Witaj, zapraszam do obejrzenia moich prac wykonanych muliną, wełną, igłą, na drutach i szydełkiem.
tricoteuse Polska Polska Poland stitchingheart ptaszek gyhw7QUr87suOyWPwB insekten-0042.gif von 123gif.de myszka drutki Nie biorę udziału w zabawach blogowych. Nie sprzedaję, nie wykonuję na zamówienie haftów, dzianin. Dzielę się własnymi wzorami, schematami, które są tu umieszczone.
Blog > Komentarze do wpisu
Farbowanie wełny

Zarzekałam się, że długo nie otworzę domowej farbiarni. Nie udało się. Musiałam ufarbować wełnę, której kolor mi nie odpowiadał. Leżała w pudle od dawna i drażnił mnie jej widok.

Sięgnęłam do szafki z resztami farbek do tkanin i zaczęłam czarować inne kolory wełny. Przy okazji zrobiłam zdjęcia etapów farbowania, ponieważ co jakiś czas różne osoby pytają mnie jak to robię.

1. Wełnę przewijam na motki i moczę w letniej wodzie z płynem do mycia naczyń. W międzyczasie przygotowuję stanowisko pracy. Zabezpieczam blat folią, układam tacki, wybrane farbki do tkanin, miseczki, łyżkę, rękawice ochronne, gotuję wodę w czajniku. Jak widać na poniższych zdjęciach mam farbki do tkanin różnych firm i przyznam szczerze, że nigdy nie kupiłam farbek do wełny (jakoś mi się nie trafiły). Mimo to nie zawiodłam się na żadnej z kupionych farbek i efekty farbowania wełny były w porządku (ufarbowałam w ten sposób naprawdę sporo wełenek, kto czyta i ogląda bloga ten wie, bo pokazałam wyniki swoim eksperymetów farbiarskich).

fb1

 fb1a

2. Wyjmuję wełnę z wody, odciskam i układam na tacy. Gorącą wodę z czajnika wlewam do miseczki (moje miseczki mają pojemność około 3/4 szklanki), potem wsypuję wybrany kolor farbki (w tym wypadku wsypywałam całą zawartość torebki, często wsypuję dużo mniej proszku). Dokładnie mieszam, żeby wytworzyła się jednolita zawiesina. Nakładam farbkę na wełnę w wybranym miejscu (nalewam po trochu łyżeczką). Sprawdzam, czy farbka wniknęła aż do spodu motka i czy nie ma plam z oryginalnego koloru w miejscu farbowania. W ten sam sposób postępuję z kolejnymi kolorami farbki aż do ufarbowania całego motka. Jeśli mam dwa motki do ufarbowania (tak było w tym wypadku), kładę jeden na drugim, żeby uzyskać taki sam efekt ostatecznego wyniku farbowania. Gdybym farbowała każdy motek oddzielnie tymi samymi kolorami, mogłabym uzyskać zupełnie inne kolory i ich przenikanie się. A tak jest większe prawdopodobieństwo, że motki będą miały bardzo zbliżone kolory i ich układ. Po ufarbowaniu wełny kładę ją na sito w garnku do gotowania na parze i przykrywam przykrywką. Gotuję na malutkim ogniu od kilku do kilkunastu minut (różnie to bywa). Jeśli chcę uzyskać niespodziankę kolorystyczną to przed włożeniem wełny do garnka owijam ją dość ściśle w folię spożywczą. Wtedy nałożone kolory przenikają się bez mojego udziału).

 fb2

3. Po upływie kilku lub kilkunastu minut wyłączam gaz i czekam aż wełna ostygnie w garnku. Zdarza się jednak, że nie czekam (tak było w tym wypadku) i od razu wyjmuję wełnę do płukania pod bieżącą letnią wodą. Płuczę kilka razy aż woda nie będzie miała śladów farbki. Do ostatniego płukania dolewam solidną porcję octu. Zostawiam wełnę na kilka minut w takiej octowej kąpieli. Wreszcie wyjmuję motki z wody odciskam i suszę w ciepłym miejscu (wiszą swobodnie w łazience na suszarce albo na balkonie jeśli jest lato). Po wysuszeniu mogę przewinąć je na kłębuszki i zaplanować co z nich wydziergam.

 fb3

Niżej widać efekt mojego farbowania.

 fb4

Nie polecam farbowania mieszanek tworzyw sztucznych z wełną, bo efekty są dość marne (zrobiłam kilka takich prób i wyrzuciłam włóczki). Na zdjęciu powyżej widać, że moje motki przewiązałam dokładnie aby się nie splątały. Ta włóczka, której użyłam do przewiązania motków to moher z akrylem i wełną. Farbowanie i gotowanie nie zmieniło jej koloru, nitki stały się sztywne i nieprzyjemne w dotyku. Tak więc nie farbujmy nic sztucznego w ten sposób, który opisałam. Może jest inny myk, żeby ładnie ufarbować akryl, moher - nie znam i nie będę próbować.

Moje eksperymenty farbiarskie obejmowały różne wełny: tanie, drogie i bardzo drogie. Stosuję zawsze jedną zasadę i sprawdzam czy aby nie zniszczę wełny w trakcie farbowania. Odwijam z wełny kilka metrów wrzucam do byle jakiego koloru farbki, kładę na sito w garnku do gotowania na parze, gotuję, płuczę, suszę i sprawdzam czy nic złego nie przytrafiło się danej wełnie. Jeśli wszystko jest w porządku i wełna nie sfilcowała się to spokojnie farbuję całość.

2010-10-23 wzx1

 2010-10-23 wzx

piątek, 22 października 2010, xhaftx

Polecane wpisy

  • Ciasteczka serowe z konfiturą

    Dzisiaj prezentuję przepis na bardzo oszczędne ciasteczka serowe z konfiturą: Czasami chce się coś słodkiego a lodówce prawie pustka. Niektórzy nie mogą jeść

  • Muzykujące żaby

    Muzykujące żaby przysiadły ze swoimi instrumentami na okładkach zeszytu i notesu. Grajek w niebieskim mundurku pilnuje ich, żeby ładnie grały.

  • Kosmetyczka

    Taką kosmetyczkę sobie uszyłam:

Komentarze
2010/10/22 14:49:46
Witaj!
Ulitowałaś się widzę nad niektórymi i powtórzyłaś lekcję farbowania-mam nadzieje że też mi
się tak uda jak Tobie.Dziękuję bardzo Pozdrawiam Mila
-
2010/10/22 17:16:15
Kolory wyszły przepiękne, jestem zachwycona:)
-
2010/10/22 17:47:18
Też próbowałam z farbami w domu ale z tymi do wełny i efekt nie był taki jakiego sie spodziewałam ,spróbuję więc wykorzystać Twoje doswiadczania .Pozdrawiam!
-
2010/10/23 12:54:56
Zarzekałam się, że mam dość wełny na jakiś czas i na razie nic nie pofarbuję. A tu z szafy wyleciało 25 deko wełny w okropnym, niebieskim, majtkowym kolorze. Chyba pora rozłożyć warsztat skoro Pan Mąż wybył na cały dzień. Zrobię z majtasa szaleństwo pawie!
Dzięki za inspirację.
-
2010/10/23 16:48:28
Ja na razie farbowałam tylko tkaniny. Ale to jest naprawdę świetny patent , aż chce się wypróbować
-
2011/09/15 17:42:22
Bardzo mnie w tym farbowaniu interesuje jedna rzecz,wiem że wełna pod wpływem ciepła się filcuje, ale tego nie można zauważyć w pani motkach. Czy do farbowania nadaje się tylko wełna, czy również jakieś inne włóczki? Jeśli tylko wełna , to gdzie ją pani kupuje ( przez internet lub w sklepie)? Sama chciałabym" wyczarować" takie piękne kolory na zimowe czapki i szaliki. Dziękuję za wiele wspaniałych porad na blogu, często z nich korzystam. serdecznie pozdrawiam. Renia.
-
2011/09/15 18:14:48
Wszystko opisałam wyżej. Nie polecam włókien sztucznych (akryl itp.) do farbowania bo źle wychodzą, włókno traci swoje walory i jest sznurkowate. Wełna nie filcuje się gdy jest farbowana w ten sposób. Farbuje się ją też w kuchence mikrofalowej. Proszę sobie wygooglać hasło farbowanie wełny, farbowanie włóczki to znajdzie pani mnóstwo porad i opisów na różnych blogach. Farbuję wełnę merino, inne wełny 100 procentowe, mieszanki wełny z bambusem, mieszanki wełny z jedwabiem, wełnę alpakę. Najlepiej opłaca się kupować w sklepach internetowych, nawet przy kosztach przesyłki wychodzi taniej niż w sklepach stacjonarnych. Pozdrawiam.
-
2011/09/16 11:59:19
Gdybym przeczytała uważnie tekst , to nie musiałabym zadawać głupich pytań. Przepraszam. Dziękuję za wyrozumiałość i wyczerpującą odpowiedź. Teraz tylko muszę zacząć działać, może i mnie się uda. Serdecznie pozdrawiam.
-
2012/01/23 08:13:26
Dziekuje za wspanialy opis! Chyba sie skusze i wyprobuje, bo szukam welny w pewnych, konkretnych kolorach, ale takiego polaczenia nie moge nigdzie znalezc... nie wiem czy uda mi sie wykonac wloczke o zamierzonych kolorach, ale na pewno bedzie to ciekawe doswiadczenie. Mam tylko pytanko - czy po kapieli w occie jego zapach pozostanie na wloczce? Trzeba pozniej plukac w jakis plynach?
-
2012/01/23 09:15:34
Po kąpieli w occie zapach lekko jest wyczuwalny. Jak wełna wyschnie i mam gotowy wyrób zrobiony na drutach to piorę i płuczę z odrobiną płynu do płukania. Zapachu octu wtedy nie ma.
-
2013/10/16 13:55:43
Mam pytanie gdzie kupujesz wełnę do farbowania. Szukam ale nigdzie nie ma:-(
-
2013/10/16 15:34:43
Kupuję wszędzie gdzie wpadnie mi w ręce, najczęściej w różnych sklepach internetowych. Nie zawsze kupuję wełnę z oznaczeniem "do farbowania", najczęściej po prostu wybieram włóczki z wełną merino, czasami wełna merino plus jedwab.