki.

KLIK TUTAJ - mój sposób na sweterek piórkowy

 

 

wtorek, 24 maja 2016
Cieniutko na grubych drutach (2)

 

Pędzę prawie jak błyskawica.

Rano zaczęłam rękaw i już jest gotowy.

Jutro nabiorę oczka na drugi rękaw, podłubię i pewnie skończę.

Całość jest robiona na okrągło, bez szwów.

 

poniedziałek, 23 maja 2016
Cieniutko na grubych drutach

 

Nowe kłębuszki siedzą sobie w koszyczku i czekają aż coś z nimi zrobię.

Na początek zabrałam się za śliwkowo - fioletowy kolorek.

Cieniutką włóczkę przerabiam na drutach nr 5 co jest u mnie niespotykane.

Miałam nawet trudności ze znalezieniem drutów tej numeracji w swoich zbiorach.

Nie lubię robić na grubych drutach.

W przypadku tej włóczki jest to niestety konieczne.

 

 

 

piątek, 20 maja 2016
Prezent na Dzień Matki

 

Mój prezent na Dzień Matki jest gotowy.

Myślę, że mama będzie zadowolona.

 

 

 

 

 

 

Wykorzystałam różne kłębuszki, resztki wełny Mille Colori Baby. Nitki cięłam, łączyłam, rezygnowałam z niektórych fragmentów kolorowych pasemek. Efekt ostateczny mojego mieszania i łączenia kolorów widać na zdjęciach. Chusta waży 250 gramów, jest bardzo duża -  w sam raz do porządnego owinięcia się nią podczas wieczornych nadmorskich spacerów.

 

środa, 18 maja 2016
Chusta - dłubię

 

Chusta dla mamy jest coraz większa. Brakuje jej jeszcze wielu oczek i rzędów. Ostatecznie powinna mieć nieco więcej niż 600 oczek (tak jak moja pasiasta chusta). W tej chwili mam na drutach coś około 500  oczek. Dłubię drutami nr 3 więc coraz dłuższe rzędy męczą mnie okropnie.

 

 

niedziela, 15 maja 2016
Zapach świeżego chleba

 

 

Dzisiaj moich domowników obudził zapach świeżego chleba prosto z domowej piekarni.

Chleby piekę nadal co kilka dni, ponieważ już nie smakują nam te kupowane w sklepie. 

 

 

sobota, 14 maja 2016
Chusta dla mamy - robi się

 

Chusta dla mamy robi się powolutku.

Mieszanka kolorów jest zupełnie inna niż w mojej chuście.

Dobieram je zgodnie z upodobaniami przyszłej użytkowniczki.

Niedługo Dzień Matki więc prezent będzie w sam raz. 

 

 

 

wtorek, 10 maja 2016
Mieszam i łączę nadal...

 

- Ja też chcę taką "kołobrzeską" chustę! - powiedziała wczoraj moja mama.

- Masz jeszcze mnóstwo kolorowych włóczek i resztek z szalików.

- Mam i już zabieram się do pracy. Dla ciebie wszystko. - odpowiedziałam i chwyciłam za druty.

 

 

 

Ciekawa jestem jak długo zejdzie mi się z tą robótką.

W planach miałam coś zupełnie innego i chyba będę dłubać dwie rzeczy na zmianę.

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 09 maja 2016
Pomieszałam i połączyłam różne kolory włóczek

 

Kolorowa mieszanka pasów, pasków i paseczków jest już na dużej chuście:

 

 

 

 

 

Dane techniczne:

włóczka Mille Colori Baby firmy LANG YARNS (wełna merino superwash)

druty nr 3

waga chusty - 250 gramów

 

Chusta niedługo pojedzie do Kołobrzegu i tam zostanie na stałe. 

Będę ją nosić w chłodne wieczory i ranki nad naszym morzem.

 

czwartek, 05 maja 2016
Mieszam i łączę różne kolory

 

Zabrałam się za mieszanie i łączenie różnych kolorów.

Z tej mieszaniny ma powstać duża i ciepła chusta, która przyda się podczas letnich wieczornych spacerów na kołobrzeskiej plaży.

Sporo już zrobiłam, dużo pracy przede mną.

 

Włóczka Mille Colori Baby firmy LANG YARNS - różne motki i resztki z zeszłorocznych szali zygzakowych, druty nr 3.

 

 

 

Różne włóczki łączę ze sobą tak jak widać na poniższych zdjęciach.

Po połączeniu włóczki za pomocą igły zwilżam wodą z mydłem ten łączony fragment, wkładam go między dłonie, pocieram dość mocno co daje efekt filcowania w miejscu łączenia. Przepłukuję wodą, odciskam i dłubię od razu kolejny kolor na drutach. Połączenie jest mocne i trwałe.

 

 

 

 

 

 

 

piątek, 29 kwietnia 2016
Chusta w pasy

 

 

Nie ma o czym pisać.

Wszystko widać na fotkach.

Po prostu pokazuję chustę w pasy, którą właśnie zrobiłam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 66