Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nic nie sprzedaję i nie wykonuję na zamówienie. Dzielę się własnymi autorskimi wzorami, które są tu umieszczone.
Blog > Komentarze do wpisu
Igielnik
Wczoraj wpadło mi w ręce sierpniowe wydanie czasopisma Cross Stitcher. Wyhaftowałam mały wzorek korzystając z mulin i innych dodatków dołączonych do czasopisma. Zrobiłam to odrobinę inaczej niż proponowano. Do środka wpakowałam grubą gąbkę, całość ozdobiłam koralikami i mam kolejny igielniczek.

xx
xx1
xx2
xx4

Teraz z małą pomocnicą zajmujemy się nowym projektem dziewiarskim. Panna dzielnie mi pomaga i z wielką precyzją plącze fuksjową wełnę merino. Plątanie wychodzi jej wspaniale. W przerwach zadbałyśmy o wygląd naszych stóp i pomalowałyśmy sobie pazurki.
  bb
piątek, 22 lipca 2011, xhaftx

Polecane wpisy

  • Chusta

    Prezentuję cienką, delikatną chustę, którą zaczęłam dłubać w sierpniu. Właśnie udało mi się ją zdjąć z drutów. Prawdopodobnie będzie upominkiem świątecznym.

  • Upominki

    Zabrałam się pełną parą za przygotowanie prezentów świątecznych. Zrobiłam już zakupy i upominki leżą na półce w oczekiwaniu na grudzień. Ominie mnie szał przedś

  • Dziewczynka z serduszkami

    Mała i pulchna dziewczynka z serduszkami ozdobiła kosmetyczkę, którą uszyłam dla mamy.

Komentarze
2011/07/22 10:12:57
pazurki pod kolor włóczki :)
pozdrawiam
-
2011/07/22 12:03:25
ale Damy - w kazdym calu!
cóż plączecie?
-
2011/07/22 13:47:07
Plączemy szaliczek tym samym wzorem co poprzedni (czarny).
Pozdrawiam.
-
2011/07/22 13:58:08
Pięknie panna plącze.
Nikt tak plątać nie nauczy jak babcia. Wiem z doświadczenia.
-
2011/07/23 14:30:48
Tak przygotowane damy na pewno wydziergają coś prześlicznego:)
-
2011/07/23 18:07:05
Całkiem niedawno oglądałam program o firmie japońskiej zajmującej się malowaniem pazurków takich słodkich dziewczynek. Bardzo mi się ten sposób spędzania czasu z własnym dzieckiem spodobał. To nie konkurs mała miss, ale naprawdę świetny sposób na małe kobietki. W niczym nie uważam tego za przejaw rozpuszczania. Lakiery oczywiście dla dzieci, wzorki, dowolność, szał. I zadbane nie korcą do obgryzania.

Panna pętelkująca przydałaby się do mieszania czesanki przed przędzeniem, sądzę, że ułożyłaby zgrabnie kolory, szkoda, że nie do wypożyczenia......