Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem. Czasami nie odpowiadam na niektóre komentarze. Wszystkie uważnie czytam.
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nic nie sprzedaję i nie wykonuję na zamówienie. Dzielę się własnymi autorskimi wzorami, które są tu umieszczone.
Blog > Komentarze do wpisu
O mowo polska!

Szlag mnie trafia, jestem zdruzgotana, zastanawiam się czy dobrze słyszę i ręce mi opadają.

Co mnie doprowadza do szału?

Wystarczy włączyć odobiornik TV i trafić na jakikolwiek program informacyjny. Dziennikarz w studio łaczy się z reporterem, który ma do przekazania dowolną bieżącą informację i tu zaczyna się horror. Prawie wszyscy dziennikarze gadają (nie mówią, właśnie gadają) głupoty. Strzelają słowami jak z karabinu maszynowego. Brakuje im oddechu, wyrzucane słowa i zdania tracą logiczny sens. Wszyscy sprawiają wrażenie jakby byli małymi dziećmi, których mowa nie nadąża za myślami. Przekazują informacje byle jak, chaotycznie, wtrącają powtórzenia, prawie zapluwają się, wpadają w zadyszkę, a w mojej głowie powstaje szum informacyjny. Mam ochotę pozbyć się telewizora. Nie mogę tego słuchać. Jak ci ludzie pokończyli szkoły, zdali maturę i kto im dał papiery świadczące o tym, że mają wyższe wykształcenie. Często zwykli i prości ludzie mówią piękną polszczyzną, zrozumiałą dla każdego.

Najgorzej w mojej ocenie wypadają wszystkie stacje TVN. Dziennikarze TVN dostają ode mnie złote medale "Kaleczę mowę ojczystą".

Cierpię od kilku miesięcy, ponieważ przez ten czas było mnóstwo wydarzeń, którymi bombardowała nas telewizja (Smoleńsk, powodzie, burze, nawałnice, wypadki, śnieżyce itp.).

Dziennikarze!

Mówcie do nas jak należy albo nie mówcie wcale!

czwartek, 02 grudnia 2010, xhaftx

Polecane wpisy

  • Igielniki

    Nie palę papierosów już kilka miesięcy i trwam nadal w tym mocnym postanowieniu. Mam na stanie papierośnice, które są teraz igielnikami. Od dawna używam kilku p

  • Kolorowe paski z resztek włóczki

    Dawno zaczęte paseczki długo zalegały na drutach. Wreszcie doczekały się dokończenia dziergania i zeskoczenia z drutów. Teraz gotowy otulacz czeka aż wskoczy na

  • W kolorach jesieni

    Druty nr 4 plus nieco więcej niż pół motka włóczki Papatya Angora Cake plus kilka dni dłubania równa się dość spora i ciepła chusta otulacz na jesienne i zimowe

Komentarze
2010/12/02 11:53:23
Ja bym dodała do tego reporterów stojących przed zamkniętą bramą szpitala i mówiących "Dziennikarzy nikt do szpitala wpuścić nie chce a rzecznik szpitala milczy" - albo stojących po nocy przed Sejmem czy Urzędem Wojewódzkim powiedzmy - choć instytucje już zamknięte ;) Tylko Teleekspress sie moim zdaniem broni jeśli chodzi o programy informacyjne.
-
2010/12/02 12:00:55
O tak!
Ja popełniam błędy, najczęściej w akcentowaniu, ale skoro słyszę ten bełkot i brak kultury słowa tzn, że jeszcze nie jest ze mną tak źle. Medialność nie każdemu służy.
-
2010/12/02 12:03:43
Ja szczęśliwie od paru lat nie mam telewizora i nie muszę na to patrzeć :) Ubolewam natomiast nad fatalną ortografią niektórych osób piszących blogi :(
-
2010/12/02 12:09:09
Nie chodzi o to byśmy wszyscy mówili pięknym i literackim językiem. Ja też popełniam błędy językowe, czasami źle akcentuję (jak każdy). Jednak właśnie ten bełkot telewizyjny poraża mnie.
Nie czepiam się komentatorów sportowych (tu często grają emocje więc śmiesznych, dziwnych wypowiedzi jest pod dostatkiem). Chcę słuchać jasnych, konkretnych przekazów słownych dotyczących różnych sytuacji. Obecnie to wszystko w tv przypomina bełkot plotkarek z magla.
Pozdrawiam.
-
2010/12/02 12:48:12
Do niezbornego języka dodałabym jeszcze niepotrzebny silny przekaz emocjonalny, który nijak informacji nie służy, a jedynie ja zaburza. Epatowanie, efekciarstwo i zamęt - tak postrzega cele większości medialnych przekazów.
Dlatego telewizji nie oglądam.
Radia nie słucham.
Ja sobie po cichutku czytam informacje z różnych źródeł.
Jak poczytam to sobie myślę.
Jak pomyślę to sobie wyrabiam zdanie na temat.
A jak sobie wyrobię to jeszcze skonfrontuję z ludźmi zaufanymi.
Emocje mną nie targają, rozum zrobił swoje - a gadające głowy niech dalej bełkoczą:)
-
2010/12/02 12:52:58
Na ten temat to na pewno można książkę napisać. Staram się mówić poprawnie i z uporem maniaka poprawiałam i poprawiam swoje dzieci.Jest jeden mały zwrocik ,który szczególnie mnie drażni."NIE IDZIE TEGO ZROBIĆ". Ciągle poprawiam i zwracam uwagę,ale jak mam osiągnąć cel,skoro najmłodszy syn mówi mi ,że pani dyrektor szkoły (polonistka) cały czas mówi "nie idzie" czegoś tam zrobić. Ręce mi opadają.Pewnie ci bełkoczący redaktorzy trafili na takie polonistki (z całym szacunkiem dla nauczycieli).
-
2010/12/02 16:51:32
A myślałam, że tylko mnie przeszkadza kaleczenie mowy ojczystej!! Również apeluję do dziennikarzy i pismaków (głównie na portalach internetowych) zacznijcie używać poprawnej polszczyzny!
-
2010/12/02 17:35:02
Dobrze, że poruszyłaś ten temat , teraz wiem, że nie jestem odosobniona w moich poglądach. Z dziennikarskim bełkotem wiąże się również parcie na sensację, a kiedy do głosu dochodzą niezdrowe emocje trudno mówić o pięknym języku.Dlatego bardzo rzadko oglądam telewizję, a szczególnie programy informacyjne.
-
2010/12/03 12:26:00
Racja.
Omena mensa chyba ostatnio uczyła się dykcji, bo już rozumiem co drugie jej słowo. Dawniej nie rozumiałam nic.
Dziennikarze nie podają nam informacji, oni robią show, ale chyba zapomnieli, gdzie pracują.